Lewi z importu

Wniosek nasuwa się prosty: polski piłkarz używa lewej nogi jedynie przy wsiadaniu do tramwaju…

Problem z obsadą lewej flanki w reprezentacji Polski jest powszechnie znany. Selekcjoner Adam Nawałka tak kraje, jak mu materii staje i kombinuje na rozmaite sposoby, by możliwie optymalnie obsadzić pozycję lewego obrońcy i lewego pomocnika. Dla potrzeb kadry na lewą obronę wymyślono prawonożnego Artura Jędrzejczyka, z pomocy przesunięto Macieja Rybusa, kombinowano też z Thiago Cionkiem. Na szczęście w odpowiednich momentach te eksperymenty wypaliły, lecz solidnego nominalnego lewego obrońcy na poziomie reprezentacyjnym (że o międzynarodowym nie wspomnę) nie możemy doczekać się od lat.

Posucha na lewej stronie jest zatrważająca, jeśli chodzi o Polaków występujących w naszej ekstraklasie. Nie potrzeba wnikliwych analiz kadr ekip Lotto Ekstraklasy, wystarczy pobieżny rzut okiem, by stwierdzić, że polski piłkarz lewej nogi używa jedynie do wsiadania do tramwaju… Oto krótki przegląd kadr.

Jagiellonia Białystok
W ekipie lidera na lewej obronie z reguły grywa Piotr Tomasik, który w tym roku kończy 30 lat. Jego zmiennikiem jest jego rówieśnik Marek Wasiluk, lub Jonatan Straus, który ma co prawda 22 lata, ale jakiś czas temu zatrzymał się w rozwoju. W Białymstoku Nawałka lewego obrońcy dla kadry nie znajdzie. Na lewej pomocy przebłyski miał Karol Mackiewicz, jednak trener Michał Probierz szukał kogoś stabilnego. Znalazł (?!) Litwina, Arvydasa Novikovasa. Jest jeszcze Ukrainiec, Dmytro Chomczenowski, który nie powiedział ostatniego słowa…

Lechia Gdańsk
Tutaj lewą stronę obsadza polski duet. Jakub Wawrzyniak i Sławomir Peszko wciąż są w zasięgu zainteresowań selekcjonera. Sęk w tym, że pierwszy kończy w tym roku 34, a drugi 32 lata. Jedyna nadzieja w tym, że zaginioną dawno formę odnajdą Michał Mak lub Bartłomiej Pawłowski…

Legia Warszawa
Pierwszym wyborem Jacka Magiery będzie z pewnością Czech Adam Hlousek, na lewej pomocy też jest bardzo duża rywalizacja – może grać uniwersalny Miro Radović, Gruzin Waleri Kazaiszwili, Brazylijczyk Guilherme. Michał Kucharczyk będzie miał ciężkie zadanie, a Łukasz Broź został odstrzelony przez szkoleniowca.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Jesienią na pozycję lewego obrońcy wskoczył pozyskany z Rumunii Brazylijczyk Guilherme i trzyma się dzielnie. Umówmy się: przegrać rywalizacji nie ma za bardzo z kim, bo w kadrze jest jeszcze Sebastian Ziajka. Na boku drugiej linii Słowak Patrik Misak spisywał się na tyle dobrze, że zimą pojechał na tournée po ciepłych krajach z reprezentacją Słowacji. W odwodzie jest jeszcze wieczny talent, permanentnie kontuzjowany Dawid Nowak, który ma już 32 lata.

Lech Poznań
Może więc w „Kolejorzu” selekcjoner znajdzie ukojenie na ból głowy? Nic z tego. Zimą lewa flanka została wzmocniona przez obcokrajowców. Węgra Tamasa Kadara, który sposobi się do występów w Dynamie Kijów, zastąpić może Ukrainiec Wołodymyr Kostewicz, zaś na lewą pomoc przyszedł Rumun Mihai Radut. Maciej Gajos będzie raczej jego zmiennikiem.

Zagłębie Lubin
Na lewej stronie defensywy pewne miejsce ma Serb Djordje Cotra. Daniel Dziwniel wciąż dochodzi do siebie po kontuzji i szansa na to, że kiedyś będzie grał tak jak w chorzowskim Ruchu jest coraz mniejsza. Na lewej pomocy pewne miejsce ma 30-letni Łukasz Janoszka, ligowiec jakich wielu. Nadzieja w lubińskiej młodzieży, ale i tam wybitnych lewonożnych talentów na razie nie widać…

Pogoń Szczecin
O pozycję podstawowego lewego obrońcy z Portugalczykiem Ricardo Nunesem walczy Mateusz Lewandowski, któremu czkawką odbija się nieudany podbój Włoch. Na lewej pomocy miejsce w pierwszej jedenastce ma z reguły pozyskany za sporą kasę reprezentant Węgier, Adam Gyurcso.

adam_gyurcso_7

Arka Gdynia
Z lewej strony defensywy pewne miejsce ma Adam Marciniak, na którym Nawałka już kiedyś się sparzył. Przed nim będzie biegał Dariusz Formella, który nie może zagrzać miejsca w poznańskim Lechu. Może 22-latek nad morzem pokaże, że drzemią w nim zdolności piłkarza reprezentacyjnego formatu?!

Korona Kielce
Nad Silnicą lewonożnych Polaków też próżno szukać. Boczną obronę obsadza Rafał Grzelak, który swego czasu błyszczał na zapleczu ekstraklasy w Dolcanie Ząbki, w ekstraklasie jest mu ciężej się przebić. Poza tym w tym roku kończy 29 lat. Na lewej pomocy miejsce ma pozyskany w trakcie rundy Hiszpan, Miguel Palanca, a jego zmiennikiem jest doświadczony Ukrainiec Serhij Pyłypczuk.

Wisła Kraków
Jeden z niewielu klubów, w którym lewą stronę mocno obsadzają Polacy. Maciej Sadlok był już próbowany w kadrze na tej pozycji i już selekcjoner Franciszek Smuda z niego zrezygnował. Nie jest też specjalnie wybijającym się ligowcem. Przed nim gra Patryk Małecki, o którego chimerach powiedziano i napisano już wszystko. Co prawda, na Reymonta Nawałka czuje się jak w domu, ale tam zbawiciela dla kadry nie znajdzie.

Wisła Płock
Znów prym na lewej stronie wiodą Polacy. Obrońca Kamil Sylwestrzak w tym roku kończy 29 lat, więc o grze w reprezentacji może raczej pomarzyć. Jako lewy pomocnik gra Arkadiusz Reca, jeden z ciekawszych piłkarzy młodego pokolenia. Selekcjoner z pewnością będzie śledził jego rozwój. 21-letni wychowanek Kolejarza Chojnice na razie odpiera ataki doświadczonego Bułgara Dimityra Iljewa, więc to dobry omen.

Śląsk Wrocław
We Wrocławiu od lat trwa marazm, którego nie potrafią przełamać kolejne zmiany w radzie nadzorczej klubu i na stanowisku szkoleniowca. W kadrze także status quo. Od lat pozycję lewego obrońcy obsadza Mariusz Pawelec, który w kwietniu skończy 31 lat. Nie ma za bardzo z kim przegrać rywalizacji, bo we Wrocławiu młodych, zdolnych piłkarzy nie widziano od czasów Waldemara Soboty, który zdążył się zestarzeć. Na lewą pomoc wrócił 29-letni Słowak Robert Pich, który dwa razy próbował podbić Niemcy w barwach Kaiserslautern. Bez skutku.

pich_robert_slask_vroclav_aug14_slaskwroclaw-pl_3

Piast Gliwice
Na lewej obronie niepodważalną pozycję ma Słowak Patrik Mraz, któremu pamięta się nie tak dawne zasługi, gdy Piast awansował do europejskich pucharów. Na lewej pomocy może grywać Maciej Jankowski, który zaczynał jako napastnik, który wraz z cofaniem pozycji na boisku, cofa się sportowo. Jest gdzieś jeszcze drugi z braci Maków, Mateusz, jednak wydaje się, że powoli rozmienia swój talent na drobne.

Cracovia
Doświadczenie Tomasza Brzyskiego dla „Pasów” okazuje się być bezcenne. Gdzieś zagubił się reprezentant młodzieżówki Paweł Jaroszyński, który jesienią stracił miejsce w podstawowym składzie. Na lewą pomoc z praskiej Slavii ściągnięto Czecha Jaroslava Mihalika, z którym o miejsce będzie walczył zapewne coraz starszy Mateusz Szczepaniak.

Górnik Łęczna
U Franciszka Smudy lewą stronę defensywy będzie obstawiał 34-letni Brazylijczyk Leandro. Alternatywą dla niego będzie dwa lata starszy Dariusz Jarecki. Na lewej pomocy miejsce powinien mieć Piotr Grzelczak. Po piętach będzie (?!) deptał Gruzin Nika Dzalamidze, któremu łatka wybornego technika najwyraźniej ciąży…

Ruch Chorzów
W Chorzowie Waldemar Fornalik stawia na Polaków. Stawia nie dlatego, że ma taki kaprys, lecz jest do tego zmuszony przez biedę. Po lewej stronie w ekipie „Niebieskich” biega z reguły duet Adam Pazio – Łukasz Moneta. Obaj grali kiedyś w koszulce z orłem na piersi, w młodzieżówce. Teraz daleko im nawet do miana solidnych ligowców.

Grzegorz Ziarkowski

  • Paweł Król

    Mówi się, że dobry piłkarz poradzi sobie w każdym sektorze boiska (żeby nie było, jestem za obsadzaniem boiskowych pozycji w naturalny, zgodny z predyspozycjami danego zawodnika sposób). I jest to prawda.
    Poza tym dzisiaj to już nie jest taki duży problem, jak to miało miejsce w przeszłości. I kto z nim się nie borykał, że wspomnę tylko o kadrze Niemiec… Niech nikogo do końca nie zwiedzie za to przykład Höwedesa, którego poniekąd też mam na myśli, bo on niezupełnie był nowicjuszem w swoim czasie z lewej strony bloku obronnego (ponoć dawno, dawno temu otarł się o tą pozycję). Teraz jest tam Hector, z ułożoną lewą nogą, któremu w pewnym momencie koledzy zostawiają niemal cały lewy korytarz (Draxler, Götze czy inny zawodnik schodzi odpowiednio do środka).

  • Marcin

    Niezły szrot. Z lewych obrońców najlepszy chyba Hloušek, ale on mi przypomina Danilo z Realu: porusza się jak przekwalifikowany stoper, nie „naturalny” boczny obrońca.

  • Piciarm

    witam
    dobra selekcja naszej klubowej lewej strony che che widac po twoim artykule ze, jest na tej stronie raczej , spora posucha…