TOP 250. Andreas Brehme (38.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 38. Andreas Brehme.

Niemiecki obrońca lub pomocnik ur. w 1960 r. w Hamburgu.
Mistrz i wicemistrz Świata oraz wicemistrz Europy. Wszechstronny piłkarz ze starej niemieckiej szkoły z bardzo dokładnym i silnym strzałem z obu nóg.
Zazwyczaj grał na lewej obronie, ale trenerzy nierzadko korzystali z niego także na prawej flance. Bywał również skrzydłowym lub defensywnym pomocnikiem – w zależności od potrzeb.
Franz Beckenbauer powiedział kiedyś o Brehme; Znam go od 20 lat i nadal nie wiem, czy jest lewonożny, czy prawonożny…

Zaczynał w hamburskim HSV Barmbek-Uhlenhorst (66/10), później m.in. dwukrotnie Kaiserslautern (łącznie 274/43), Bayern Monachium (63/7) i Inter Mediolan (116/11).
W K’lautern Mistrzostwo i Puchar Niemiec, z Bayernem Mistrz kraju, w Interze Scudetto, Superpuchar Włoch i Puchar UEFA.

W reprezentacji Niemiec 86 meczów i osiem bramek.
Grał w trzech Mundialach (1986 – srebro, 1990 – złoto, 1994) i trzech Euro (1984, 1988, 1992 – srebro).
Owe osiem bramek w kadrze strzelał: ZSRR, Czechosłowacji, Francji, Włochom, Holandii, Anglii, Argentynie i Szwecji. To pokazuje, jak ważny i profesjonalny był to piłkarz…

W 1989 r. był uznany Najlepszym Piłkarzem Serie A, był w Drużynach Euro 1984 i 1992 oraz w Jedenastce MŚ 1990.

Nasz bohater strzelił jedynego gola w finale Mundialu 1990.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej został trenerem. Prowadził Kaiserslautern, Unterhaching i był asystentem w VfB Stuttgart.

***

Czapki z głów:

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Silny zawodnik, ostoja niemieckiej defensywy i ważna postać, który potrafił też skutecznie atakować.
    Zdecydowanie lepszy jako piłkarz. W roli trenera raczej się nie sprawdził.

  • Piciarm

    cześć
    Słabo pamiętam tego niemieckiego piłkarza choć występów w kadrze sporo…
    miał kopyto !
    pozdrawiam

  • Grzegorz Ziarkowski

    Chyba już go nie pamiętam z boiska. Na MŚ 1994 jeszcze był, ale jakoś tak kojarzę gościa przez mgłę 🙂 Kiedyś u kuzyna na ścianie wisiał jego wielki plakat i raczej stąd go pamiętam 🙂