Gramy na 3:3

Polskie kluby remisowały od 2000 r. w europejskich Pucharach po 3:3 pięciokrotnie. Wcześniej ani razu…

To oczywiście o niczym nie świadczy, ale jak ktoś szuka różnych odniesień i porównań w świecie piłki, oraz lubi statystyki, to temat jak znalazł. Ja mam na tym punkcie palmę, z przyjemnością więc przypomnę pokrótce wszystkie te mecze.

Czterech z pięciu przeciwników naszych klubów w tych spotkaniach to zacne firmy, a co najmniej dwie, to najwyższa światowa póła (Real i Juve mają łącznie w dorobku 30 międzynarodowych, klasycznych trofeów).

FC Vaduz – Amica Wronki
To był rewanż rundy kwalifikacyjnej Pucharu UEFA. W pierwszym meczu, we Wronkach Amica wygrała 3:0. W Liechtensteinie już tak łatwo nie było – gospodarzom udało się zremisować i godnie pożegnać się z rozgrywkami. Grzmiano wtedy w naszych mediach, że ekipa Stefana Majewskiego się skompromitowała, że FCV to amatorzy i ogórki. Te same ogórki sześć sezonów później wyeliminowały węgierski Ujpest (0:1, 4:0!!) i byli bliscy wyrzucenia za burtę FC Basel (2:1, 0:1)…

24.VIII.2000, Vaduz, Runda kwalifikacyjna Pucharu UEFA
FC Vaduz – Amica Wronki 3:3
Wegmann 7, Sleksys 41, Polverino 75 k – Andraszak 13, Król 22, Zieńczuk 84

SS Lazio – Wisła Kraków
O tym meczu było u nas obszernie tutaj, rozmawiałem też o tym spotkaniu z Henrykiem Kasperczakiem. Powtórzę więc tylko to, co już wielokrotnie mówiłem i pisałem – wielka szkoda tamtego dwumeczu, bo Lazio było absolutnie do przejścia, a w zasięgu był wtedy nawet półfinał.

20.II.2003, Kraków, 1/8 finału Pucharu UEFA
SS Lazio – Wisła Kraków 3:3
Lazetic 22, Jop 44 s, Chiesa 71 – Uche 39, Żurawski 49 k, 63 k

Juventus FC – Lech Poznań
To był sezon, w którym Lech walczył o LM. Odpadł w III rundzie kwalifikacyjnej ze Spartą Praga. Na pocieszenie pozostały więc poznaniakom boje w fazie grupowej LE. Szło im całkiem nieźle, nawet wyszli z grupy, ale bodaj najlepszy mecz rozegrali wtedy z Juventusem na wyjeździe. Rudnevs ustrzelił hat-tricka i w dwumeczu z włoską legendą polski klub zanotował całkiem przyzwoite 4:4.

16.IX.2010, Turyn, Faza grupowa Ligi Europy
Juventus FC – Lech Poznań 3:3
Chiellini 45+2, 50, del Piero 68 – Rudnevs 14 k, 30, 90+2

Club Brugge – Śląsk Wrocław
Tamten mecz, to był majstersztyk w wykonaniu Śląska. Dwie bramki Soboty (który zresztą po sezonie odszedł do klubu z Brugii) i znakomity mecz całej drużyny, pozwoliły wrocławskiemu zespołowi awansować do IV rundy LE (we Wrocławiu tydzień wcześniej Śląsk wygrał 1:0). W fazie grupowej polska ekipa jednak nie zagrała, bo na drodze do celu stanęła Sevilla FC, która w tamtym sezonie zdobyła Puchar…

8.VIII.2013, Brugia, III runda eliminacyjna Ligi Europy
Club Brugge – Śląsk Wrocław 3:3
Refaelov 58, Duarte 80, De Sutter 90 – Sobota 9, 75, Paixao 59

Legia Warszawa – Real Madryt
No i całkiem świeża sprawa, opisywana i przegadana chyba we wszystkich możliwych telewizorach, fabrykach, biurach, sklepach (przynajmniej w Warszawie). Nic nowego więc nie wymyślę, ale podobał mi się jeden z komentarzy na 90minut.pl – Termalica lepsza od Realu.

2.XI.2016, Warszawa, Faza grupowa Ligi Mistrzów
Legia Warszawa – Real Madryt 3:3
Odjidja-Ofoe 40, Radović 58, Moulin 83 – Bale 1, Benzema 35, Kovacić 85

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Może fioła czy palmy nie mam, ale przyjemnie wyłapywać takie ciekawostki tudzież je poznawać…

    Dużo bramek i efektowne mecze. Muszę przyznać, że i w tym ostatnim zwróciły moją uwagę chyba wszystkie trafienia. Inna sprawa, że jak przyjrzałem się trochę wnikliwiej powtórkom, to rzucało się w oczy takie luźne krycie niemal z obu stron. Było sporo miejsca w tych akcjach, po których padły gole. To jednak nie jest takie ważne, bo gdyby każdy grał idealnie i nie popełniał błędów, najpewniej mecze kończyłyby się wynikami 0:0 🙂

  • Grzegorz Ziarkowski

    Aleś mnie pan zaskoczył tym tekstem 🙂 Nie pamiętałem tylko meczu Amiki z Vaduz 🙂

    • Pomysły sie rodzą w głowie jak grzyby po deszczu, tylko czasu brak, by to wszystko przelewać na „papier”…

  • Piciarm

    witam
    takie mecze az chce sie czlowiekowi odswiezac i pokazywac na nowo 🙂
    dzieki SF
    wszystkie widzialem, nie odpuszczam naszym che che
    najbardziej szkoda bylo mi Slaska Wroclaw , niezly mecz w Bruggii ,prowadzili pewnie ale ostatnie 10 minut,niestety -kotlety, bo 2 bramki stracil przez bledy w obronie, kryciu itp….ale nie bylo by wyniku 3:3 i nie bylo by go w tym zestawianiu….
    pozdrawiam