TOP 250. Fernando Morientes (132.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatniego ćwierćwiecza. Na pozycji 132. Fernando Morientes Sánchez.

Hiszpański napastnik ur. w 1976 r. w pięknej miejscowości Cáceres.
Szybki atakujący z silnym i celnym strzałem. Nie do końca doceniany w czasie swojej kariery. Odstawiony na boczny tor w Realu „zemścił się” później, wydatnie przyczyniając się do wyeliminowania Hiszpanów w ćwierćfinale LM…

Karierę zaczynał w Albacete (31/8), później m.in. Real Saragossa (79/34), Real Madryt (270/99), Liverpool FC (61/12) i Valencia CF (101/34).
Z Realem trzy Puchary Europy, dwa Puchary Interkontynentalne, Superpuchar Europy, dwa Mistrzostwa i trzy Superpuchary Hiszpanii.
W barwach LFC Superpuchar Europy i FA Cup, w Walencji Puchar Króla, z Olympique Marsylia Mistrz Francji i Puchar Ligi.

W reprezentacji Hiszpanii 47 meczów i 27 bramek.
Grał w MŚ 1998 i 2002 oraz w Euro 2004.
Trafił w meczu z naszą kadrą; 1999 r., w meczu towarzyskim w Warszawie.

W sezonie 2003/04 był Królem Strzelców LM. Wtedy też został uznany Najlepszym Napastnikiem w Europie.

W 2002 r. Hiszpanem zainteresowane były m.in. Barcelona, Tottenham, AS Roma, AC Milan i Schalke 04.

Łącznie w karierze rozegrał 662 mecze oficjalne i zdobył w nich 248 bramek.

Od 2012 r. Morientes był trenerem młodzieżowej drużyny Realu.

***

Wszystkie gole dla reprezentacji. Jakość techniczna filmiku nie rzuca na kolana, ale obejrzeć i tak warto:

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Tak, zdecydowany napastnik, który cholernie dobrze grał głową. Pozostawał jednak trochę w cieniu Raula. To dla mnie zawodnik o podonych atutach do Roque Santa Cruza, stylem gry Paragwajczyka przypominającym…
    Pozdrawiam

    • Garry

      Od razu drugi pościk(a co!), również zauważam podobieństwo, jednak to porównanie wydaję mi się nieco krzywdzące w stosunku do Hiszpana. Powiedziałbym nawet, że „El Moro” był o klasę lepszy ale to może przez fakt, że do ówczesnej kadry „La Roja” czułem niepowtarzalną słabość.
      Pozdrawiam:)

      • Paweł Król

        Myślałem, że moja wypowiedź będzie odbierana inaczej… 🙂 Miałem na myśli, jak to Anglicy mówią, wyłącznie „style of play”. Zgadzam się z Tobą, że Morientesa należy stawiać znacznie wyżej od Santa Cruza. I tak też autor rankingu uczynił. Zapraszamy: http://slowfoot.pl/top-250-roque-santa-cruz-244/

        Pozdrawiam

        • Garry

          Fakt, mój błąd. Źle to odebrałem, teraz rozumiem i zgadzam się w pełni. Kolejne dwa wielkie talenty, które gdzieś pozostały w cieniu innych albo samych siebie.

          • Paweł Król

            Nie ma problemu… Po prostu uważam, że takie porównanie nie powinno być nie na miejscu, bo Santa Cruz, chociaż niewątpliwie trochę mniej osiągnął i mniej znaczy w futbolu, to jednak jest co najmniej niezłym piłkarzem, który grał w porządnych klubach. Zgadzamy się… Pozdrawiam. 🙂

          • Paweł Król

            Miałem pewien pomysł na… wykorzystanie goli… Ale może o tym nie dzisiaj… W każdym razie lubię niekiedy popatrzeć i podziwiać… Do rzeczy jednak, proszę zerknąć powiedzmy od 7:05 na kapitalną akcję:

            https://www.youtube.com/watch?v=uCQtQGtfPMc

          • Paweł Król

            I ewentualnie od 5:35, kiedy się nie powiodło. Ale było ładnie… 🙂

  • Piciarm

    witam
    bardzo lubie goscia razem z Raulem tworzyli najlepszy duet jaki pamietam i jaki widzialem….
    strzelal mocno, jak i technicznie i dobra glowe mial !
    na filmiku i nam wbija ten towarzyski o ktorym pisales che che

  • Piciarm

    muzyka konkret.w filmie
    mam jedno ale ….na filmie napisane jest,ze urodzil sie 5 kwietnia 1973 roku…..

    • Paweł Król

      Błąd zapewne, jak to w sieci…

    • Dariusz Kimla

      Tak, to błąd.

  • Joanna Karabin

    Martunia ma rację. Przystojniak z niego 🙂

    • Dariusz Kimla

      Dzięki za kom. 🙂
      Pozdrowienia

  • Garry

    To będzie mój pierwszy post tutaj, tak więc witam serdecznie. Co do Morientesa, zawsze uważałem go za bardziej kompletnego napastnika niż Raul, głównie za grę w powietrzu czyli warunki fizyczne. Jednak nigdy nie mógł sobie znaleźć miejsca na boisku pozostając w cieniu innych gwiazd, a szkoda bo Hiszpanie mieli wtedy super skład ale jak wszyscy dobrze pamiętają „lubili” przegrywać jak zawsze. Klasyczny napadzior – super strzał, dobre wykończenie i gra głową. Czego chcieć więcej?

    Edit. Czy tylko mnie na wyżej zamieszczonym zdjęciu, Morientes przypomina nieco Kake? Swoją drogą pojawi się ten Brazylijczyk w tym rankingu?

    • Dariusz Kimla

      Witamy na slowfoot.
      Morientes to po prostu gość. Nie pchał się przed szereg, na afisz, skromny aż do bólu. Nie łamał nóg, grał fair, nie psuł atmosfery w drużynie. To są wg mnie cechy prawdziwej gwiazdy, a nie te dzisiejsze, medialne lalusie, którzy do pięt mu nie dorośli…
      Kakę miałem na myśli pisząc pewien akapit w Zapowiedzi… Łatwo znaleźć:

      http://slowfoot.pl/top-250-zapowiedz/

      Mogę zdradzić, że będzie niebawem, choć planowałem go na dalszej pozycji. Nie mogłem jednak takiego gościa zestawiać poniżej 130. miejsca. Złotej Piłki nie zdobywał przecież byle kto…
      Sorki za ew. chaos w moim poście, ale choróbsko mnie połamało i ciężko składam zdania dziś.
      Pozdrawiam

    • Paweł Król

      Strzał „El Moro” miał wyśmienity… Nie napisałem tego, ale nogami grał równie dobrze jak głową… Technika, siła i precyzja…

  • Garry

    Proszę mi wybaczyć kolejny post, jednak nie do końca wiedziałem gdzie go wstawić, a chciałem o coś się zapytać. Otóż, jak już wcześniej wspomniałem śledzę portal jakiś czas i bardzo podoba się zarówno od strony graficznej, poprzez merytorykę artykułów, czy znów kulturę wypowiedzi w dyskusji czyli ogólnie jej jakość. Widząc to wszystko, pomyślałem sobie, czy istnieje możliwość dyskusji z Wami na temat futbolu w pojęciu ogólnym? Mam tutaj na myśli coś na kształt forum. Oczywiście, w obecnym momencie również istnieje taka możliwość(dyskusji), jednak ogranicza się ona do konkretnych tematów czy osób, co oczywiście ma swój sens w imię panującego porządku. Mi się rozchodzi raczej, o luźną pogadankę, jakieś własne spostrzeżenia, debatę tematyczną.

    Przepraszam, za post nie na temat, czy ogólny chaos ale piwko było „grane” tak więc wszystko jest możliwe:)
    Pozdrawiam.

    • Dariusz Kimla

      Nie przepraszaj, nie masz za co. Cieszymy sie, jak jest kolejna osoba do dyskusji, jednak forum nie mamy w planach. Jeśli chcesz poruszyć jakikolwiek temat, to wal śmiało w komentarzu pod jednym z ostatnich tekstów. Nie trzymamy się kurczowo tematyki zawartej w artykule, możemy nawijać o czym tylko chcemy, tu nikt niczego nie nakazuje ani nie zakazuje. To jest slowfoot 🙂
      A jeśli chcesz spróbować swoich sił i coś napisać, to jesteśmy otwarci i umieścimy Twój tekst na stronce. Czego dusza zapragnie..
      Pzdr.

    • Paweł Król

      Przyłączam się do słów Darka… Wpadaj, jak tylko czas i chęci pozwolą. Każda praca jest mile widziana… Szczerze zachęcam.

  • psycholKSP

    nie lubie typa 😛