TOP 250. George Weah (77.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 77. George Tawlon Manneh Oppong Ousman Weah.

Liberyjski napastnik ur. w 1966 r. w Monrovii.
Kreatywny, silny, wytrzymały. Franco Baresi powiedział kiedyś, że to jeden z najlepszych piłkarzy, z jakimi miał zaszczyt grać w jednej drużynie. Zdobywca Złotej Piłki George Weah jest uważany za jednego z najlepszych piłkarzy świata, którzy nigdy nie zagrali w Mistrzostwach Świata…

Zaczynał w liberyjskim Mighty Barrolle (10/7), później m.in. Monaco (149/66), PSG (137/55) i Milan (147/58).
Dwukrotnie Mistrzostwo i Puchar swojego kraju, w Monaco Puchar Francji, z PSG Mistrzostwo, dwa Puchary i Puchar Ligi, w Milanie dwa Scudetto, grał takoż w Chelsea – tam FA Cup.

W reprezentacji 60 meczów i 22 bramki.
Grał w dwóch turniejach o PNA.
Jedyny kraj spoza Afryki, któremu GW strzelił gola, to Meksyk.

Sporo tytułów i trofeów indywidualnych, m.in.: trzykrotnie wybierano go Najlepszym Piłkarzem Afryki, tyleż razy w Najlepszej Jedenastce Świata wg FIFA, zdobywca Nagrody Onze d’Or, w 1995 zdobywca Złotej Piłki (jako pierwszy piłkarz z Afryki), w tym samym roku Najlepszy Piłkarz Świata wg FIFA, przez World Soccer wybrany do setki najlepszych piłkarzy w XX wieku, widnieje na liście FIFA 100 i w AC Milan Hall of Fame.
W sezonie 1994/95 był Królem Strzelców LM.

Nasz bohater dwukrotnie kandydował na urząd Prezydenta Liberii. Zarzucano mu jednak brak należytego wykształcenia i doświadczenia i ostatecznie urzędu nie objął. Aktualnie jest Senatorem.

Do Europy z Czarnego Lądu ściągnął go Arsene Wenger.

Wychował się w slumsach Monrovii.

Kiedyś wyznawał Islam, ale dzięki Bogu już jest Chrześcijaninem.

Łącznie w karierze rozegrał 588 meczów oficjalnych, w których zdobył 290 bramek.

***

King George:

Dariusz Kimla