Mundialowe zapiski (30)

Niemcy po raz czwarty mistrzem świata.

Z dużej chmury finałowy kapuśniaczek, chociaż wygrała drużyna najlepsza na tym turnieju.

1. Byłem dziś w strasznym biegu, ale na mecz zdążyłem. Ale co tam mecz, zdążyłem na przedmeczowe Studio Plaża. A tam okropność, przyznacie to sami – Rafał Patyra w seledynowej marynarce, obok Maciej Iwański z ręką w kieszeni. Dobrze, że swojej.

2. Ten finał miał dla mnie szczególny wymiar, była to bowiem powtórka mojego dziewiczego finału z roku 1986 (wciąż pamiętam ten skład: Pumpido, Cuciuffo, Brown, Ruggeri, Olarticoechea, Batista, Giusti, Enrique, Burruchaga. Maradona, Valdano) i późniejszego o cztery lata też. Wtedy byłem całym sercem za Argentyną, bo przecież wiadomo, ale teraz jakoś nie mogłem. Powód? Na imię mu i nazwisko Tomasz Wołek. Szmaciarz, zmieniający poglądy jak rękawiczki. Twórca klubu kibica Lechii, potem spiker na Arce. Życzę mu wszystkiego najgorszego.

3. Rodzina FIFA w całej okazałości. Ma ktoś dojście do taniego napalmu?

fin2

4. Koniec świata musi być bliski – Niemcy posiadający inicjatywę, Argentyna kąsająca z kontry. A więc wszystko jest możliwe, również to, że Polska zagra na mundialu. Okej, sorry, poniosło mnie, wybaczcie. Mam jednak nadzieję, że ktoś od Nawałki oglądał jak Argentyńczycy stanęli w obronie przeciw Niemcom i unikniemy w październiku pogromu.

5. Argentyńscy kibice przed finałem.

6. Gonzalo Higuain – czy ktoś mu wytłumaczył na czym polega spalony? Właściwie mogli mu nie mówić, zrobiłby w szalonym pędzie cztery kółka dookoła stadionu i wtedy powiedzieliby mu prawdę. Chociaż faktem jest, że w pierwszej połowie Argentyna grała lepiej niż się spodziewałem i to oni byli o wiele bliżsi objęcia prowadzenia.

7. Kim był ten Niemiec Kramer? Pytam Was, bo on sam dostał takiego kopa, że zapewne nie potrafiłby się przedstawić. Jak pisał Michał Okoński – piłka jest okrutna. Najpierw Kramer dostał życiową szansę, znalazł się w składzie zamiast Samiego Khediry na finał mundialu, ale niestety niczego nie będzie z tego pamiętał.

8. Manuel Neuer, nokautując Higuaina zachował się niczym Harald Schumacher w 1982 roku.

fin3

9. W drugiej połowie z nudów zacząłem wymyślać nowe słowa – dogryzka zamiast dokładka. Świetne, prawda?

10. Rodrigo Palacio nie jest chyba specjalnie lubiany przez kolegów, nie powiedzieli mu, że o czymś zapomniał.

fin5

11. Lionel Messi wyraźnie nie był zainteresowany przemową trenera Sabelli – KLIK.

12. I gdy wydawało się, że wszystko stracone, Mario Goetze uratował wszystkich wstających jutro o świcie do roboty. Piękny gol – KLIK.

13. To chyba najbardziej znane zdjęcie Mario Goetze.

fin4

14. Wahałem się, które mistrzostwa będą najlepsze w mojej prywatnej klasyfikacji. Mexico czy Brasil? Finał zawiódł, wciąż na czele rok 1986.

15. Dziękuję wszystkim, którzy czytali te wypociny. Następne za cztery lata. Nadawać będziemy z Rosji. Cyrylicą.

Maciej Słomiński