Krótka historia prób generalnych

W XXI wieku były cztery. Wszystkie udane, ale poprzedzały nieudany turniej mistrzowski. Czy kadra Adama Nawałki przełamie tę klątwę?

W poniedziałek zagramy z Litwą. Nasz sąsiad tłuste lata ma już za sobą. I choć trenerem kadry jest Edgaras Jankauskas (po polsku chyba Jankowski…) – jedyny Litwin, który uniósł w górę Puchar Mistrzów i Puchar UEFA (triumfy z Porto pod wodzą Jose Mourinho), to brak mu klasowych zawodników, by wydobyć rodzimą piłkę z zapaści. W eliminacjach do Euro 2016 Litwini zajęli przedostatnie miejsce w grupie za Anglikami, Szwajcarami, Słoweńcami i Estończykami, zdobywając 10 punktów. Dwukrotnie pokonali San Marino, raz u siebie Estonię i zremisowali w Lublanie ze Słoweńcami.

Kiedyś ponad połowę litewskiej drużyny stanowili zawodnicy grający w polskiej ekstraklasie, dziś jest ich raptem dwóch – to Emilijus Zubas z Podbeskidzia Bielsko-Biała i Fedor Cernych z Jagiellonii Białystok.

Pełna kadra Litwinów:
Bramkarze: Marius Rapalis (Traku FK), Ernestas Setkus (Sivasspor Kulubu, Turcja), Emilijus Zubas (Podbeskidzie Bielsko-Biała).
Obrońcy: Rolandas Baravykas (Atlantas Kłajpeda), Markas Beneta (Atlantas Kłajpeda), Georgas Freidgeimas (Irtysz Pawłodar, Kazachstan), Deividas Cesnauskis (Traku FK), Vytas Gaspuitis (Atlantas Kłajpeda), Edvinas Girdvainis (Marbella FC), Arunas Klimavicius (Traku FK), Linas Klimavicius (Żalgiris Wilno), Vaidotas Silenas (Traku FK), Egidijus Vaitkunas (Żalgiris Wilno).
Pomocnicy: Donatas Kazlauskas (Atlantas Kłajpeda), Mantas Kuklys (Żalgiris Wilno), Vytautas Luksa (Żalgiris Wilno), Saulius Mikoliunas (Żalgiris Wilno), Arvydas Novikovas (VfL Bochum, Niemcy), Dovydas Norvilas (Atlantas Kłajpeda), Simonas Paulius (FK Ventspils), Vykintas Slivka (FC Den Bosch, Holandia), Ovidijus Verbickas (Atlantas Kłajpeda), Arturas Żulpa (Toboł Kostanaj, Kazachstan).
Napastnicy: Fedor Cernych (Jagiellonia Białystok), Nerijus Valskis (Traku FK), Lukas Spalvis (Aalborg BK, Dania).

O historii meczów Polski z Litwą pisałem tutaj, a tutaj dzieliłem się wrażeniami po ostatnim spotkaniu obu reprezentacji na gdańskiej PGE Arenie.

O postawie biało-czerwonych w meczu z Holandią napisano wiele, więc nie będę dokładał kolejnej cegiełki do muru, skupię się na czymś innym – postanowiłem przypomnieć dotychczasowe próby generalne Polaków przed wielkimi turniejami.

MŚ 2002
Bilans półrocza przed turniejem: Wyspy Owcze 2:1, Irlandia Północna 4:1, Japonia 0:2, Rumunia 1:2.
Próba generalna:
18 maja 2002, stadion Wojska Polskiego w Warszawie
Polska – Estonia 1:0 (0:0)
Gol: Żurawski 57.
Polska: Majdan (46. Matysek) – Hajto (46. Kłos), Wałdoch (46. Zieliński), J. Bąk (88. M. Murawski), Koźmiński (58. Sibik) – Krzynówek (90. Głowacki), Kałużny (65. A. Bąk), Świerczewski (71. Kucharski), Rząsa (46. Michał Żewłakow) – Kryszałowicz (46. Żurawski), Olisadebe (46. Marcin Żewłakow).

Selekcjoner Władysław Jerzy Engel pojechał po bandzie i pobił rekord Wojciecha Łazarka, który w 1986 roku w meczu z Koreą Północną dał szansę gry 21 zawodnikom. Engel skorzystał z usług 22 graczy, nie wystąpił tylko bramkarz Jerzy Dudek. Zagraliśmy słabo, bez wyrazu – nic dziwnego, że kadrowiczów sposobiących się do wylotu do Korei Południowej żegnały gwizdy.
Mundial: ugraliśmy ledwie jedno zwycięstwo – w meczu „o honor” 3:1 pokonaliśmy USA. Wcześniej ulegliśmy 0:2 Korei Południowej i 0:4 Portugalii.

MŚ 2006
Bilans półrocza przed turniejem: USA 0:1, Arabia Saudyjska 2:1, Litwa 0:1, Wyspy Owcze 4:0, Kolumbia 1:2
Próba generalna:
3 czerwca 2006, Volkswagen Arena w Wolfsburgu
Polska – Chorwacja 1:0 (0:0)
Gol: Smolarek 54.
Polska: Boruc – Baszczyński, Jop, Bąk (77. Bosacki), Żewłakow – Smolarek (84. Jeleń), Radomski, Szymkowiak (65. Mila), Sobolewski (86. M. Lewandowski), Krzynówek (75. Kosowski) – Żurawski (89. Rasiak).

Paweł Janas przed mundialem zaskoczył wszystkich nie zabierając do Niemiec m.in. Jerzego Dudka, Tomasza Kłosa, Tomasza Frankowskiego. W zamian pojechali Łukasz Fabiański, Paweł Brożek i Ireneusz Jeleń. Z Chorwatami zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie, niestety, nie była to dobra wróżba…
Mundial: tak jak cztery lata wcześniej wygraliśmy tylko starcie „o honor” – 2:1 z Kostaryką po dwóch golach awaryjnie dowołanego Bartosza Bosackiego. Wcześniej po kiepskim meczu przegraliśmy 0:2 z Ekwadorem oraz 0:1 po „obronie Częstochowy” z Niemcami.

Euro 2008
Bilans półrocza przed turniejem: Finlandia 1:0, Czechy 2:0, Estonia 2:0, USA 0:3, Macedonia 1:1
Próba generalna:
27 maja 2008, stadion w Reutlingen (Niemcy)
Polska – Albania 1:0 (1:0)
Gol: Żurawski 3.
Polska: Fabiański – Wasilewski, Żewłakow (9. Kokoszka), Bąk, Wawrzyniak – Łobodziński (80. Saganowski), M. Lewandowski, Dudka (81. Pazdan), Roger (46. Smolarek), Krzynówek (81. R. Murawski) – Żurawski (61. Zahorski).

Znów w próbie generalnej nikogo nie zachwyciliśmy, a „szybko zdobyta bramka ustawiła mecz” – jak mawiają klasycy. W tym meczu zadebiutował Roger Guerreiro, który podczas Euro 2008 był jednym z naszych najlepszych zawodników.
Euro 2008: na „dzień dobry” po dwóch golach Lukasa Podolskiego ulegliśmy Niemcom 0:2, potem nie dowieźliśmy prowadzenia w meczu z Austrią i po kontrowersyjnym karnym podyktowanym przez Howarda Webba zremisowaliśmy 1:1, a na koniec po żenującym spotkaniu ulegliśmy 0:1 Chorwatom.

Euro 2012
Bilans półrocza przed turniejem: Portugalia 0:0, Łotwa 1:0, Słowacja 1:0
Próba generalna:
2 czerwca 2015, Pepsi Arena w Warszawie
Polska – Andora 4:0 (3:0)
Gole: Obraniak 13., R. Lewandowski 37., Błaszczykowski 39.,k., Wasilewski 77.,k.
Polska: Szczęsny – Piszczek (46. Wojtkowiak), Wasilewski, Perquis, Boenisch – Błaszczykowski, Polanski (79. Grosicki), R. Murawski (58. Dudka), Obraniak (58. Mierzejewski), Rybus (46. Wolski) – R. Lewandowski (58. Sobiech).

W meczach towarzyskich nie dość, że nie przegrywaliśmy to jeszcze nie straciliśmy gola. Po takiej sobie grze i wygranej nad Andorą nadzieje przed Euro na własnych boiskach były naprawdę spore…
Euro 2012: na inaugurację remis 1:1 z Grecją, potem taki sam wynik zanotowaliśmy z Rosją. W meczu o wszystko ulegliśmy Czechom 0:1 we Wrocławiu i odpadliśmy z Euro przy akompaniamencie gwizdów.

Euro 2016
Bilans przed turniejem: Serbia 1:0, Finlandia 5:0, Holandia 1:2.
Próba generalna: Litwa ?
Podobnie jak przed poprzednimi turniejami zaczynamy rok od bardzo dobrych wyników, napawających optymizmem. Jednak potknięcie z Holandią obudziło demony w postaci porażek z czasów Engela, Janasa i Beenhakkera.
Euro 2016: trzymamy kciuki i wierzymy, że biało-czerwoni przełamią klątwę dwóch ostatnich turniejów, wygrają co najmniej jeden grupowy mecz i wywalczą awans do fazy pucharowej!

Grzegorz Ziarkowski

  • Piciarm

    czesc
    Cudowne zdjecie na poczatek…..i tak juz do samego konca 🙂
    Tak,tak Litwa nie jestes jak zdrowie,slabszy okres w pilce noznej,wiec raczej powinno byc prosto dla naszych pilkarzy…..no ale zobaczymy ,to dzisiaj w Krakowie
    „Mysle, ze nie bedzie lipy” jak mowi Robert Burneika…nie dmucham balonu itp.ale mamy dobrych graczy ,w dobrych klubach,grajacych nie siedzacych na lawach albo poza kadra meczowa,wiec i musi byc lepiej panie Grzegorzu niz w ostatnich turniejach…klatwa odpusci 🙂
    pozdrawiam

  • Paweł Król

    Wydaje mi się, że mecz z Holandią został zakontraktowany z uwagi na to, że Polska zagra na EURO z Niemcami. Powiedzmy, że pozostali rywale w towarzyskich sprawdzianach w miarę odpowiadają pozostałym przeciwnikom. Chociaż myślę, że jest to czysto umowne… Fajerwerków wprawdzie po Irlandii Północnej i Ukrainie się nie spodziewam, ale to będą twarde mecze, w których Polacy będą musieli okazać jakąś piłkarską mądrość i świetne przygotowanie taktyczne.

    Też nie chcę podchodzić do sprawy pesymistycznie, bo nie o to chodzi. To jednak, co mnie razi momentami, to nie za dobra gra bez piłki. Już i tak pewne elementy uległy za kadencji Adama Nawałki poprawie. Była widoczna w eliminacjach wymienność pozycji, bez kurczowego przywiązania się do jednej roli przez danego zawodnika. Trzeba tylko zwiększyć ruchliwość, wychodzenie na pozycje, krótko mówiąc – aktywność. W taki sposób, żeby zawodnik z piłką przy nodze w danym momencie miał kilka wariantów rozegrania akcji. I wystrzegać się takich prostych błędów w obronie, jak w spotkaniu z Holendrami.

    Zostawmy jednak teorię na boku. Nikt raczej nie gra na 100 procent możliwości w meczach towarzyskich. Oby za kilka dni Polacy pokazali, że potrafią grać w meczach o dużą stawkę.

  • Grzegorz Ziarkowski

    0:0 z Litwinami. Widziałem tylko drugą połowę. Kiepściutko…
    Albo to zasłona dymna, albo znów spieprzyliśmy przygotowania…

    • Piciarm

      za wczesnie na wnioski,poczekajmy

    • Paweł Król

      Litwini zagrali na „żyle”. To mi się podobało… Generalnie ich nastawienie (tak na marginesie, raczej nie kochają oni Polaków…) mogło imponować. Sporo było poświęcenia i gry z zaangażowaniem o każdą piłkę. Prawdziwy twardy futbol, wyłączając może dwa, trzy dość ordynarne wejścia (jeden „wjazd”, w drugiej połowie na nogi Krychowiaka, to w meczu o stawkę raczej czerwona kartka). Jednak z nimi raczej nigdy nie było nam łatwo… jak tak sobie przypominam. I technicznie nam nie ustępowali, przeważnie piłka im nie przeszkadzała. A pamiętajmy, że numerem jeden jest tam niezmiennie kosz.

      • Piciarm

        takie przetarcie nam zrobili,przed rywalizacja w grupie….

        • Paweł Król

          I to było na swój sposób cenne…

    • Paweł Król

      I jeszcze jedno: po meczu w studio padło stwierdzenie, że był to typowy przegląd kadr. Jakoś np. Stępińskiego na boisku nie widziałem…

      Gra Polaków tylko chwilami niezła. Ogólnie jednak nie było widać dla mnie różnicy. Gdybym nie wiedział, która z tych drużyn jedzie na EURO, to po tym spotkaniu nie potrafiłbym jej wskazać. Może jednak o to chodzi? Szczerze, raczej wątpię. Ale trzeba poczekać kilka dni, bo inaczej to taka zgadywanka właśnie…

  • Byłem na tym meczu z Estonią w 2002 z żonką. Tak mi sie przypomniało…