TOP 250. Jari Litmanen (117.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 117. Jari Olavi Litmanen.

Fiński pomocnik lub napastnik ur. w 1971 r. w Lahti.
Jeden z najlepszych ofensywnych pomocników świata w swoim czasie; niektórzy uważali nawet, że najlepszy. Przez niemal siedem sezonów podstawowy zawodnik wielkiego Ajaxu lat 90-tych. Nazywany „Królem” lub „Profesorem” i niech to wystarczy za charakterystykę…

Grał w aż sześciu różnych ligach, ale to we wspomnianym Ajaxie osiągnął apogeum formy. Późniejsze kontuzje spowodowały, że nie wrócił już do dawnej świetności. Mówiono nawet, że miał ogromny talent, którego należycie nie wykorzystał…
Zaczynał w rodzinnym Reipas Lahti (98/30). Później m.in. dwukrotnie Ajax (257/136), FC Barcelona (32/4) i Liverpool (43/9).

Z MyPa Puchar Finlandii, ogrom trofeów z Ajaxem – cztery Mistrzostwa, trzy Puchary i Superpuchary Holandii, Puchar i Superpuchar Europy oraz Puchar Interkontynentalny.
W czerwonym trykocie LFC niezwykle udany sezon 2000/01. Wtedy FA Cup, Puchar Ligi, Tarcza oraz Puchar UEFA i Superpuchar Europy.
W HJK Mistrzostwo i Puchar Finlandii.

W reprezentacji 137 meczów i 32 bramki. Jest oczywiście rekordzistą swojej federacji w obu statystykach.
Ze względu na niski poziom piłki w Finlandii nie dane było mu grać na imprezie rangi mistrzowskiej.
Strzelał za to solidnym ekipom – Szwecji (dwa razy), Grecji (takoż), Turcji (trzykrotnie), Norwegii, Belgii, Portugalii, Czechom i oczywiście nam (dwa gole w pamiętnym 1:3 w Bydgoszczy).

Osiem razy zostawał Najlepszym Fińskim Sportowcem, dziewięciokrotnie Najlepszym Fińskim Piłkarzem, był Piłkarzem Roku w Finlandii i Holandii oraz Królem Strzelców Eredivisie.
W plebiscycie France Football w 1994 r. był ósmy, rok później już trzeci.
Dwukrotnie w Drużynie Roku wg ESM, był także Królem Strzelców LM 1995/96.
Pozostaje Najlepszym Strzelcem Ajaxu w Europejskich Pucharach.

W 1992 r. interesowały się nim Dinamo Bukareszt, Barcelona, Leeds Utd i PSV. Ostatecznie Fin podpisał kontrakt z Ajaxem.

Litmanen ma zaszczyt być jednym z trzech graczy, których figury stoją w muzeum Ajaxu. Pozostali dwaj to Marco van Basten i Johan Cruyff.
Frank Rijkard powiedział kiedyś: Dennis Bergkamp był genialny, ale najlepszą „dychą” jaką kiedykolwiek mieliśmy, był Jari…

Nasz bohater pozostaje najstarszym zawodnikiem, który strzelił gola w el. ME (gdy strzelał San Marino, miał prawie 40 lat).

Jego ojciec Olavi, także grał w piłkę. Całą karierę spędził w Reipas, zagrał nawet w reprezentacji swojego kraju (5/0). Co ciekawe, mama omawianego zawodnika także grała w piłkę – w kobiecej drużynie… Reipas.

Litmanen nie zakończył oficjalnie kariery i nadal zastanawia się, czy nie wrócić do gry w niższych ligach.

W swoim rodzinnym mieście doczekał się pomnika za życia, jako pierwszy fiński sportowiec!
Ceniony fiński reżyser Mika Kaurismäki nakręcił o nim dokument: „The King – Jari Litmanen”.

Fin w czasie swojej kariery rozegrał 734 mecze oficjalne, w których zdobył 259 goli.

***

TOP 10 jego bramek w klubie z Amsterdamu:

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Gracz z wizją (jak na przykład dla mnie – ale w kinie – Aki Kaurismäki; z jednakową dbałością zarówno o formę, jak i treść dzieła)… 🙂 Oglądanie takiego piłkarza, to jak słuchanie kapitalnej muzyki – dla każdego oczywiście nieco innej – czy oglądanie urzekającego obrazu… 😉

    Fajnie, że sporo ciekawostek dotyczących Fina. Przede wszystkim w Ajaksie – był bezkonkurencyjny. 🙂

    Pozdrawiam

    • Piciarm

      rodzinna pasja, mama,tata wszyscy w gale grali……

      • Paweł Król

        Nie narty, nie łyżwy… 😉 Dla historii futbolu wybór JL był doskonały… 🙂

  • Grzegorz Ziarkowski

    Jakby to ujął Juergen Klopp, Litmanen pasował do Ajaxu jak dupa do wiadra. Najwybitniejszy fiński piłkarz w historii, fajnie, że dane nam było oglądać jego grę na żywo.

  • Indyk

    Jego gra przypadała na bardzo fajny okres dla piłki. Można powiedzieć że była to końcówka tego bardziej „romantycznego” czasu piłki. Nie narzekam na dziś, i cieszę się że przychodzi nam oglądać np. Messiego czy Ronaldo, ale wtedy LM byłą naprawdę LM, a Ajax z Litmanenem, Blindem, De Boerami, Seedorfem, Davidsem, Rijkaardem, Overmarsem i Kluivertem była chyba ostatnią wielką, która wygrała prawdziwą LM. Nawet późniejszy triumf Porto, to jednak nie było to. Niby się im udało, ale… no właśnie – udało. A Ajax tamtego okresu to była mega paka. Ehhhh… aż się łezka kręci w oku 🙂

    • Pełna zgoda.
      Witamy na slowfoot 🙂

    • Paweł Król

      Prawda jest dla mnie taka, choć to po części wynika z faktu zmiany oblicza futbolu i szkolenia, że wiele dzisiejszych gwiazd nie dorasta do pięt Litmanenowi. Natomiast otoczka wokół piłki zabija i taktyka spychają tę ewentualną „romantyczną” przyjemność… I to nie jest tak, że człowiek myśli tylko nostalgicznie i z tego wynikają jego narzekania i odwoływanie się do przeszłości. Dzisiaj większość piłkarzy gra „szablonowo”, są jak zaprogramowane maszyny… Nie podoba mi się to.

  • Piciarm

    Czesc
    Swietny okres w moim zyciu te wlasnie lata,ta paczka wielkiego Ajax-u, czasu dziecinstwa
    pzryjemnie sie ogalada popisy Litmanena choc wtedy to na kazdego z Nich,patrzylem jak na celebryte che che
    Fin- profesorem byl nie ziemskim….zreszta w tych 10 bramkach widac ze technika byla z kosmosu, uderzal z kazdej sytuacji i noga mu byla obojetna,jak krecil koleczka i mijal zawodnikow jak tyczki…nic dziwnego ze ma pomnik w finlandii,w reprezentacji- 137meczow, podobno jest bardziej tam znzny niz ,Sw.Mikolaj che che
    Gdybym ja robil ranking- bylby w 10 ale kadra finow za slaba……wiec rozumiem Darku 😉
    pozdrawiam

    • Jakie czasy dzieciństwa? Jak Jari zdobywał z Ajaxem Puchar Europy, to Ty już miałeś dowód stary koniu hehe 🙂

      • Piciarm

        no dobra czasy mlodziencze che che

  • Piciarm

    Lubie Lahti,miasto naszego bohatera odcinka,zreszta Adas Malysz tez ….