Sobotni mecz. Galatasaray SK – Fenerbahçe SK 0:2
Drużyna Sebastiana Szymańskiego z Superpucharem Turcji. Finał bez udziału Polaka.
1. Obie ekipy ze Stambułu zameldowały się w finale Superpucharu Turcji po zwycięstwach w półfinałach. Fenerbahçe ograło 2:0 Samsunspor Kulübü, zaś Cimbom rozbili Trabzonspor aż 4:1.
2. Pierwszy strzał w meczu oddał Barış Yılmaz, lecz na posterunku był bramkarz Fenerbahçe, Brazylijczyk Ederson. Chwilę wcześniej we własnym polu karnym ręką piłkę dotknął Gabończyk Mario Lemina (Galatasaray), ale sędzia nie podyktował rzutu karnego.
3. W 10. minucie na bramkę Cimbom prawą stroną szarżował Holender Anthony Musaba, lecz nie trafił w dalszy róg.
4. Piłkarze Fenerbahçe dwukrotnie wykonywali rzut wolny w okolicach pola karnego rywala, ale tak kombinowali, że Ederson nawet nie musiał interweniować.
5. W 24. minucie precyzyjną centrą z rzutu wolnego popisał się Niemiec Leroy Sané. Piłka spadła na głowę Argentyńczyka Mauro Icardiego, lecz jego uderzenie świetnie wybronił Ederson, zaś dobitka Kolumbijczyka Davinsona Sáncheza poszybowała nad poprzeczką.
6. 0:1! Po kornerze pogubiła się defensywa Galatasaray, piłkę przed polem karnym przejął Francuz Matteo Guendouzi. Pozyskany z Lazio długowłosy pomocnik uderzył mocno i płasko przy słupku. Ederson nie sięgnął piłki, która wpadła do siatki.
7. Fenerbahçe mogło podwyższyć rezultat. Lewą stroną popędził Kerem Aktürkoğlu, ale w decydującym momencie zagrał wzdłuż bramki. Nie był to ani strzał, ani podanie do nadbiegającego Musaby.
8. W 36. minucie Guendouzi prostopadle podał do Musaby, lecz Holender z ostrego kąta trafił w Günaya Güvença.
9. Tuż przed przerwą Güvenç wykazał się sporym refleksem po mocnym strzale Leventa Mercana. Drużyna w żółto-granatowych strojach opanowała środek pola i dominowała na boisku. Cimbom odpowiedzieli jedynie niecelną główką Icardiego i słusznie nieuznaną bramką Yunusa Akgüna (zagrał ręką).
10. 0:2! W przerwie rozpadało się jak diabli i mocno wiało nad Stambułem. Wiatr w oczy zawiał też piłkarzom Galaty. Po rzucie rożnym Hiszpana Marco Asensio ładnym uderzeniem „za siebie” piłkę do siatki skierował Holender Jayden Oosterwolde.

11. W 58. minucie na strzał z daleka zdecydował się Urugwajczyk Lucas Torreira, jednak uderzenie było mocno niecelne.
12. Dwubramkowe prowadzenie sprawiło, że drużyna Kanarków cofnęła się na własną połowę, a Galatasaray nie miało pomysłu na sforsowanie defensywy rywala. Nawet jak Ederson wyszedł na ryby, Sané nie potrafił kopnąć nawet w światło bramki, choć odebrał piłkę golkiperowi.
13. Fenerbahçe w ciągu 60 sekund (76. minuta) wypracowało trzy okazje do zdobycia gola – po strzale Brazylijczyka Taliscy piłkę przewrotką z bramki wybił Lemina, po chwili Güvenç zatrzymał strzał İsmaila Yükseka, wreszcie czujnie wybił lecącą przy bliższym słupku futbolówkę rykoszetującą po uderzeniu Asensio.
14. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry po kornerze niecelnie główkował Kazımcan Karataş.
15. Podopieczni Domenico Tedesco zdominowali finał Superpucharu Turcji. Fenerbahçe wygrało bez udziału Sebastiana Szymańskiego. Reprezentant Polski musi się mocno natrudzić, by wywalczyć miejsce w podstawowym składzie, mając za rywali m.in. Guendouziego, Asensio czy choćby Yükseka.
10 stycznia 2026, Atatürk Olympic Stadium w Stambule
Finał Superpucharu Turcji
Galatasaray SK – Fenerbahçe SK 0:2 (0:1)
Gole: Guendouzi 28., Oosterwolde 48.
Galatasaray: Günay Güvenç – Roland Sallai (87. Kazimcan Karataş), Davinson Sánchez, Abdülkerim Bardakcı, Evren Eren Elmalı (87. Kaan Ayhan) – Mario Lemina (46. Gabriel Sara), Lucas Torreira (72. İlkay Gündoğan), Leroy Sané, Yunus Akgün – Barış Alper Yılmaz, Mauro Icardi (79. Ahmed Kutucu).
Fenerbahçe: Ederson – Mert Müldür (90. Yiğit Efe Demir), Milan Škriniar, Jayden Oosterwolde (82. Caglar Söyüncü), Levent Mercan – Matteo Guendouzi, İsmail Yüksek, Anthony Musaba (69. Talisca), Marco Asensio – Kerem Aktürkoğlu (90. Oğuz Aydın), Jhon Durán (69. Dorgeles Néné).
Żółte kartki: Sallai, Sané, Icardi / Müldür, Oosterwolde, Guendouzi.
Sędziował: Halil Umut Meler.
Widzów: 58.397.
Grzegorz Ziarkowski
Foto: facebook.com/Fenerbahçe








