Niedzielny mecz. Polska – Finlandia 3:1
Ważne zwycięstwo Polaków w eliminacjach do przyszłorocznych mistrzostw świata…
1. W pierwszym meczu z Finami przegraliśmy 1:2, co ostatecznie pogrążyło selekcjonera Michała Probierza.
2. Trener Jan Urban nie zdecydował się na zmiany w składzie w porównaniu w meczu z Holandią. To pierwszy raz od 17 meczów – ostatnio taka sytuacja miała miejsce w barażach o Euro 2024 z Estonią oraz Walią.
3. Już po minucie zagroziliśmy fińskiej bramce. Jednak w polu karnym nie dał rady uderzyć Robert Lewandowski, a jak już Nicola Zalewski doszedł do pozycji strzeleckiej, to huknął wysoko nad bramką.
4. W 8. minucie po dośrodkowaniu Sebastiana Szymańskiego główkował Przemysław Wiśniewski, lecz świetną paradą popisał się Jesse Joronen.
5. Polacy próbowali strzelić gola, jednak główka Bartosza Slisza była niecelna, a rykoszet po uderzeniu Zalewskiego chybił celu.
6. W 22. minucie po dośrodkowaniu Piotra Zielińskiego niewiele brakowało, by Miro Tenho pokonał własnego bramkarza. Fin głową trafił tuż obok słupka.
7. 1:0! W pole karne z lewej strony wpadł Jakub Kamiński i przytomnie wypatrzył na drugiej flance Matty’ego Casha. Wahadłowy Aston Villi ułożył sobie piłkę na nodze i strzelił nie do obrony między fińskimi obrońcami.
8. W 37. minucie sprzed pola karnego huknął Szymański, lecz Joronen zdołał odbić piłkę. Przewaga Polski nie ulegała wątpliwości.

9. Goście próbowali zagrozić Łukaszowi Skorupskiemu przed przerwą, ale najpierw czujnie zachował się Wiśniewski, powstrzymując Joela Pohjanpalo, a potem jeden z Finów kopnął piłkę Panu Bogu w okno.
10. 2:0! Na taką akcję czekaliśmy! Szybka kontra Polaków zakończyła się świetnym podaniem Zielińskiego do Lewandowskiego, który z zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam z Joronenem.
11. 3:0! Pierwszy konkret po przerwie zakończył się golem. Dwójkowa kontra Lewandowskiego z Kamińskim skończyła się mocnym strzałem „Lewego”, interwencją Joronena i skuteczną dobitką skrzydłowego 1. FC Köln.
12. Po godzinie gry na bramkę Skorupskiego uderzał pomocnik praskiej Sparty, Kaan Kairinen. Pomylił się jednak o dobre pół metra.
13. W 70. minucie na bramkę gości uderzał Kamil Grosicki. Obok bliższego słupka.
14. „Suomi” próbowali zmienić losy meczu. Po uderzeniu Nikolaia Alho z rzutu wolnego i rykoszecie od biodra Jana Bednarka piłkę pewnie chwycił Skorupski.
15. Po zmianach gra reprezentacji Polski „siadła”. Brakowało dokładności, precyzji w zagraniach.
16. 3:1! Po dośrodkowaniu Alho w pole karne futbolówkę odbił Wiśniewski, a do siatki skierował ją doskonale znany nad Wisłą Benjamin Källman.
17. W doliczonym czasie gry głową piłkę do naszej bramki skierował Robert Ivanov, na szczęście przy strzale odpychał polskiego obrońcę.
18. W dwóch pierwszych meczach w roli selekcjonera Jan Urban wywalczył cztery cenne punkty. To więcej niż się spodziewano. Wydaje się, że nowy trener przywrócił w naszej reprezentacji nie tylko Lewandowskiego, Grosickiego, Pawła Wszołka czy Bartosza Kapustkę, ale także radość z gry i… normalność, której za kadencji poprzednika jakoś brakowało…
7 września 2025, Stadion Śląski w Chorzowie
Eliminacje Mistrzostw Świata 2026 – 5. kolejka Grupy G
Polska – Finlandia 3:1 (2:0)
Gole: Cash 27., Lewandowski 45+2., Kamiński 54. – Källman 88.
Polska: Łukasz Skorupski – Matty Cash (46. Paweł Wszołek), Przemysław Wiśniewski, Jan Bednarek, Jakub Kiwior, Nicola Zalewski (67. Kamil Grosicki) – Sebastian Szymański, Bartosz Slisz (68. Bartosz Kapustka), Piotr Zieliński, Jakub Kamiński (80. Adam Buksa) – Robert Lewandowski (67. Karol Świderski).
Finlandia: Jesse Joronen – Nikolai Alho, Matti Peltola (64. Adam Ståhl), Miro Tenho (35. Robert Ivanov), Ville Koski, Jere Uronen – Robin Lod (80. Santeri Väänänen), Kaan Kairinen, Adam Marchijew (64. Glen Kamara), Olivier Antman (64. Benjamin Källman) – Joel Pohjanpalo.
Żółta kartka: Wiśniewski.
Sędziował: Rade Obrenovič (Słowenia).
Widzów: 50 897.
Grzegorz Ziarkowski
Foto: facebook.com/Superauto.pl Stadion Śląski








