Przystanek Bundesliga (43). Mecz na śniegu

…który przeszedł do historii niemieckiej ligi.

Z uwagi na zimowe warunki, jak i na sam wynik końcowy.

Zima za oknem może nie taka jak w Stanach Zjednoczonych, ale ostatnie dni są mroźne. Przypominałem sobie, jak np. w Polsce grano kiedyś w zimowej scenerii, co w ostatnich latach nie zdarzało się często. Piłka wtedy potrafiła płatać figle. Nierzadko też padający śnieg mocno ograniczał piłkarzom widoczność, bynajmniej nie utrudniając lepienia bałwana. Zostawiam jednak wspomnienia i rodzimą ekstraklasę w spokoju. Ten odcinek będzie dotyczył meczu 18. kolejki Bundesligi z 7 stycznia 1967 roku.

Na stadionie Bökelberg zagrały wówczas piąta w tabeli Borussia Mönchengladbach z trzynastym FC Schalke 04 (w rundzie jesiennej, ale jeszcze w sierpniu, w meczu tych drużyn był wynik bezbramkowy). Nie będzie przesadą powiedzieć, że goście zupełnie nie radzili sobie tamtego dnia na pokrytym białym puchem boisku. Szybko stracili gola, a następne okazały się być kwestią czasu. Padło ich łącznie 11, wszystkie bez wyjątku były dziełem gospodarzy. Do przerwy było już 4:0. W drugiej połowie popularni Die Fohlen dołożyli aż siedem! Zdumiewająco wysoki wynik – 11:0 – do dzisiaj jest najwyższą porażką dla klubu z Gelsenkirchen.

Trzech zawodników zakończyło grę z trzema golami na koncie. Byli nimi: Jupp Heynckes, Herbert Laumen oraz Bernd Rupp. Pozostałe dwa trafienia były dziełem Güntera Netzera.

Wyjściowe jedenastki z tego meczu:

Borussia Mönchengladbach: Volker Danner – Heinz Lowin, Berti Vogts, Heinz Wittmann – Gerhard Elfert, Egon Milder, Günter Netzer – Jupp Heynckes, Herbert Laumen, Bernd Rupp, Herbert Wimmer.

Trener: Hennes Weisweiler.

Schalke 04: Josef Elting – Klaus Fichtel, Alfred Pyka, Friedel Rausch – Karl-Heinz Bechmann, Günter Herrmann, Gerhard Neuser – Horst Blechinger, Harald Klose, Žarko Nikolić, Klaus Senger.

Trener: Fritz Langner.

Sędziował: Alfons Betz.

Widzów: 17 000.

I krótki film z golami:

Omawiany sezon drużyny te zakończyły odpowiednio na 8. i na 15. miejscu w tabeli. Mistrzem Niemiec został Eintracht Brunszwik. Do drugiej ligi spadły Fortuna Düsseldorf i Rot-Weiss Essen. Królami strzelców, gromadząc po 28 goli, zostali Lothar Emmerich (Borussia Dortmund) i Gerd Müller (Bayern Monachium).

Przeszło 11 lat później, w sezonie 1977/1978, w ostatniej kolejce Bundesligi, Borussia M. pokonała swoją imienniczkę z Dortmundu 12:0!! Mecz odbył się 29 kwietnia na stadionie w Düsseldorfie z uwagi na remont, przebudowę Bökelberg. Do dzisiaj ten wynik jest rekordem, jeśli chodzi o rozmiary zwycięstwa w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech. Pięć goli było autorstwem aktualnego trenera Bayernu Monachium, Heynckesa, którego zresztą wybrano najlepszym zawodnikiem spotkania.
Tutaj więcej szczegółów.

Paweł Król

  • Marcin

    Ciekawi mnie ten Pyka. Na niemieckiej Wikipedii jest napisane, że urodził się w „Schlesien”.

    • Paweł Król

      Też go sprawdzałem. Klose z kolei nie mógł być ojcem Miroslava, bo pamiętałem że ten nazywa się Józef.

      • Marcin

        Tak sobie sprawdzam tych piłkarzy po kolei. Przygnębiająca jest historia Egona Mildera.

    • Piciarm

      gdzieś na śląsku….

  • Berti Vogts, Günter Netzer, Jupp Heynckes – Gladbach to była potęga kiedyś…

    • Piciarm

      no nieźli…

  • Piciarm

    szokujący trochę wynik 11-0 i rok później 12-0 konkretną pakę mieli w Borussi Mönchengladbach