TOP 10 derbów. Austro-Węgry

Nie ma takiego kraju Austro-Węgry, tak jak nie ma takiego miasta Londyn…

Ale kiedyś był taki twór (istniał 51 lat) i w jego skład wchodziło sporo państw. Pomysł wpadł mi do głowy taki, by sporządzić ranking derbów z tych krajów, które choć w małej części wchodziły w skład AW. Nie wezmę pod uwagę tych, które już były w cyklu (Polska, kraje bałkańskie) oraz tych, które mam zamiar zrobić w przyszłości, kombinując inaczej pod względem geograficzno-historyczno-kulturowym (np. Włochy).
Wezmę otóż pod uwagę następujące – Austria, Czechy, Rumunia, Węgry i Słowacja.

Zanim zaczniemy czytać o piłce, zrobimy krótką lekcję historii, by dowiedzieć się nieco o tym tworze. Jak już wspomniałem powyżej, AW istniały 51 lat (1867-1918). Powierzchnia to 677 tys. km², ludność prawie 53 mln (w 1914). Część austriacka zwała się Przedlitawia, część węgierska – Zalitawia. Za wikipedią – Między obiema częściami Monarchii Austro-Węgierskiej zagwarantowany był swobodny przepływ ludzi i kapitału. Posiadały one natomiast oddzielne parlamenty, sądownictwo, rządy i ustroje prawne. Jednostką monetarną była korona austro-węgierska, a stolica/stolice to Wiedeń i Budapeszt. Państwo to wyglądało tak:

Godło miało takie:

Flagi jako takiej nie było, jej rolę pełniła bandera marynarki handlowej (zdjęcie główne).
To tyle, jeśli chodzi o część edukacyjną, teraz lecimy z derbami:

10. Inter Bratysława – Slovan Bratysława (Słowacja)
Rywalizacja, która nie wywołuje aż takiej dawki adrenaliny, jak można by się było tego spodziewać, z uwagi na niewielką liczbę kibiców Interu. Slovan ma w stolicy Słowacji miażdżącą przewagę, Inter jednak ma swoich wiernych fanów (sytuacja trochę jak u nas w Bytomiu). Na domiar złego w sezonie 2006/07 Inter spadł do II ligi i tkwi tam do dziś… Derbów dotychczas zagrano 85 – Slovan 37, Inter 19.

9. Honvéd – Vasas (Węgry)
Dwa zacne i utytułowane kluby ze sporymi rzeszami fanów. Małe derby Budapesztu cieszą się zainteresowaniem, choć kibice będą musieli zaczekać na kolejne spotkania w lidze, Vasas bowiem spadł w ub. sezonie do II ligi… W ostatnich 10 sezonach obie drużyny grały ze sobą 20 razy – H7, V7.

8. LASK – Blau-Weiss Linz (Austria)
Mało u nas znana, ale ciekawa para derbowa. Mimo, że B-W jest stosunkowo młodym klubem (powstał w 1997 r.), to ma dość liczną rzeszę kibiców i historia derbów również jest imponująca – 83 spotkania (LASK 33, Blau-Weiss 28).
Ciekawostką jest fakt, że oba kluby w przeszłości trenował Adam Kensy.

7. Bohemians 1905 – Viktoria Žižkov (Czechy)
Jedne z „ładniejszych” derbów w Europie, ze względu na umiejscowienie stadionów. Oba obiekty dzieli od siebie niecałe 2 km i oba położone są na praskiej starówce, pośród malowniczych kamienic.
Kluby niewielkie (stadiony po 5000), ale z dużą ilością kibiców, którzy wiedzą o co chodzi w ruchu Ultras (zwłaszcza ekipa B1905). W ostatnich 10 latach derbów było zaledwie osiem (było sporo zawirowań wokół Bohemians, trwała walka o istnienie klubu). Po trzy zwycięstwa obu zespołów.

6. CFR Cluj – Universitatea Cluj (Rumunia)
O tych spotkaniach było tutaj, nie będę się więc powtarzał. Wyprostuję tylko statystyki – meczów 36 (CFR 16, Uniwerek tylko sześć wygranych).

5. Grazer AK – Sturm Graz (Austria)
Konkretne derby, z dużą ilością fanów i bogatą historią. Meczów odbyło się dotychczas 197 – Sturm wygrywał 80 razy, GAK 68, remisów było 49. Stosunek bramek 321:304 dla… Grazer AK.
Najwięcej derbów rozegrał zawodnik Sturmu Anton Pichler (40), a najwięcej goli zdobył także gracz Sturmu Ivica Vastić (17).

4. Ferencváros – Újpest (Węgry)
Pierwsza czwórka, to imponujące pary i każda z nich mogłaby wygrać ten ranking. Tak ciężkiego wyboru nie miałem już dawno.
Ekipy ze stolicy Węgier to znane i uznane firmy, zarówno piłkarsko jak i kibicowsko. Ferencváros to najbardziej utytułowany klub w historii futbolu naszych przyjaciół, Újpest jest trzeci. Co ciekawe, oba kluby dzieli MTK, który także pochodzi z Budapesztu. Skoro tak, to dlaczego para Feren – MTK nie jest najciekawszą parą Węgier? Bo MTK nie ma kibiców. To znienawidzony klub w całej Hungarii, ponieważ jest klubem żydowskim…
Derbów rozegrano 277 (F131, U77).

3. Slavia Praga – Sparta Praga (Czechy)
Drugie derby z Pragi, bardziej medialne choć nie tak urokliwe jak Bohemians z Viktorką. O historii spotkań Slavia – Sparta było tutaj, trzeba więc uaktualnić statystykę – Wielkich Derbów Pragi rozegranych było 289 (Sparta 132, Slavia 90, remisów 67).

2. Dinamo Bukareszt – Steaua Bukareszt (Rumunia)
Wieczne Derby Rumunii, to konkretne widowiska na trybunach i zainteresowanie mediów oraz kawał historii. Meczów rozegrano 174 i jest remis (S59, D59), w bramkach nieznacznie prowadzi Steaua – 252:243.
Prędko do derbów może nie dojść, bowiem są ogromne zawirowania wokół zdobywcy Pucharu Europy z 1986 r. Jedna drużyna gra w I lidze (FCSB, własność George Becaliego), inna w IV lidze (Steaua, którą założyła armia). Część fanów dopinguje FCSB, część klub wojskowy, a jeszcze inni bojkotują obie drużyny. Przykre…

1. Austria Wiedeń – Rapid Wiedeń (Austria)
Zwycięzca rankingu, choć może to budzić kontrowersje. Ktoś wygrać musiał. Mój wybór był taki, ze względu na bardzo bogatą historię tych meczów, i ze względu na fanów Rapidu, którzy w mojej opinii są jednymi z najlepszych w Europie. Wielkie Derby Wiednia były opisane tutaj, lecimy więc ze statystyką – meczów 328 (Rapid 137, Austria 117, remisów 74).

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Też wskazałbym Wielkie Derby Wiednia jako nr 1. Potrafią elektryzować i wzbudzać zainteresowanie. Tylko nie miałem tak ciekawego pomysłu na tekst (każdy jednak ma u nas swój kawałeczek ziemi, na przestrzeni której czuje się najlepiej – i to jest chyba najważniejsze)…

  • Mam lepszy pomysł niż RON. Spokojna głowa.

    • Grzegorz Ziarkowski

      ZSRR? 🙂

      • Dobrze że nie piszemy zarobkowo, bo już byś kare płacił za rzucanie pomysłami przed publikacją 🙂

  • Piciarm

    witam
    Ładne państewko się zrobiło z połączenia 🙂
    przerwane zostało po I Wojnie Światowej, zawsze takie dziwne twory padają…
    Najmniej znanymi klubami w opisywanym rankingu dla mnie są; Vasas, z Węgier i Blau-Weiss Linz z Austrii ( ciekawy klubik i filmik ) , reszta znane firmy więc ok.
    Szkoda Wiecznych Derbów Rumunii….zaraz i u nas nie będzie w Krakowie….lipa co zrobić…
    ps; pisałeś kiedyś właśnie o derbach Wiednia i tam była taka jakaś ciekawostka że obiekt Austrii ten stary, zbudowali Czesi w 1925r. i nazywał się „Czeskie serce” a klub – Slovan Vienna. Chciałem to przypomnieć he, he.
    pozdrawiam