Polak potrafi (1). Konrad Wrzesiński

Zastanawiałem się nad otwarciem, rozpoczęciem tego cyklu przez kilka tygodni…

Tego typu inicjatywa powinna być dość skrupulatnie przemyślana. Może nie powinna łamać człowiekowi głowy, pochłaniając go całkowicie, ale też nie pochopna. Nie chciałoby się przecież kończyć na zaledwie kilku odcinkach.

Czego będzie dotyczył? O tym mówi tytuł, wzięty ze znanego w naszym kraju powiedzenia; jeszcze jakoś film Kena Loacha przyszedł mi na myśl, „Polak potrzebny od zaraz”, nawiasem mówiąc. Będzie o udziale Polaków w świecie piłki, pozytywnie zaznaczonym.

Jeśli gdzieś, dajmy na to, w Irlandii, mecz życia rozegra polski bramkarz, a będę o tym wiedział, nie zabraknie dla niego tutaj miejsca. Będzie można o tym napisać, przy okazji krótko przybliżając jego karierę.

Będę starał się wyróżniać takie wydarzenia, czasami powracając do tych niesamowitych zdarzeń również z przeszłości. Jak nic, pasowałby do takiego miana wyczyn np. Jana Urbana, który zaaplikował hat-trick Realowi Madryt.

Bardziej współcześnie zaś Roberta Lewandowskiego w Dortmundzie, też przeciwko drużynie Królewskich. O tym jednak, że napastnik reprezentacji Polski i Bayernu potrafi regularnie zdobywać gole, wie zdecydowana większość. Dlatego uwaga będzie skierowana także w stronę tych mniejszych, niekoniecznie naznaczonych – chciałoby się powiedzieć – epickim rozmachem lub spektakularnością piłkarzy.

Ze starszych, do znalezienia się w tym gronie, jak ulał pasowałyby defensywne popisy takich byłych zawodników, jak Paweł Skrzypek czy Grzegorz Bronowicki, którzy wyłączyli z gry odpowiednio asów reprezentacji Włoch i Portugalii. Podobnych przykładów, czy to z piłki klubowej, czy reprezentacyjnej, można by zapewne mnożyć. Kiedyś jednak trzeba postawić kropkę i tym samym zakończyć tenże długi wstęp.

Tydzień temu w Kazachstanie bardzo ładne trafienie zaliczył polski pomocnik Konrad Wrzesiński. Miało to miejsce w meczu Kajrat Ałmaty – FK Taraz (2:1), w pierwszej kolejce ligi kazachskiej. Oprócz urodzonego w Pułtusku Wrzesińskiego w drużynie gospodarzy zadebiutował defensywny pomocnik reprezentacji Polski Jacek Góralski.

W zimowej scenerii rozgrywane było to spotkanie, o godzinie 10:00 polskiego czasu. Były piłkarz Zagłębia Sosnowiec, który w ekstraklasie rozegrał 23 mecze i zdobył trzy gole, znalazł się przed polem karnym i – bez przyjęcia piłki – zawinął pierwszorzędnie. Bramkarz gości był w tej sytuacji bezradny, a całość jakże efektowna. Proszę zobaczyć:

Konrad Wrzesiński zaczynał grać w piłkę na Mazowszu. Ma za sobą występy w juniorskich drużynach Sokoła Serock. Później szukał dla siebie miejsca w UKS Łady, a także w KP Piaseczno. W sezonie 2012/2013 trzykrotnie zagrał na najwyższym ligowym szczeblu w Polonii Warszawa. Do Kazachstanu przeszedł z Zagłębia Sosnowiec. Kontrakt z klubem ma ważny do końca 2020 roku. Kajrat Ałmaty jest wicemistrzem i zdobywcą pucharu kraju.

Paweł Król

  • Marcin Wandzel

    Fajny pomysł, tylko następnym razem sam szukaj zdjęcia. 😉

    Uważam zresztą, że każdy z nas może pisać w cyklu wymyślonym przez kolegę. Sam mam zamiar zaraz dopisać resztę miejsc w TOP 100 Darka.

  • Grzegorz Ziarkowski

    Następni w kolejce Tomasz Gruszczyński i Adrian Cieślewicz 🙂

    • Sam napiszesz redaktorku 🙂

      • Paweł Król

        Może być.

    • Paweł Król

      Nie mam nic przeciwko.

  • Piciarm

    Ładna brameczka, nie znałem tego zawodnika dopóki tu nie przeczytałem 🙂
    Jan Urban zrobił sobie zakończenie roku 3 bramki i asysta, piłkarze Realu już myślami na sylwestrze byli he, he
    pozdrawiam