TOP 10 derbów. Bałkany

To było kwestią czasu…

Nareszcie ranking derbowych spotkań z mojego ulubionego regionu Europy. Miało nie być nowego cyklu, ale derbowo-rankingowa zabawa tak mi się spodobała, że jadę z tematem bez opamiętania.

Bałkany, to spora część Półwyspu (i tu niespodzianka) Bałkańskiego! To bardziej powiązania historyczno-kulturowe niż geograficzne. Do Bałkanów zaliczamy następujące państwa – Albania, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Czarnogóra, Grecja, Macedonia, Serbia (bez Wojwodiny) i dalmatyńska część Chorwacji. Nie będę się wygłupiał i wymieniał tu Kosowa, bo wiadomo, że to część Serbii.
Tu jednak górę biorą klimaty kibicowskie, taka bowiem specyfika tamtego rejonu świata, że gorących głów jest najwięcej na km², biorąc pod uwagę całą planetę. Tło historyczne, sukcesy piłkarskie, trofea itp. też mają znaczenie, ale umówmy się – to nie są najważniejsze wyznaczniki bałkańskich derbów.

No to do roboty:

10. FK Rabotnički – FK Vardar (Macedonia)
Dwa najbardziej utytułowane macedońskie kluby, ze stolicy tego kraju. Obie drużyny grają na nowym stadionie Philip II Arena. W ostatnim spotkaniu Vardar wygrał 1:0, na półmetku tamtejszej ligi FKV zajmuje drugą pozycję, FKR jest na piątym miejscu.
W derbach Skopje można usłyszeć żywiołowy doping i zobaczyć kolorowe trybuny. W końcu to Bałkany…

9. Hajduk Split – RNK Split (Chorwacja)
Split to Dalmacja, więc jak najbardziej Bałkany. Wprawdzie na derbach nie byłem, ale oba stadiony mam zaliczone – KLIK. Hajduk, to wielka i szanowana firma w kibicowskim świecie (najstarsza zorganizowana grupa w Europie). RNK już tak znani nie są, ale nie można powiedzieć że ich nie ma w Splicie. Są, działają, i wspierają swój klub u siebie i na wyjazdach.
Spotkania między tymi klubami nazywane są Derbi Svetog Duje. DSD odbyło się dotychczas 71, miażdżącą przewagę w statystykach ma Hajduk (47 zwycięstw, przy zaledwie ośmiu RNK).

8. Velež Mostar – Zrinjski Mostar (Bośnia i Hercegowina)
Pisząc o derbach stolicy Hercegowiny, śmiało możemy mówić o rywalizacji międzynarodowej i religijnej. Zrinjski (zachodnia strona miasta) to bowiem klub chorwacki, a Velež (wschód Mostaru) – bośniacki. To jedna z kilku takich par derbowych na świecie. W dniu meczów bywa bardzo niebezpiecznie; obie nacje walczyły w czasie wojny po dwóch stronach barykady.
Spotkań dotychczas odbyło się 48 (ZM 26 – VM 15).

7. KF Tirana – Partizani Tirana (Albania)
Mało znana u nas, ale bardzo ciekawa i wyczekiwana rywalizacja. Spotkania tych drużyn nazywane są w Albanii Derbi I lub Derbi i madh, co oznacza po prostu „Wielkie Derby”. W dniu meczu zarówno w Tiranie, jak i na trybunach jest gorąco i niebezpiecznie.
Derbi I dotychczas odbyło się 148, lepszą statystykę ma Partizani (60 zwycięstw – 41 KFT). Najwięcej goli strzelił niejaki Refik Resmja (14 Partizani), który osiem razy(!) był Królem Strzelców tamtejszej ligi.

6. Botev Płowdiw – Lokomotiv Płowdiw (Bułgaria)
Płowdiw, to drugie po Sofii największe miasto Bułgarii, liczące ok. 350 tys. mieszkańców. Jak więc przystało na duże miasto – kluby mogą liczyć na konkretne wsparcie swoich fanów. Tak jest i w tym przypadku. Spore stadiony (21.000 i 13.000), duże młyny krewkich kibiców i zażarta rywalizacja zarówno sportowa jak i… społeczna; Loko to klasa niższa, ludzie ubodzy, robotnicy, stare dzielnice miasta, natomiast Botev to klasa średnia i wyższa, ludzie lepiej sytuowani.
Spotkań dotąd było 116 (Botev wygrał 44, Lokomotiv 41).

5. FK Sarajevo – Željezničar Sarajevo (Bośnia i Hercegowina)
Vječiti derbi lub Sarajevski derbi – tak są nazywane spotkania między tymi firmami. Elektryzujące mecze, płonące trybuny i żywioł. Dość napisać, że ekipy nazywają się – Horde Zla i The Maniacs.
133 razy były rozgrywane derby Sarajewa; Željezničar wygrywał 42 mecze, FKS 40.
Jedynym piłkarzem który ustrzelił hat-trick, był Radmilo Mihajlović. Po pięciu sezonach w ŽS grał m.in. w Bayernie Monachium, Schalke 04 i Eintrachcie Frankfurt.

4. AEK Ateny – Panathinaikos (Grecja)
Wielkie firmy, masa trofeów i olbrzymie rzesze kibiców. Co ciekawe, mimo że fani nie pałają do siebie sympatią, to większą niechęć żywią do Olympiakosu.
Łącznie aż 229 rozegranych derbów Aten (97 Panathinaikos, 61 AEK).
Oba kluby trenowali w przeszłości m.in. Ferenc Puskás, Jacek Gmoch i Fernando Santos…

3. Aris Saloniki – PAOK (Grecja)
Zauważyłem, że w tych moich zestawieniach na 3. miejscu lądują derby może niezbyt utytułowanych firm, za to takie, do których mam sympatię i które chętnie obejrzałbym na żywo, na stadionie (Anglia – Sheffield, Polska – Rzeszów).
Wracamy do Salonik. Spotkania te są nazywane Derbami Północnej Grecji, lub po prostu Derbami Salonik. Miasto ma nieco ponad 300 tys. mieszkańców, a kibiców oba kluby mają ogrom, a jest jeszcze Iraklis przecież… Wniosek jest prosty – popularność w całej płn. Grecji i mnóstwo fan-clubów. Dokładnie 200 derbów dotychczas zagrano, lepszy bilans PAOK (71 – 64).

2. CSKA Sofia – Levski Sofia (Bułgaria)
Wieczne Derby Sofii to legendarna rywalizacja, którą określa się nierzadko jako jedna z największych w Europie. Czy to przesada? Chyba nie. Kibicowsko, to absolutna czołówka naszego kontynentu; liczne młyny, gorący doping, pirotechnika itd. Fani obu największych bułgarskich klubów szczerze się nienawidzą i często dochodzi do awantur, nie tylko w derbowe dni.
CSKA, to kiedyś elita i klasa wyższa, Levski to przedmieścia Sofii, robotnicy. CSKA to klub bułgarskiej armii, Levski był sponsorowany przez Ministerstwo Przemysłu. Obecnie kluby mają sympatyków we wszystkich grupach społecznych, a resorty już raczej nie „opiekują się” drużynami, ale antagonizmy pozostały…
Wiecznych derbów Sofii było 193 (Levski 79 – CSKA 65).

1. Crvena zvezda – Partizan (Serbia)
Pierwsze miejsce poza wszelką dyskusją i poza zasięgiem innych derbów (nie tylko na Bałkanach). O Wiecznych Derbach Belgradu napisano już chyba wszystko, wszak to jedne z największych tego typu spotkań świata. Śmiem twierdzić, że pod względem kibicowskim, niewiele par na świecie może się równać z duetem Delije & Grobari. Kto lubi hałas, pełne stadiony i chce zobaczyć prawdziwą ucztę na trybunach, niech koniecznie wybierze się na taki mecz do stolicy Serbii. Miałem okazję być na dwóch (klik i klik) i coś mi się wydaje, że chyba mnie już nic nie zaskoczy w piłce nożnej na żywo. Polecam wszystkim; kawał męskiej przygody.
Derbów łącznie rozegrano 246 (Crvena 107, Partizan 78).

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    BiH – 2, Bułgaria – 2, Grecja – 2, Macedonia – 1, Chorwacja – 1, Albania – 1, Serbia – 1.
    Mocny ranking. Podobno w Czarnogórze największe emocje budzą mecze Budućnost – Sutjeska, ale to rywalizacja klubów z osobnych, największych w tym kraju miast.

  • Grzegorz Ziarkowski

    Nie mogło być inaczej – derby Belgradu biją na głowę nawet te ateńskie, gdzie grają bardziej (obecnie) renomowane kluby 🙂

  • Piciarm

    witam
    O kurcze znów derby, ale tym razem z bałkanicy więc czego chcieć więcej …. 🙂
    10 – obie firmy słyszałem ale raczej tego kraju nie śledzę ..
    9 – znane mi kluby, ale jeszcze bardziej przez derbowy odcinek na slow foot
    8 – jak wyżej choć zdjęcia i mostek dzielący miasto pamięta się !
    7 – nie znałem klubów z Tirany …
    6 – słabo słyszałem ale jak widać po stadionach i mieście – można coś usłyszeć he, he
    5 – tam musi być niezły kocioł, pewnie dlatego nazwę kojarzę, po jakimś braterskim pojedynku
    4 – no to dobra para i znana nie tylko w Grecji ; Warzycha trochę pokazał tam kiedyś futbolu … obie ekipy rzesze oddanych fanów
    3 – tez na pewno każdy o nich słyszał i Aris i PAOK od dawna reprezentowały się w rozgrywkach europejskich
    2 – tutaj też duży kaliber Sofia jako stolica ma troszkę klubów w tamtejszej lidze ; pamiętam jeszcze Slavia i Lokomotiw musi być też niezwykle ciekawie, może tam kiedyś pojadę .
    1 – no tutaj wybór był prosty … miałem okazję oglądać Grobari niezłe świry, jak nie śpiewasz w nawijaczach partizana a jesteś na sektorze to wpierdul … świetna atmosfera, jeszcze może uda tam zajrzeć albo na na Marakane jest co wspominać obie bardzo ekipy znane, pewnie bardziej przez kibiców FK Crvena Zvezda należą do tzw. świętej trójcy z Olympiakosem Pireus i Spartakiem Moskwa !
    fajnie się czytało
    pozdrawiam

  • Piciarm