Retro. Kuba 1938

Była to pierwsza drużyna z Karaibów, która wystąpiła na mistrzostwach świata.

Udział, na trochę ponad rok przed wybuchem drugiej wojny światowej, w turnieju rozegranym we Francji był ułatwiony – z wyjątkiem Brazylii z rozgrywek zrezygnowały reprezentacje z Ameryki Południowej, ponieważ większość z nich była przeciwna rozgrywaniu kolejnej edycji mistrzostw globu w Europie.

Kraj, który niezbyt kojarzy się z futbolem. Sportowo mnie osobiście przywołuje na myśl wybitnego skoczka wzwyż, Javiera Sotomayora, pięściarza Félixa Savóna i może jeszcze siatkarzy. A historia bardzo odległa, w przyszłym roku będzie miała 80 lat…

Pierwotnie w tych mistrzostwach miało wziąć udział 16 drużyn. Wypadła jednak Austria, którą w wyniku aneksji wchłonęły Niemcy. Mecze rozgrywane były systemem pucharowym, bez podziału na grupy. W przypadku remisu następowała dogrywka. Jeśli nie wyłoniła zwycięzcy, spotkanie miało zostać powtórzone w innym terminie.

Kubańczycy w pierwszej rundzie, inaczej mówiąc w 1/8 finału, zagrali z Rumunami. Ich kadra na finały liczyła łącznie szesnastu piłkarzy. Selekcjonerem był José Tapia, który miał wówczas 37 lat.

Drużyny wystąpiły w następujących składach:

Kuba: Carvajeles – Barquin, Chorens – Arias, Rodriguez, Berges – Magrińá, Fernández, Socorro, Tuńas, Sosa.

Rumunia: Pavlovici – Bürger, Chiroiu – Vintila, Răşinaru, Rafinschi – Bindea, Covaci, Baratki, Bodola, Dobai.

Mecz był zacięty i nie rozstrzygnął się szybko. W normalnym czasie padł wynik 2:2, a więc potrzebna była dogrywka. W niej również był remis, 1:1:

0:1 Bindea 38, 1:1 Socorro 41, 2:1 Magrińá 51, 2:2 Baratki 68, 3:2 Socorro 103, 3:3 Dobai 105.

Cztery dni później, 9 czerwca, drużyny zagrały jeszcze raz. Tym razem Kuba okazała się lepsza i wygrała 2:1, chociaż do przerwy prowadzili Rumuni:

0:1 Dobai 39, 1:1 Socorro 51, 2:1 Fernández 53.

Po dwóch meczach rozegranych w Tuluzie Kubańczycy przenieśli się do miejscowości Antibes, żeby w ćwierćfinale zagrać na tamtejszym stadionie ze Szwedami.

Nie było zmiłuj. Szwecja wygrała aż 8:0. Lwy z Karaibów miały swoją szansę przynajmniej na honorowego gola, lecz rzut karny wykonywany przez Fernándeza obronił Abrahamsson. Składy i zapis goli z tamtego spotkania:

Szwecja: Abrahamsson – Eriksson, Källgren – Almgren, Jacobsson, Svanström – Wetterström, Keller, H. Andersson, Jonasson, Nyberg.

Kuba: Carvajeles – Barquin, Chorens – Arias, Rodriguez, Berges – Ferrer, Fernández, Socorro, Tunas, Alonzo.

1:0 H. Andersson 9, 2:0 Wetterström 22, 3:0 Wetterström 37, 4:0 Wetterström 44, 5:0 Keller 60, 6:0 H. Andersson 61, 7:0 Nyberg 84, 8:0 H. Andersson 89.

Warto dodać, że drugi raz z rzędu tytuł zdobyli Włosi. Królem strzelców został Leônidas (Brazylia), z siedmioma golami na koncie. Polacy w 1/8 nie sprostali Brazylijczykom, przegrywając po dogrywce 5:6.

Aktualnie Kuba zajmuje 170. miejsce w rankingu FIFA. Najwyżej notowana była w roku 2006, kiedy plasowała się krótko na 46. pozycji.

Paweł Król

    • Piciarm

      świetny kawałek , Blue Cafe też wykorzystał ten motyw 😉 chyba….

  • Grzegorz Ziarkowski

    Nie wiedziałem o tym, że Kubańczycy grali na mundialu. Slowfoot uczy, slowfoot bawi 🙂

  • Piciarm

    niezła historyjka mi w ogóle nie znana , dzięki
    no Kuba znana też przez samego przecież Fidela Castro i że czas tam się zatrzymał ….

  • Grzegorz Ziarkowski

    A propos Szwedów – byli ponoć pierwszą reprezentacją, która dotarła na mundial drogą lotniczą. Z Malmoe do Paryża 🙂