Czwartkowy mecz. FK TSC Bačka Topola – Jagiellonia Białystok 1:3
Świetny mecz podopiecznych Adriana Siemieńca, którzy mogli i powinni wygrać znacznie wyżej!
1. W zespole mistrza Polski zagrało trzech nowych zawodników: na środku obrony Kameruńczyk Enzo Ebosse (Udinese), w pomocy Amerykanin Leon Flach (Philadelphia Union) oraz Norbert Wojtuszek (Górnik Zabrze).
2. W 7. minucie doskonałą okazję zmarnował Angolczyk Afimico Pululu, który położył już Veljko Ilicia, ale… trafił w słupek. Okazało się, że był na spalonym.
3. 60 sekund później odpowiedzieli miejscowi. Na szczęście Wojtuszek w ostatniej chwili podbił strzał Petara Stanicia i skończyło się na kornerze.
4. Jagiellonia próbowała zaskoczyć gospodarzy. Tuż koło słupka uderzał Hiszpan Jesús Imaz, ale był na spalonym.
5. Wojtuszek znakomicie likwidował zagrożenie pod bramką Sławomira Abramowicza. W 19. minucie uprzedził przed bramką składającego się do strzału Marko Lazeticia.
6. 1:0! W polu karnym gospodarzy pogubił się Macedończyk Darko Čurlinov, któremu obrońcy odebrali piłkę. TSC wyprowadził błyskawiczną kontrę – dwaj obrońcy Jagiellonii nie potrafili zablokować Kongijczyka Prestige Mboungou, który mocnym strzałem z okolic „szesnastki” umieścił piłkę w bramce Abramowicza.
7. 1:1! Gospodarze niedługo cieszyli się prowadzeniem. Imaz wykorzystał fatalne zagranie głową Milána Rádina, przejął piłkę i w sytuacji sam na sam pokonał Ilicia.

8. W 37. minucie po koronkowej akcji w sytuacji sam na sam znalazł się Imaz, ale Hiszpan zamiast strzelać, dograł w gąszcz piłkarzy, w którym stał Pululu. Angolczyk nie doszedł do piłki. Czemu tak doświadczony piłkarz jak Imaz nie strzelał?!
9. Cztery minuty po przerwie Hiszpan wpadł w pole karne i strzelił, lecz jego uderzenie chybiło celu.
10. Jak dobrą sytuację musiała mieć „Jaga”, żeby strzelić gola? W 54. minucie w polu karnym znalazła się czwórka piłkarzy z Białegostoku: Imaz znów nie strzelał, tylko podawał do Pululu, Angolczyk uderzył zbyt lekko, a Čurlinov dobił tam, gdzie kładł się Ilić. Serbski bramkarz został bohaterem tej akcji.
11. W 68. minucie znów bliski szczęścia był Imaz, który trącił piłkę czubkiem buta i futbolówka przeszła tuż obok słupka. Pięć minut później gracz z Lleidy z 13 metrów strzelił nad poprzeczką.
12. 1:2! Mistrzowie Polski jednak znaleźli sposób na zdobycie bramki. Pululu przejął zbyt krótkie wybicie piłki głową i uderzył z dystansu. Strzał w prawy róg zaskoczył Ilicia i futbolówka zatrzepotała w siatce!
13. W 83. minucie ofiarna interwencja Portugalczyka João Moutinho pozwoliła zablokować uderzenie Matei Đorđevicia.
14. 1:3! Po dalekim wykopie Abramowicza gospodarze tak nieudolnie wybijali piłkę (Rádin!), że ta spadła na nogę Imaza. Były gracz Wisły Kraków uderzeniem przy słupku skierował ją do siatki!
15. Kropkę nad i mógł postawić wychowanek Jagiellonii, 16-letni Oskar Pietruszewski, lecz jego strzał z pola karnego świetnie odbił Ilić.
16. Drużyna z Bačkiej Topoli może nabawić się polskiego kompleksu. Kilka miesięcy wcześniej trzy punkty z Serbii bezproblemowo wywiozła Legia Warszawa.
17. Rewanż zostanie rozegrany 20 lutego w Białymstoku. Mecz rozpocznie się o 21:00.
13 lutego 2025, TSC Arena w Bačkiej Topoli
1/16 finału Ligi Konferencji Europy (pierwszy mecz)
FK TSC Bačka Topola – Jagiellonia Białystok 1:3 (1:1)
Gole: Mboungu 28. – Imaz 31., 88., Pululu 81.
TSC: Veljko Ilić – Mateja Đorđević, Miloš Degenek, Luka Capan, Viktor Radojević – Stefan Jovanović (84. Miloš Pantović), Milan Radin, Petar Stanić, Prestige Mboungou – Ivan Milosavljević (90. Aleksa Pejić), Marko Lazetić (76. Bence Sós).
Jagiellonia: Sławomir Abramowicz – Norbert Wojtuszek, Mateusz Skrzypczak, Enzo Ebosse (70. Dušan Stojinović), João Moutinho – Miki Villar (78. Oskar Pietuszewski), Jarosław Kubicki, Leon Flach (78. Taras Romanczuk), Jesús Imaz, Darko Čurlinov (70. Kristoffer Hansen) – Afimico Pululu (86. Lamine Diaby-Fadiga).
Żółta kartka: Capan.
Sędziował: António Emanuel Carvalho Nobre (Portugalia).
Widzów: 2550.
Grzegorz Ziarkowski
Foto: Kamil Świrydowicz/www.jagiellonia.pl








