Stypa narodowa

To jest koniec polskiej reprezentacji na Mundialu na bardzo długie lata.

To będzie krótki tekst, szkoda mi bowiem czasu. Nasza kadra nie zasłużyła nawet na to.
Tu już nawet nie chodzi o wynik, o porażkę. Takie rzeczy się zdarzają, wszak to jest piłka nożna. Tu chodzi o brak zaangażowania. Nie będę się pastwił nad personaliami, bo nie chodzi o to. Winni są wszyscy – trener, sztab, PZPN, grajki i dziennikarze.

Widziałem wszystkie mecze tych mistrzostw, zagrała już każda ekipa, można więc wyciągnąć jakiś wniosek. Oto on – jesteśmy najsłabszą drużyną tego turnieju. Arabia Saudyjska i Panama przegrali wyżej, ale zawodnicy tych drużyn mają jaja. Biegali i grali do przodu, próbowali nawiązać walkę, choć brakło umiejętności i szczęścia. Nasi piłkarze-celebryci stali, grali do tyłu, strzelili sobie dwie bramki i nie próbowali nawiązać walki. Nie mają umiejętności, odwagi ani pokory. Mają za to helikopter, najdroższe ciuchy, modne, nażelowane fryzury, sukienki, torebki, sesje reklamowe oraz kurorty w Juracie, Arłamowie i Soczi.

Wzajemne lizanie się po benach, kolesiostwo, układy, uśmieszki do kamer, brak taktyki. Żony w kurorcie i dzień wolny od treningu, zamiast zapierdalania na całego, by być w gazie, by być naładowanymi energią, by czuć piłę. Naładowani byli Senegalczycy, nasi byli pełni strachu.

Media dołożyły swoje – dziennikarzyki tradycyjnie napompowali balon do niewyobrażalnych rozmiarów; Wyjdziemy z grupy! Stać nas na medal! Żałosne…
Ponownie zgubił nas nasz narodowy grzech – pycha.

Mam dość, wysiadam.

***

W tym rankingu, wczorajszy mecz Polska – Senegal zająłby bezapelacyjnie I miejsce. Gratulacje!

DK

  • McSpider

    Nie chcę jeszcze bardziej denerwować Autora, ale przy tej wyliczance co mieli/mają do dyspozycji nasi kadrowicze pominął bardzo ważny fakt, a więc to, że jeden z reprezentantów ma nawet osobistą maskotkę-poprawiacza humoru wliczaną do mundialowej „23” 🙂

    Nie ma się co wkurzać, z Kolumbią będzie lepiej, a jak nie, to cóż – pozostaną nam przezabawne filmiki na ŁNP.

    • Sławek może zagrałby lepiej od kilku wybrańców wczoraj 🙂

      • McSpider

        Bardzo możliwe, że ambitniej.
        Ale taką maskotką jest chyba właśnie dla selekcjonera, bo przecież w meczach towarzyskich przed MŚ z Chile i Litwą nie zagrał ani minuty.

        • A wracając jeszcze do Twoje poprzedniego komenta. Ja sie nie wkurzam, to nawet nie o to chodzi. Jest mi po prostu, hmm.. przykro (?), że ktoś nas znowu wydymał.

          • McSpider

            Jedno jest chyba pewne – ranking FIFA mocno zaciemnia obraz 🙂 Inna sprawa, że celowo nabijaliśmy ranking – tak jak ci polscy pięściarze z reklamami narysowanymi na plecach.

  • Łukasz

    Słusznie prawisz kolego. Ale niestety tak jest zawsze. Reszta jest milczeniem.

  • Paweł Król

    Nikt nie lubi przegrywać. Polacy wczoraj zrobili zwyczajnie za mało, żeby takiego wyniku uniknąć. Więcej nieszczęśliwie dołożyli… Chcąc nie chcąc, zdobyli dwa gole (a nawet prawie trzy). Nikt nie będzie tego miło wspominał.

    Oczekiwania były faktycznie wysokie przed pierwszym meczem, poniekąd jednak uzasadnione. W teorii wyglądało to całkiem nieźle. Były gorsze momenty w meczach towarzyskich, jak nierówna gra, ale przeplatane też dość udanymi. Niemniej jednak mundial stawia wysokie wymagania i na turnieju tej rangi raczej nie ma miejsca na słabości – to zwyczajnie nie przejdzie. Senegal na pewno był lepszy w tym, że nie tracił w tak nonszalancki sposób piłki. Wyszedł na boisko w Moskwie zmotywowany, konkretny. Była w tej ekipie asekuracja, ścisłe krycie, twarda gra. Wyglądali na tle Polski jak dojrzała drużyna; wiedząca, co chce osiągnąć i w jaki sposób ma osiągnąć cel.

    • Piciarm

      dobrze napisane….

  • Grzegorz Ziarkowski

    Przegląd Sportowy w dość wyczerpującej analizie dowodził, że gole dla Senegalu były wynikiem… pecha. Prawda jest taka, że to co zrobił Krychowiak przy drugim golu to jest kryminał. Tak się nawet w A Klasie nie gra.
    Nawałka zamiast szlifować grę 4-4-2 bawił się w jakieś eksperymenty. Chłop zwyczajnie zgłupiał.
    A co do Lewandowskiego. Od wiosny zawodzi w najważniejszych meczach. Nie ma przypadku w tym, że wczoraj snuł się po boisku. Bardziej myśli o tym w jakim klubie zgara jesienią niż o grze w piłkę.

  • Piciarm

    po prostu krótko i na temat

  • Piciarm

    witam
    zgadzam się….że gdyby nie my – Senegal nawet gola by nie strzelił, nie
    widziałem u nich jakieś kombinacyjnej gry he he… jedynie szybkość i fizyczne warunki i to
    wystarczyło .
    przestraszyli się ich? pierwszego meczu na dużym turnieju ?
    nie chcę ich bronić ale tak jak napisał Darek najsłabsza ekipa… Egipt
    przegrywał z Rosją 3:0 ale grali do przodu żeby coś strzelić a my
    graliśmy w reklamach chyba….
    pozdrawiam
    ps;są 2 mecze jeszcze więc ja wierzę na 6 punktów !
    Polska Polska

  • Piciarm

    czy Zuza też ten rysunek robiła?
    zapomniałem Ciebie zapytać he, he