TOP 250. Gheorghe Hagi (35.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 35. Gheorghe Hagi.

Rumuński pomocnik ur. w 1965 r. w malutkiej miejscowości Săcele.
Znakomity rozgrywający, ze świetną techniką, dryblingiem i potężnym strzałem z obu nóg. Szybki, kreatywny i wszechstronny, wielokrotnie porównywany z Diego Maradoną, nie tylko ze względu na umiejętności czysto piłkarskie…

Zaczynał w Farul Constanta (18/7), później m.in. Steaua (118/88), Real Madryt (84/20), Barcelona (51/11) i Galatasaray (192/73).
W klubie ze stolicy Rumunii trzy Mistrzostwa, dwa Puchary kraju i Superpuchar Europy, w Realu i Barcelonie po jednym Superpucharze Hiszpanii, w Galatasaray cztery Mistrzostwa, po dwa Puchary i Superpuchary Turcji oraz Puchar UEFA i Superpuchar Europy.

W reprezentacji Rumunii 124 mecze i 35 bramek.
Grał w trzech Mundialach (1990, 1994, 1998) i trzech Euro (1984, 1996, 2000).
Strzelał m.in. Szwecji, Portugalii (dwukrotnie) i Argentynie.

Dwukrotny Król Strzelców ligi rumuńskiej, raz Pucharu Europy, wybierany do Drużyny MŚ 1994, w Jedenastce Świata w 1998 wg FIFA, widnieje na prestiżowej liście FIFA 100, wpisany do Golden Foot Legend Awards.

Nasz bohater w 2009 r. założył klub Viitorul Constanța. Jest właścicielem i trenerem pierwszej drużyny. VC grają w I lidze (najwyższa liga w Rumunii).
Wcześniej Hagi trenował m.in. reprezentację Rumunii, Steauę i Galatasaray.

Jego syn Ianis także gra na pozycji pomocnika. Aktualnie w… Viitorul Constanța.

GH łącznie w karierze rozegrał 787 meczów oficjalnych, w których zdobył 318 bramek.

***

W Rumunii Gică i Regele, w Turcji Comandante, na świecie Maradona Karpat:

Dariusz Kimla

  • Marcin Wandzel

    Jakim cudem, grając i w Realu, i w Barcelonie, nie zdobył mistrzostwa? 🙂

    • Paweł Król

      Rzeczywiście, jest to pewna ciekawostka.

    • Jak grał w Realu, to majstry zdobywała Barcelona, a jak w Barcelonie, to Real i Atletico 🙂
      Hagi to specjalista od Superpucharów; aż 6 takich trofeów (2 Europy, 2 Hiszpanii, 2 Turcji).

  • Paweł Król

    Już same przydomki mówią wiele o tej legendzie. Trudno znaleźć trafniejsze przymiotniki na określenie jego kunsztu.

    Wprawdzie był trochę innym typem zawodnika od Stoiczkowa, ale dostrzegam sporo podobieństw (jak technika, lewa noga i dość wybuchowy charakter).

  • Grzegorz Ziarkowski

    Gdy grał w Barcelonie ze Stoiczkowem, nauczył go przekleństw po rumuńsku i mołdawsku. Podczas meczu Bułgarii z Mołdawią, Stoiczkow chodził za mołdawskimi obrońcami i non stop ich obrażał. Wszystko przez „Maradonę Karpat” 🙂
    nam też napsuł krwi w eliminacjach do euro 1996 🙂 Choć mieliśmy szansę na korzystny wynik w dwumeczu – 0:0 w Zabrzu 1:2 w Bukareszcie. W Rumunii czerwoną kartkę dostał Waldemar Jaskulski i skończyło się porażką 🙂

    • Piciarm

      Fajna ciekawostka.

    • Paweł Król

      Rzucali w Bukareszcie śnieżkami w piłkarzy (pamiętam, że przyszło może 16 tysięcy widzów). A Wandzik nie miał najlepszego dnia…

      Tak po latach wspominał (zamieszczę w skrócie) ten mecz Przegląd Sportowy:

      Niespodziewany śnieg w stolicy Rumunii w ostatnie dni marca, żołnierze z
      łopatami, wojskowy helikopter śmigłem osuszający murawę. A potem radość
      z dającego prowadzenie gola Andrzeja Juskowiaka, rozpacz po tragicznym
      błędzie Józefa Wandzika, czerwona kartka dla Waldemara Jaskulskiego i
      wreszcie wkurzająca porażka – o wyjazdowym meczu z Rumunią z 1995 roku
      jego uczestnikom trudno będzie kiedykolwiek zapomnieć.

  • Piciarm

    Witeczka
    Maradone Karpat pamiętam. naprawdę dobry koleś, piłkarsko nie oceniony dla Rumunii.Zresztą wymieniłeś w jakich klubach grał. . .
    Filmik zobaczę później tak jak u Pawła nie odpala się w moim telefonie. . . A chętnie zobaczę go znów w akcji.
    Pozdrawiam