TOP 250. Carles Puyol (45.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 45. Carles Puyol Saforcada.

Hiszpański obrońca ur. w 1978 r. w miejscowości La Pobla de Segur.
Mistrz Świata i Europy. Zawsze skupiony i zaangażowany, świetny w grze w powietrzu, twardy, silny i wytrzymały. Bywał wybuchowy, gdy jego koledzy z drużyny odpuszczali wygrywając kilkoma golami. Grał do końca, zawsze na 100%. Przez większość kariery kapitan jedynego klubu w którym występował. Żywa legenda i ikona Dumy Katalonii (682/24).

Na jego koncie w FCB sześć Mistrzostw Hiszpanii, dwa Puchary Króla, pięć Superpucharów kraju, trzy Puchary i dwa Superpuchary Europy oraz dwa Klubowe Mistrzostwa Świata.

W reprezentacji Hiszpanii 100 meczów i trzy bramki (Irlandia Płn., Estonia i Niemcy).
Grał w trzech Mundialach (2002, 2006, 2010 – złoto) i dwóch Euro (2004, 2008 – złoto).
W reprezentacji Katalonii 6/0.
Jego udziałem także srebro olimpijskie w 2000 r. i brąz w Pucharze Konfederacji 2009.

W 2006 Najlepszy Obrońca w Europie wg UEFA, sześciokrotnie w Drużynie Roku w Europie wg UEFA, trzykrotnie w Jedenastce Świata wg FIFA, w Drużynach Turniejów Euro 2008 i MŚ 2010.

Gdy się rozgrzewa, najczęściej w słuchawkach przygrywa mu romantyczny Napalm Death.

***

Tradycyjnie filmik. Wybrałem ten, ze względu na sam początek:

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Konkretny obrońca (raczej z tej „starszej szkoły”), który wypełniał swoje zadania i się nie patyczkował. Zaszedł bardzo daleko, a osiągnięć w karierze mogłoby mu wielu innych piłkarzy zwyczajnie pozazdrościć.

    Nie taki wysoki, jak na stopera, niespełna 180 cm wzrostu. Za to posiadał dużą siłę i miał wielkie serce do gry.

  • Piciarm

    witam
    czapki z głów jeden z lepszych obrońców jakich mogłem oglądać , tak samo w reprezentacji Hiszpanii 100 występów !
    silny, wytrzymały to fakt ale najważniejsze , że zawsze 100% taki powinien być zawodnik , zawodowiec i tyle … w jednym klubie na dodatek ( choć nie w ulubionym he he )
    wiele trofeów 🙂 , niezła ta jego muza …
    pozdrawiam