Rarytasy pod flagą biało-czerwoną

Zastanawialiście się kiedyś jak wyglądałby ranking najlepszych meczów reprezentacji Polski w XXI wieku?

Na początek wybrałem mecze o stawkę – takoż eliminacyjne jak i w finałach wielkich imprez. Jest to zestawienie subiektywne, dlatego dziwna liczba – 13 najlepszych spotkań. Gdybym miał ograniczyć tę liczbę do dziesięciu, pewnie musiałbym mocniej pogłówkować. Niemniej, starałem się wybrać te najbardziej znaczące victorie biało-czerwonych, mające wpływ na dalsze losy narodowej reprezentacji. Pewnie będzie Wam brakowało meczu z Norwegią (3:0), pieczętującego awans do finałów Mistrzostw Świata 2002, bezbramkowego remisu na Euro 2016 z Niemcami, czy dwucyfrowej wygranej (10:0) z San Marino. Brałem te mecze pod uwagę, jednak nie zmieściły się w moim rankingu. Oto moja trzynastka:

13. Petarda „Lewego”
11.11.2016, Bukareszt, el. MŚ 2018
Rumunia – Polska 0:3 (0:1)
Po dobrym, ale nie najlepszym starcie Polaków w eliminacjach do przyszłorocznego mundialu, czekaliśmy na przebudzenie kadry Adama Nawałki. Przyszło ono w najbardziej oczekiwanym momencie – czwartym spotkaniu eliminacji. Choć Rumunia, to nie ta Rumunia sprzed 20 lat, z Hagim, Popescu, Raducioiu czy Ilie, na własnym boisku to zawsze groźny i nieprzewidywalny rywal. Polacy tego dnia byli jednak świetnie dysponowani – na początku swoje turbo włączył Kamil Grosicki, który objechał całą defensywę rywali. Potem kibice z Rumunii wściekli na swoich piłkarzy rzucili na boisko petardę, która upadła w pobliżu Roberta Lewandowskiego. Nasz kapitan to twardziel – nie dość, że huk go nie ogłuszył, to jeszcze strzelił Rumunom dwa gole: najpierw z podania Łukasza Teodorczyka, a potem z karnego po faulu na nim samym.
Gole: Grosicki 11., Lewandowski 82., 90,k.
Polska: Fabiański – Piszczek, Glik, Pazdan, Jędrzejczyk – Błaszczykowski, Krychowiak, Linetty (70. Mączyński), Zieliński (80. Teodorczyk), Grosicki (89. Peszko) – R. Lewandowski.

12. Chytry Matusiak
15.11.2006, Bruksela, el. ME 2008
Belgia – Polska 0:1 (0:1)
Powiedzmy sobie szczerze – to nie były jeszcze te „Czerwone Diabły” przed którymi drżałby piłkarski świat, niemniej, w Belgii nigdy specjalnie nam nie szło. Ponadto biało-czerwoni jechali do Brukseli w mocno przetrzebionym składzie. Nie był to jakiś genialny mecz, ale wart zapamiętania ze względu na heroiczną postawę podopiecznych Leo Beenhakkera. Jedyną bramkę zdobył Radosław Matusiak, wykorzystując chwilę zaćmienia największego gwiazdora gospodarzy, Daniela van Buytena (Bayern Monachium). Kadrowo było u nas tak kiepsko, że w końcówce Beenhakker wpuścił debiutanta – Rafała Murawskiego.
Gol: Matusiak 19.
Polska: Boruc – Wasilewski, J. Bąk, Michał Żewłakow, Bronowicki – Błaszczykowski, Dudka (79. Murawski), Sobolewski, Smolarek – Żurawski (62. Garguła), Matusiak (89. Kaźmierczak).

11. Przytomność „Taty”
09.10.2004, Wiedeń, el. MŚ 2006
Austria – Polska 1:3 (1:1)
Z kadencji Pawła Janasa chyba najbardziej zapamiętałem ten mecz. A to ze względu na ostatni w miarę przyzwoity mecz Radosława Kałużnego w kadrze. „Tata” otworzył wynik tego meczu, korzystając z błędu austriackiego bramkarza Alexa Manningera. Gospodarze wyrównali, gdy Markus Schopp zrobił wiatrak z Tomasza Rząsy i uderzył w dalszy róg. W końcówce jednak znów pomógł nam Manninger, przy strzale Jacka Krzynówka z wolnego, a miejscowych dobił Tomasz Frankowski. W Wiedniu za długo nie pograł Arkadiusz Radomski, który w ciągu 16 minut zobaczył dwie żółte kartki. To był trzeci mecz Polaków w eliminacjach do mundialu 2006. Ostatecznie awansowaliśmy z drugiego miejsca, za Anglikami.
Gole: Schopp 30. – Kałużny 10., Krzynówek 78., Frankowski 90.
Polska: Dudek – Baszczyński, Bąk, Hajto, Rząsa – Zając (46. Kosowski), Kałużny (72. Radomski), Mila, Krzynówek – Rasiak (67. Frankowski), Żurawski.

10. Triumf na osłodę
14.06.2002, Daejeon, MŚ 2002
USA – Polska 1:3 (0:2)
Przysłowiowy mecz o honor na japońsko-koreańskim mundialu. Jerzy Engel zdecydował się dokonać pięciu zmian w składzie i – o dziwo – nasi zaczęli grać w piłkę zamiast przechadzać się po murawie. Już po 180 sekundach najwięcej sprytu pod amerykańską bramką wykazał Emmanuel Olisadebe. 120 sekund później było jeszcze lepiej, Paweł Kryszałowicz wykończył akcję Żurawskiego z Krzynówkiem. A w 66. minucie w ogóle nad Wisłą zapanowało szaleństwo – Marcin Żewłakow głową strzelił na 3:0. Gdyby Żurawski wykorzystał rzut karny, zmietlibyśmy Amerykanów z boiska. W końcówce strzelił nam gola Landon Donovan. Można sobie pogdybać, co by było, gdybyśmy z Amerykanami zagrali mecz otwarcia…
Gole: Olisadebe 3., Kryszałowicz 5., Żewłakow 66. – Donovan 83.
Polska: Majdan – Kłos (89. Wałdoch), Zieliński, Głowacki, Koźmiński – Żurawski, Murawski, Kucharski (65. Marcin Żewłakow), Krzynówek – Olisadebe (86. Sibik), Kryszałowicz.

9. Arek wreszcie trafił
12.06.2016, Nicea, Euro 2016
Irlandia Północna – Polska 0:1 (0:0)
Po tym meczu pisałem: Witamy w Europie!. Polacy na tle Irlandczyków wypadli naprawdę niezwykle dojrzale, a Arkadiusz Milik już w pierwszym meczu mógł sobie zapewnić koronę króla strzelców turnieju. Na szczęście wykorzystał jedną z wielu okazji. Był to początek pięknej przygody Polaków z francuskim Euro.
Gol: Milik 51.
Polska: Szczęsny – Piszczek, Pazdan, Glik, Jędrzejczyk – Błaszczykowski (80. Grosicki), Krychowiak, Mączyński (78. Jodłowiec), Kapustka (88. Peszko) – R. Lewandowski, Milik.

8. Przypomnieli sobie Wisłę
11.10.2008, Chorzów, el. MŚ 2010
Polska – Czechy 2:1 (1:0)
Od pierwszej minuty Polacy zaatakowali i zepchnęli Czechów do obrony. Kilka akcji było przedniej urody – ładnie piłki rozdzielał Roger Guerreiro, na prawym skrzydle dryblował Jakub Błaszczykowski. W 26 minucie zawodnikom Beenhakkera wyszła akcja marzenie. Błaszczykowski ograł trzech czeskich obrońców, dwukrotnie zachwiał się na nogach, ale zdołał podać do Pawła Brożka. Napastnik Wisły Kraków strzelił z 25 metrów obok Petra Cecha. W drugiej połowie Polacy kontrolowali grę i szybko podwyższyli na 2:0. Roger świetnie zagrał do Błaszczykowskiego, ten przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, popatrzył jak ustawiony jest Cech i dokładnym, technicznym uderzeniem strzelił obok niego. W końcówce swoją szansę wykorzystali Czesi. Vaclav Sverkos precyzyjnie dośrodkował z lewej strony, a głową mocno uderzył Martin Fenin. Ostatecznie na mundial do RPA nie pojechaliśmy…
Gole: Brożek 26., Błaszczykowski 53. – Fenin 87.
Polska: Boruc – Wasilewski, Dudka, Michał Żewłakow, Wawrzyniak (43. Krzynówek) – Błaszczykowski, M. Lewandowski, Murawski (89. Jodłowiec), Roger – Smolarek, Brożek (69. R. Lewandowski).

7. Twarde kości i żelazne nerwy
11.10.2015, Warszawa, el. Euro 2016
Polska – Irlandia 2:1 (2:1)
Tym meczem biało-czerwoni przypieczętowali awans do Euro 2016, właściwie nasze zwycięstwo nawet przez moment nie było zagrożone. Więcej w relacji Pawła Króla.
Gole: Krychowiak 13., R. Lewandowski 42.
Polska: Fabiański – Piszczek, Glik, Pazdan, Wawrzyniak – Olkowski (63. Błaszczykowski), Krychowiak, Linetty, Mączyński (78. Szukała), Grosicki (86. Peszko) – R. Lewandowski.

6. Kuba przesądził
21.06.2016, Marsylia, Euro 2016
Ukraina – Polska 0:1 (0:0)
Tym meczem przypieczętowaliśmy historyczny awans z grupy na mistrzostwach Europy. W pierwszej połowie to Ukraińcy byli stroną przeważającą. W przerwie Nawałka wpuścił na boisko Błaszczykowskiego, który odmienił grę naszej reprezentacji. Skrzydłowy już po ośmiu minutach wpisał się na listę strzelców, wykorzystując podanie Milika i ośmieszając ukraińskich defensorów.
Gol: Błaszczykowski 54.
Polska: Fabiański – Cionek, Glik, Pazdan, Jędrzejczyk – Kapustka (71. Grosicki), Krychowiak, Jodłowiec, Zieliński (46. Błaszczykowski), Milik (90. Starzyński) – R. Lewandowski.

5. Tylko nie strzelaj, idioto!
08.09.2007, Lizbona, el. ME 2008
Portugalia – Polska 2:2 (0:1)
Gdyby nasi wygrali, mogli już przyjmować gratulacje za awans do Euro 2008. I po pierwszej połowie byli w austriacko-szwajcarskim turnieju. Pod koniec pierwszej połowy Mariusz Lewandowski dobił strzał Błaszczykowskiego i prowadziliśmy. W drugiej połowie Maniche skorzystał z błędu Michała Żewłakowa i wyrównał, a Cristiano Ronaldo pokazał pełnię swoich możliwości urywając się Błaszczykowskiemu i strzelając na 2:1. Na trzy minuty przed końcem stał się cud. Jeden z kumpli opowiadał mi, że oglądał mecz z dziadkiem. Gdy Krzynówek zbierał się do uderzenia, dziadek ryknął na cały blok: „Tylko nie strzelaj, idioto!” Odbita od słupka i pleców Ricardo piłka zatrzepotała w siatce…
Gole: Maniche 50., Ronaldo 73. – M. Lewandowski 44., Krzynówek 87.
Polska: Boruc – Wasilewski, Michał Żewłakow, Jop, Bronowicki (55. Golański) – Błaszczykowski, Dudka, M. Lewandowski, Smolarek (73. Łobodziński), Krzynówek – Żurawski (56. Matusiak).

4. Ćwierćfinał jest nasz!
25.06.2016, Saint Etienne, Euro 2016
Szwajcaria – Polska 1:1 (0:1, 1:1), karne: 4:5
Gdy wyszliśmy z grupy na Euro 2016 trafiliśmy na Szwajcarów. Takich „naładowanych” Polaków nie widziałem chyba jeszcze nigdy. Po półgodzinie gry Milik mógł mieć na koncie cztery bramki. Na szczęście mieliśmy kapitalnie dysponowanego Błaszczykowskiego, który z zimną krwią wykończył akcję Grosickiego. Po zmianie stron Helweci zaciekle atakowali i dopięli swego, gdy nożycami trafił Xherdan Shaqiri. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. W konkursie „jedenastek” w drugiej serii nerwy zawiodły Granita Xhakę. Decydującą o awansie bramkę zdobył Grzegorz Krychowiak.
Gole: Shaqiri 82. – Błaszczykowski 39.
Polska: Fabiański – Piszczek, Glik, Pazdan, Jędrzejczyk – Błaszczykowski, Krychowiak, Mączyński (101. Jodłowiec), Grosicki (104. Peszko) – Milik, R. Lewandowski.

3. Joker Bartosz
24.03.2001, Oslo, el. MŚ 2002
Norwegia – Polska 2:3 (0:2)
Najpierw Oliasdebe dwa razy uwolnił się spod opieki norweskich defensorów i było 0:2. Potem nastąpił dramat Adama Matyska, który wybił bark. Mimo kontuzji, zaliczył fantastyczną interwencję przy stanie 1:2. Rezerwowy Jerzy Dudek długo nie mógł znaleźć czapki, która chroniłaby go przed oślepiającym słońcem. Jokerem w talii Jerzego Engela okazał się Bartosz Karwan, który wybiegł zza obrońców i w sytuacji sam na sam rozstrzygnął mecz. Polacy zostali liderami grupy.
Gole: Carew 58., Solskjaer 68. – Olisadebe 23., 29., Karwan 81.
Polska: Matysek (67. Dudek) – Kłos, Hajto, Zieliński, Michał Żewłakow – Iwan (67. Karwan), Kałużny, Świerczewski (88. Zdebel), Koźmiński – Olisadebe, Kryszałowicz.

2. Vivat Ebi!
11.10.2006, Chorzów, el. ME 2008
Polska – Portugalia 2:1 (2:0)
Ponoć to najlepszy mecz Polaków od 1982 roku. Niespodziewanie, bo zaczęliśmy fatalnie – w trzech meczach zdobyliśmy cztery punkty. W roli głównej wystąpił Euzebiusz Smolarek – najpierw dobił strzał Lewandowskiego, potem wykorzystał podanie Grzegorza Rasiaka. Kapitalny mecz zaliczyli nasi boczni obrońcy: Paweł Golański i Grzegorz Bronowicki. Mogło być więcej, ale Żurawski trafił w słupek, a M. Lewandowski w boczną siatkę.
Gole: Smolarek 9., 18. – Nuno Gomes 90.
Polska: Kowalewski – Golański, Radomski, J. Bąk, Bronowicki – Błaszczykowski (66. Krzynówek), M. Lewandowski, Sobolewski, Smolarek – Rasiak (74. Matusiak), Żurawski.

1. Przeszli do historii
11.10.2014, Warszawa, el. Euro 2016
Polska – Niemcy 2:0 (0:0)
Ograliśmy aktualnych mistrzostw świata. Czy ktoś pamięta, że pod bramką Wojciecha Szczęsnego dochodziło do dantejskich scen? Że przez 80 procent meczu broniliśmy się dramatycznie? Nieważne! Wynik poszedł w świat. Po meczu (relacja tutaj) pisałem tak:
„Ostatni gwizdek i… oczy przecierane ze zdumienia. Wygraliśmy z mistrzami świata, choć przed meczem niewielu postawiłoby na to złamany grosz. Może wreszcie, z wielkich bólów narodziła nam się reprezentacja godna Europy? Może wreszcie mamy po swojej stronie nie tylko Szczęsnego, ale i szczęście? Może trener Adam Nawałka jednak nie jest prowincjonalnym szkoleniowcem z Zabrza, ale fachowcem pełną gębą? Może wreszcie polscy piłkarze zaczęli poważnie traktować grę w koszulce z białym orłem? I wreszcie nie trzeba nam obrażalskich, wypinających zad na nasz kraj Polanskich i Obraniaków, po to by ogrywać mistrzów świata.”
Gole: Milik 51., Mila 88.
Polska: Szczęsny – Piszczek, Szukała, Glik, Wawrzyniak (84. Jędrzejczyk) – Grosicki (73. Sobota), Krychowiak, Jodłowiec, R. Lewandowski, Rybus – Milik (77. Mila).

Grzegorz Ziarkowski

  • Paweł Król

    Żeby po mundialu w Rosji można było dopisać jak najwięcej meczów Polaków do tego dobrego zestawienia. Brzmi to jak życzenie noworoczne i sportowo niech takie właśnie pozostanie.

    • Piciarm

      czemu nie 🙂

  • Grzegorz Ziarkowski

    Grono tych „super spotkań” kadry naprawdę było dość wąskie, zważywszy na 16 czy 17 lat. Trzy mecze z Euro 2016, poważnie brałem pod uwagę też czwarty – z Niemcami oraz trzy inne z czasów kadencji Nawałki, świadczą o tym, że dopiero od 2014 jest naprawdę nieźle 🙂

    • Paweł Król

      Nie wyszło nawet średnio jedno na rok.

  • Mecz nr 3 coś pięknego, zwłaszcza że oglądaliśmy ekipą w knajpie w Katowicach, gdzie Bartek Karwan to legenda.

  • Piciarm

    witam
    Bardzo fajnie się czytało , powiem szczerze ja takiego rankingu nie posiadam i raczej nie będę takiego robić … dla mnie każdy mecz jest ten jedyny , choć wiadomo kilka spotkań było lepszych , zresztą sporo tu wymieniłeś .przy których człowiek płakał prawie ze szczęścia 😉
    pozdrawiam