Przystanek Bundesliga (80). Technik z Budapesztu

O Węgrach w tym cyklu było co najwyżej zbiorowo, z zaledwie wzmianką o tym dzisiaj już sześćdziesięciolatku.

Miałem o nim kiedyś napisać szerzej, ale dotąd się nie złożyło. Powiedzmy, że pochodził z naszego regionu, z przyjaznego w pewnym sensie Polsce kraju, jakim są Węgry. Lajos Détári, bo o nim mowa, może być kojarzony z występami w Serie A (przede wszystkim w Bolonii) oraz reprezentacji Węgier.

Z kolei z Eintrachtem Frankfurt (w składzie z Włodzimierzem Smolarkiem) wygrał w 1988 roku Puchar Niemiec, pokonawszy w finale VfL Bochum (w którym zagrał Andrzej Iwan) 1:0. Gola na wagę triumfu zdobył właśnie z rzutu wolnego Détári w 81. minucie. Trafienia nie powstydziłby się Michel Platini:

Do klubu z Hesji przeszedł jeszcze za czasów kadarowskich – za odpowiednią zgodą węgierskich władz piłkarskich względem zagranicznego wyjazdu, iście zielonym światłem, co miało wpłynąć na podniesienie poziomu gry reprezentacji – z Honvédu, w barwach którego trzykrotnie zostawał najlepszym strzelcem ligi; ponadto w 1985 r. uhonorowany został w ojczyźnie tytułem Piłkarza Roku. Ogółem w ciągu siedmiu lat rozegrał w nim 134 mecze i strzelił 72 gole. „Orły” z Frankfurtu nad Menem sięgnęły zatem po zdolnego technika z Budapesztu.

W Bundeslidze nie występował jednak długo; po sezonie 1987/1988 odszedł do Grecji. Do Eintrachtu wpłynęła bowiem bardzo konkretna oferta, a klub ten borykał się w tamtym czasie z pewnymi trudnościami finansowymi. Mimo wszystko Détári zdążył rozegrać 33 spotkania na niemieckich boiskach, 11 razy wpisując się na listę strzelców.

Był znakomitym, kreatywnym piłkarzem. Pomocnikiem (w języku Madziarów – középpályás), „dziesiątką” (tíz) pełną gębą.

Z tej okazji znalazłem również 10 wyróżnionych akcji z czasów jego gry w Olympiakósie (1988-1990). Prawa, lewa noga – bez różnicy. Można powiedzieć – zestawiając starsze z nowszym – przed Dominikiem Szoboszlaiem był on. Nie mogło go tutaj zabraknąć. W dzieciństwie należał do moich ulubionych piłkarzy. Proszę bardzo:

Paweł Król