Retro. FC Piaseczno 1994/1995 – II liga, grupa 2 (wschodnia)

Trzecie miejsce pozostaje największym sukcesem klubu z Mazowsza. I było wówczas sporym zaskoczeniem… A niespodzianki człowiek lubi.

Szczególnie jeśli to ten mniejszy wywraca szyk.

23 lata temu, kiedy za zwycięstwo przyznawano jeszcze dwa punkty, a dzisiejsza pierwsza liga była – prawidłowo zresztą – w rzeczywistości drugą, do gry w czołówce włączył się beniaminek z Piaseczna.

Klub ten założono w 1923 roku. W rozgrywkach występował pod kilkoma nazwami, m.in. jako Kolejarz, Ruch, Dominet, Polkolor (od miejscowej fabryki kineskopów), właśnie FC i bardziej po polsku – KS. Zawsze jednak z przedłużeniem i słowem Piaseczno.

Jego barwy to kolory biały i niebieski. Swoje mecze piaseczyńska drużyna rozgrywa na stadionie miejskim przy ul. 1 maja w Piasecznie, który może pomieścić ok. 2 tysiące widzów. Tyle treści przybliżającej pochodzenie…

Wracając do tematu głównego. W latach 90. w podwarszawskim Piasecznie tworzy się ciekawa drużyna piłkarska. Sponsorem klubu był wówczas Sylwester Cacek, a trenerem Grzegorz Bakalarczyk (w roli asystenta Marek Zub).

Kadra z sezonu 1994/95

Bramkarze:
Bartłomiej Bakalarczyk, Włodzimierz Kwiatkowski, Marcin Muszyński.

Obrońcy:
Jarosław Chwaliszewski, Arkadiusz Dzwonkowski, Artur Kupiec, Marcin Przybyliński, Radosław Trzepałko, Marek Zub.

Pomocnicy:
Ireneusz Calski, Adam Dąbrowski, Robert Kucharczyk, Roman Paluszkiewicz, Zbigniew Pietraszek, Wojciech Sawa, Piotr Stokowiec, Jerzy Zygarek.

Napastnicy:
Igor Gołaszewski, Marek Jakóbczak, Artur Milewski, Zbigniew Murdza, Dariusz Solnica, Piotr Topczewski.

Niesiony ciekawością, wybrałem się w 1995 r. na mecz 18. kolejki Piaseczna z Siarką Tarnobrzeg. Dotychczasowe, dość zaskakujące wyniki niewielkiego klubu z Mazowsza napędzały. Pamiętam, że przez całe spotkanie potężnie lało. Sam poziom gry lekko mnie wówczas rozczarował – spodziewałem się widowiska stojącego na wyższym poziomie. Sytuacji podbramkowych brakowało, ale Siarka zdołała być o tę jedną akcję lepsza i wygrała 1:0.

Na mecie omawianego sezonu pierwsze miejsce zajął GKS Bełchatów, mając 48 punktów, druga lokata przypadła Siarce Tarnobrzeg – 47 pkt. I właśnie te dwie ekipy awansowały do ekstraklasy.
FC Piaseczno uplasowało się na trzeciej pozycji z dorobkiem 42 punktów. Wygrało 16 meczów, 10 zremisowało, ośmiokrotnie przegrywało. Bilans bramkowy miało 47:34. Najskuteczniejszy w drużynie okazał się pochodzący z Płońska Igor Gołaszewski – zdobywca 14 goli.

Do trzeciej ligi spadły następujące kluby: Radomiak Radom, Wisłoka Dębica, Błękitni Kielce, Karpaty Krosno.

Paweł Król

  • McSpider

    Skład całkiem zacny!
    Lata 90. i dwie grupy II ligi. Stare, dobre czasy kiedy pierwsza liga była pierwszą ligą, drugą drugą itd. Dopiero potem zaczęliśmy grać tak ekstra w europejskich pucharach, że aż trzeba było to jakoś podkreślić 😀

    PS. To może w którymś z kolejnych odcinków Elana Toruń z sezonu 1996/97? 😉

    • Paweł Król

      Czemu nie… 🙂

    • Paweł Król

      Mapka nie wszystkie kluby uwzględniła. Nie widać na niej np. Pomezanii Malbork.

  • Piciarm

    witam
    niezła była kiedyś ta druga liga, dobre kluby
    fajne retro kolega zrobił…
    kilka nazwisk znanych, pewnie po tym udanym opisywanym przez Ciebie sezonie, odeszli do lepszych ?
    albo kariery trenerskie…
    pozdrawiam

    • Paweł Król

      Na „co było później” lepiej spuścić zasłonę milczenia. A już poważnie, Polonia Warszawa niejako się z Piasecznem połączyła. W rzeczywistości ściągając piłkarzy do siebie. Najdłużej z nich pograł oczywiście Gołaszewski, w młodości lekkoatleta.

  • Grzegorz Ziarkowski

    Piaseczno było naprawdę mocne w tamtym sezonie. Do ekstraklasy chyba nie pozwolili im wejść. Nad wszystkim czuwał niejaki Sylwester Cacek, hołubiony na stadionie Widzewa 🙂

  • Grzegorz Ziarkowski

    A z tego składu w ekstraklasie zaistnieli Dąbrowski, Jakóczak (Stal Stalowa Wola), Solnica (Legia), Gołaszewski i Stokowiec (Polonia).