Seans piłkarski (126). Peter Crouch: Save Our Beautiful Game

Brytyjski serial dokumentalny z 2021 roku, przy którego oryginalnym tytule pozostańmy…

Polski brzmi „Peter Crouch kontratakuje”. Nie jest może pozbawiony sensu, jeśli zagłębimy się w treść materiału, ale angielski wydaje się właściwszy.

Wyrywkowo trafiłem nań na kanale Discovery Historia. Ten sportowy dokument przedstawia byłego napastnika wielu angielskich klubów, reprezentanta Anglii, który wciela się w rolę dyrektora sportowego Dulwich Hamlet FC. Peter Crouch (44 lata), zanim został znanym piłkarzem, był zresztą do tego niewielkiego londyńskiego klubu w przeszłości wypożyczony. To w nim, jak sam przyznał na wizji, z dziecka szybko stał się dorosłym (w znaczeniu mentalnym) – i to pomimo różnicy siedmiu poziomów rozgrywkowych wówczas, jakie dzieliły Tottenham Hotspur FC od drużyny z Champion Hill. Miejsce, do którego trafił, ekspresowo chudego dwumetrowca zahartowało i zmusiło do cięższej pracy.


Dulwich Hamlet – Enfield Town

Tyle o wspomnieniu z pobytu Croucha w bardzo niskiej lidze. Teraz, po przeszło dwudziestu latach, powrócił tam w zgoła innej roli. Jest rok 2021. Po serii zwycięstw drużyna DH realnie może awansować o klasę wyżej, co mogłoby wiązać się z licznymi wymaganiami, takimi jak podnoszenie wynagrodzeń z tytułu awansu, warunkowym stworzeniem akademii piłkarskiej itd.

Crouch poznaje oddaną klubowi społeczność. Jedzie we wtorkowy wieczór na wyjazdowe spotkanie z St Albans City FC. Wsłuchuje się w opinie innych i próbuje pomóc. Przygląda się akademii stworzonej dwa poziomy niżej w Hanwell Town FC. Negocjuje możliwość korzystania ze specjalnych kamizelek dla piłkarzy, pozwalających dokonać szczegółowej analizy z gry i wysiłku z nią związanego. Krótko mówiąc, nie ma miejsca na bezczynność. Potencjalna promocja byłaby ogromnym wyzwaniem dla tak niewielkiego Dulwich Hamlet…

Serial ma swoją kontynuację, składa się bowiem z ośmiu odcinków.

Istotą misji Petera Croucha – jak mnie wydaje się po obejrzeniu jednego z odcinków – jest zwrócenie uwagi na mniejsze kluby. Często ambitne, jednak mające sporo deficytów. Nie tak profesjonalnie działające, ale skupiające wokół siebie wiernych ludzi.

Paweł Król