TOP 250. Gary Lineker (24.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 24. Gary Winston Lineker.

Angielski napastnik ur. w 1960 r. w Leicester.
Znakomity atakujący, kat naszej reprezentacji (wcisnął nam łącznie sześć bramek).

Zaczynał w Leicester City (216/103), później kolejno – Everton (52/38), Barcelona (137/52), Tottenham (138/80) i na zakończenie japońskie Nagoya Grampus (24/8).
Niewiele trofeów na jego koncie; w Evertonie Tarcza, w Barcelonie Puchar Króla i Puchar Zdobywców Pucharów, w Spurs FA Cup. Nigdy nie zdobył tytułu mistrzowskiego.

W reprezentacji Anglii 80 meczów i 48 bramek.
Grał w dwóch Mundialach (1986, 1990) i dwóch Euro (1988, 1992).
Oprócz sześciu „naszych” bramek trafiał jeszcze m.in. w meczach przeciwko Argentynie (dwukrotnie), Hiszpanii (cztery gole w jednym meczu!), Brazylii (dwukrotnie), Niemcom (dwukrotnie), Holandii i Francji.

Trzykrotny Król Strzelców w Anglii (jako jedyny w historii trzy takie tytuły w trzech różnych klubach), Złoty But w meksykańskim Mundialu, dwukrotnie Najlepszy Piłkarz w Anglii, widnieje w English Football Hall of Fame i FIFA 100…

Po zawieszeniu butów na kołku zajął się dziennikarstwem w TV. Pracował m.in. dla BBC, Al-Jazeera, NBC czy BT Sport.

Jest rekordzistą w Anglii, jeśli chodzi o bramki w Mundialach; strzelał 10 razy.

Nigdy w karierze nie ujrzał żółtej ani czerwonej kartki! W rezultacie, został w 1990 r. uhonorowany Nagrodą FIFA Fair Play.

Jest zapalonym fanem Leicester City, uratował klub przed upadkiem i jest jego honorowym prezesem.

Jego drugie imię nawiązuje do Winstona Churchilla. Obu panów łączy data urodzenia (dzień i miesiąc).

***

Wszystkie sześć bramek Linekera w najlepszym z Mundiali:

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Masa ciekawostek z jego udziałem, nie licząc imponujących osiągnięć strzeleckich.

    Napastnik nie z przypadku – sprawiał wrażenie w pełni świadomego roli, zawsze wiedzącego, co chce w danej akcji osiągnąć. Gracz takiego formatu to skarb.

    • Marcin

      Ciekawe, facio nigdy mistrzostwa nie zdobył.

      • Paweł Król

        I grał fair play.

      • Takie kluby. Everton i Tottenham, to juz chyba nigdy majstra nie zdobeda, chyba ze szejki albo inni azjaci zrobia z którejs z tych firm swoja zabawke…

  • Piciarm

    Lubiłem chłopa, choć nam wcisnął he, he!
    Pewnie dlatego że kariera w Londynie 🙂
    Tyle rzeczy o nim wypisałeś ale o kartkach ( żadnej ) to chyba fenomen w lidze angielskiej tak kontaktowej !!!
    pozdrawiam