Czas eksperymentów

Na pierwszy ogień idzie Urugwaj, z którym zagramy po raz czwarty. Co ciekawe, to ostatni nieeuropejski rywal naszej kadry. Od 2012 roku gramy tylko z rywalami ze Starego Kontynentu.

Zacznijmy od nieobecnych. W kadrze na listopadowe mecze towarzyskie z „La Celeste” (10.11) i Meksykiem (13.11) nie ma kontuzjowanych Łukasza Piszczka, Marcina Kamińskiego i Arkadiusza Milika. Dawid Kownacki pomoże reprezentacji młodzieżowej w meczach z Danią i Wyspami Owczymi, a Łukasz Teodorczyk nie dość, że jest „pod formą”, to jeszcze „bawi się” w boiskowego bandytę.

Grono wybrańców Adama Nawałki na listopadowe potyczki wygląda następująco:
Bramkarze: Artur Boruc (AFC Bournemouth, Anglia), Łukasz Fabiański (Swansea City, Walia), Łukasz Skorupski (AS Roma, Włochy), Wojciech Szczęsny (Juventus FC, Włochy).
Obrońcy: Bartosz Bereszyński (UC Sampdoria, Włochy), Thiago Cionek (US Città di Palermo, Włochy), Kamil Glik (AS Monaco, Monako), Jarosław Jach (Zagłębie Lubin), Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa), Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów, Ukraina), Michał Pazdan (Legia Warszawa).
Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg, Niemcy), Przemysław Frankowski (Jagiellonia Białystok), Jacek Góralski (Łudogorec Razgrad, Bułgaria), Kamil Grosicki (Hull City, Anglia), Damian Kądzior (Górnik Zabrze), Grzegorz Krychowiak (West Bromwich Albion, Anglia), Rafał Kurzawa (Górnik Zabrze), Karol Linetty (UC Sampdoria, Włochy), Maciej Makuszewski (Lech Poznań), Krzysztof Mączyński (Legia Warszawa), Maciej Rybus (Łokomotiw Moskwa, Rosja), Rafał Wolski (Lechia Gdańsk), Paweł Wszołek (Queens Park Rangers, Anglia), Piotr Zieliński (SSC Napoli, Włochy).
Napastnicy: Robert Lewandowski (Bayern Monachium, Niemcy), Mariusz Stępiński (Chievo Verona, Włochy), Jakub Świerczok (Zagłębie Lubin), Kamil Wilczek (Brøndby IF, Dania).

Szansa dla dublerów
Wiemy jedno – meczem z Urugwajem reprezentacyjną karierę zakończy Artur Boruc. Golkiper angielskiego AFC Bournemouth debiutował w kadrze w 2004 roku. Do tej pory rozegrał 64 spotkania z orłem na piersi, co daje mu status wybitnego reprezentanta. Oto próbka możliwości Boruca z mundialu 2006:

Oraz z Euro 2008:

Żeby nie było tak różowo, występy Boruca w kadrze to także mecz ze Słowacją w Bratysławie w eliminacjach mistrzostw świata 2010.

I fatalny kiks w meczu z Irlandią Północną w Belfaście.

Selekcjoner sięgnął po czterech debiutantów z ekstraklasy: Jarosława Jacha, Przemysława Frankowskiego, Rafała Kurzawę i Jakuba Świerczoka. Na zgrupowaniach byli, ale nie zadebiutowali w kadrze Tomasz Kędziora oraz Damian Kądzior. Czy Nawałka da debiutantom reprezentacyjną szansę? Kadrę na mundial trzeba przecież kimś uzupełnić. Jeśli chcemy zagrać ustawieniem 3-5-2, szansę zapewne dostaną kandydaci na skrzydłowych – Frankowski i Kądzior, ale także Makuszewski i Wszołek. Wiadomo nie od dziś, że Jakub Błaszczykowski i Kamil Grosicki do ludzi z żelaza nie należą, a ich przestoje podczas meczu potrafią wyprowadzić z równowagi nawet tych z ponadprzeciętnymi pokładami cierpliwości.

W drugiej linii okazję do pokazania swoich umiejętności otrzyma zapewne Jacek Góralski. Gość, który od roku dość regularnie przyjeżdża na zgrupowanie kadry, zaliczył występ tylko w jednym spotkaniu – towarzyskim ze Słowenią. Starcia z Urugwajem i Meksykiem mogą dać odpowiedź na pytanie, czy Rafała Kurzawę i Rafała Wolskiego można traktować jako poważną alternatywę dla Piotra Zielińskiego. Zwłaszcza, że ten drugi strzelił bramkę w meczu eliminacyjnym z Armenią.

Ciekawe także, jak poradzi sobie Nawałka wobec absencji (?!) Roberta Lewandowskiego. Wariant bez talizmanu kadry, jakim z pewnością jest „Lewy”, byłby niezwykle ciekawy. Ostatnio graliśmy tak półtora roku temu z Finlandią. Czy zagramy jednym czy dwójką napastników? Mariusz Stępiński, Kamil Wilczek i wspomniany Świerczok z pewnością przebierają nogami, licząc na występ. Z drugiej strony, mielibyśmy wyłożone na tacy, jak wygląda siła uderzeniowa biało-czerwonych bez snajpera Bayernu.

Bez Muslery i Suáreza
Urugwaj zjechał do Europy, by zagrać z biało-czerwonymi i Austrią. Óscar Tabárez wybrał na tę podróż następujących graczy:
Bramkarze: Martín Campaña (CA Independiente [Avellaneda], Argentyna), Martín Silva (CR Vasco da Gama [Rio de Janeiro], Brazylia).
Obrońcy: Diego Godín (Atlético Madryt, Hiszpania), Sebastián Coates (Sporting CP [Lizbona], Portugalia), José María Giménez (Atlético Madryt, Hiszpania), Maxi Pereira (FC Porto, Portugalia), Gastón Silva (CA Independiente [Avellaneda], Argentyna), Martín Cáceres (Hellas Verona, Włochy).
Pomocnicy: Guillermo Varela (CA Peñarol [Montevideo]), Matías Vecino (Inter Mediolan, Włochy), Federico Valverde (Deportivo La Coruña, Hiszpania), Rodrigo Bentancur (Juventus FC, Włochy), Álvaro González (Club Nacional de Football [Montevideo]), Carlos Sánchez (CF Monterrey, Meksyk), Cristián Rodríguez (CA Peñarol [Montevideo]), Nahitan Nández (CA Boca Juniors [Buenos Aires], Argentyna), Giorgian De Arrascaeta (Cruzeiro EC [Belo Horizonte], Brazylia), Jonathan Urretaviscaya (CF Pachuca, Meksyk), Nicolás Lodeiro (Seattle Sounders, USA).
Napastnicy: Gastón Pereiro (PSV Eindhoven, Holandia), Christian Stuani (Girona FC, Hiszpania), Maximiliano Gómez (Celta Vigo, Hiszpania), Edinson Cavani (Paris Saint-Germain, Francja).

W kadrze nie znaleźli się pierwotnie powołani Fernando Muslera, Mauricio Lemos oraz Egidio Arévalo. W ich miejsce powołano Guillermo Varelę, Álvaro Gonzáleza i Cristiana Rodrígueza.

Urugwaj to dwukrotny mistrz świata (1930, 1950) oraz trzykrotny „zdobywca” czwartego miejsca (1954, 1970, 2010). Ostatni mundial w Brazylii „Urusi” zakończyli w 1/8 finału, ulegając Kolumbijczykom. Aż 15 razy Urugwajczycy zdobywali mistrzostwo Ameryki Południowej.

W ekipie Tabáreza zabraknie co prawda Luisa Suáreza z Barcelony, ale to nie oznacza, że polscy defensorzy będą mogli spać spokojnie. Pierwsze skrzypce w ataku będzie grał z pewnością Edinson Cavani. Poza nim w drużynie „La Celeste” są tacy artyści jak: Diego Godín, José María Giménez, Matías Vecino czy Gastón Pereiro. Z pewnością na nich też trzeba będzie uważać.

Po raz czwarty
Historia meczów z Urugwajem jest bardzo krótka. Graliśmy trzy razy – za każdym razem towarzysko. Raz wygraliśmy, raz zremisowaliśmy i raz przegraliśmy. Bilans goli: 4-5. Szczegóły:

Mecz nr 1 – 16.02.1986, Montevideo
Urugwaj – Polska 2:2 (0:1)
Gole: Bossio 61., Zalazar 78. – Baran 7., 63.

Polska: Wandzik – Pawlak, Wójcicki, Przybyś, Ostrowski – Urban, Matysik, Buncol, Dziekanowski – Baran, Smolarek.

Mecz nr 2 – 29.11.1992, Montevideo
Urugwaj – Polska 0:1 (0:0)
Gol: Gęsior 84.
Polska: Matysek – Węgrzyn, Wałdoch, Łapiński, Jałocha (60. Jegor) – Staniek (89. Fedoruk), Gęsior, Brzęczek, Świerczewski – Kobylański (85. Cebula), Mielcarski (46. Kowalczyk).

Mecz nr 3 – 14.11.2012, Gdańsk
Polska – Urugwaj 1:3 (0:2)
Gole: Obraniak 64. – Glik 21., sam, Cavani 34., Suárez 66.

Polska: Tytoń (46. Kuszczak) – Piszczek, Wasilewski, Glik (46. Perquis), Komorowski – Grosicki (73. Błaszczykowski), Krychowiak (83. Milik), Polanski (72. Trałka), Obraniak, Mierzejewski (59. Pawłowski) – Lewandowski.

Grzegorz Ziarkowski

  • Paweł Król

    Zagramy z wymagającymi rywalami, co musi być pożyteczne, preferującymi inny styl gry. Oparty w dużej mierze na świetnej technice i sile fizycznej, może nie aż tak wielce za to na zdyscyplinowaniu taktycznym.

    Ostatnie słowa mogą być jednak mylące, bo mam w pamięci np. Ekwador sprzed kilkunastu już lat. Kiedy to w towarzyskim meczu w Barcelonie, wprawdzie w trudnych do gry warunkach, wygraliśmy 3:0. Ekwadorczycy zbytnio się wtedy nie wysilali, za to później obnażyli wszystkie nasze słabości na mundialu w Niemczech 2006 i nie dali nam zupełnie pograć. Jednakże to już historia i od tamtej pory sporo się zmieniło wokół polskiej piłki…

  • Pilar

    Kto grał na prawej obronie podczas tego meczu na MŚ 2006 z Niemcami? 90% zaprezentowanych w skrócie akcji Niemców szło tą stroną:(

    • Paweł Król

      Baszczu (nr 4 na koszulce). Nie pomagał mu też zbytnio prawy pomocnik. Akcję, po którym padł gol, zawalił zaś na lewej stronie Michał Żewłakow.

      • Mnietek

        A nie przypadkiem Dariusz Dudka, który zmienił Żewłakowa pod koniec meczu ?

        • Paweł Król

          Jasne, że tak. Już poprawione. Myślałem o jednym, a wymieniłem drugiego.

  • Grzegorz Ziarkowski

    Ciekaw jestem jak wypadniemy bez dwóch podstawowych napastników (Lewandowski, Milik). Ktoś z trójki Stępiński, Wilczek, Świerczok może dużo wygrać w tych dwóch meczach.
    Teodorczyk nigdy nie cieszył się wielkim zaufaniem Nawałki, dlatego musi znów zacząć strzelać w Anderlechcie, żeby przekonać do siebie trenera.
    Pod nieobecność Piszczka, krok ku mundialowi może zrobić Kędziora, który sporo gra w Dynamie Kijów.
    Oczywiście to wszystko pod warunkiem, że z Urugwajem nie skończy się tak, jak 1 września z Danią 🙂

    • Paweł Król

      Stawiam remis, 1:1. Równolegle do meczu Polski będzie rozgrywany baraż Szwecja – Włochy, więc ten raczej obejrzę „na żywo”.

      • Dostaniemy 1:3.

      • Marcin

        Ja obejrzałem „Spokojnego Amerykanina”. Średni, ale Caine zawsze na plus. Włączyłem końcówkę, żeby zobaczyć, czy Szwedzi dadzą radę.

        • Paweł Król

          Poradzili sobie. Mają niewielką zaliczkę przed rewanżem, ale mają. Włosi muszą zagrać zdecydowanie lepiej. Inaczej, po wielu latach obecności, nieprzerwanej od 1962 r., zabraknie ich na przyszłorocznym mundialu.

  • Piciarm

    Witam
    panowie wiem że Boruc grał ostatni mecz w kadrze … miał kilka błędów ale ogólnie jego gra na przedpolu zawsze była dobra , więc przez kilka lat gra na wyspach o czymś to świadczy no nie …
    silny przeciwnik , wiem że było 0:0 ale go nie oglądałem !!!! , bo jak się okazało znajomi nie posiadali telewizora a ja z szalikiem poszedłem he , he
    Urugwaj zawsze trzeba szanować mały kraj a piłkarsko poukładany od lat 30 poprzedniego wieku…
    pozdrawiam

    • Paweł Król

      Nic straconego, są powtórki, chociaż to już nie to samo. Sam bym sobie odmówił.