TOP 250. Jürgen Klinsmann (28.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 28. Jürgen Klinsmann.

Niemiecki napastnik ur. w 1964 r. w miejscowości Göppingen.
Mistrz Świata i Europy, jeden z najlepszych napastników świata w latach 90-tych. Niezastąpiony zwłaszcza w reprezentacji.

Grał w ciekawych klubach, dlatego wymienię wszystkie przystanki jego seniorskiej kariery. Zaczynał w Stuttgarter Kickers (65/25), później kolejno – VfB Stuttgart (186/94), Inter Mediolan (123/40), Monaco (84/36), dwukrotnie Tottenham (łącznie 60/38), Bayern Monachium (84/48) i Sampdoria (10/2).

Klubowych trofeów niewiele; z Interem Superpuchar Włoch i Puchar UEFA, w Bayernie Mistrzostwo Niemiec i takoż Puchar UEFA.

W reprezentacji Niemiec 108 meczów i 47 bramek (RFN 26/7, Niemcy 82/40).
Grał w trzech Mundialach (1990 – złoto, 1994, 1998) i trzech Euro (1988, 1992 – srebro, 1996 – złoto).
Strzelał gole we wszystkich sześciu turniejach, był pierwszym zawodnikiem który trafiał w trzech różnych ME i pierwszym który strzelił co najmniej trzy gole w trzech kolejnych MŚ.
Trafiał m.in. przeciwko takim ekipom – Urugwaj (2), Holandia (2), Brazylia (2), Anglia, Włochy (2) i Hiszpania. Nam też wcisnął (Polska – Niemcy 0:2, 1996, Zabrze, towarzyski).

Był Królem Strzelców Bundesligi oraz Pucharu UEFA, dwukrotnie Najlepszym Piłkarzem Niemiec, w Jedenastce MŚ’90, Najlepszym Piłkarzem Tottenhamu w 1994, dwukrotnie w Jedenastce FIFA, widnieje na prestiżowej FIFA 100 itd…

Po zawieszeniu butów na kołku zajął się trenerką. Prowadził poważne firmy – Bayern Monachium oraz reprezentacje Niemiec i USA.

Nasz bohater z zawodu jest piekarzem, posiada własną piekarnię, jest także licencjonowanym pilotem śmigłowca.

Dzisiejszy odcinek jest zadedykowany Magdzie.

***

Filmik w stylu retro:

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    „Klinsi” uplasował się wysoko. Miło wspominają go w Londynie, gdzie był bardzo szanowany i lubiany; po latach z Niemców też do Spurs powędrowali Christian Ziege i Steffen Freund.
    W młodym wieku, jako dwudziestolatek, stał się znaczącą postacią w VfB Stuttgart. Właściwie ze Szwabii poszedł w świat. Jak na niemieckiego piłkarza, zrobił w innych ligach niezłą karierę.
    A co do reprezentacji, Die Mannschaft, trzeba powiedzieć, że był niezastąpiony.

    • Piciarm

      nic dodać, nic ująć kolego…
      lubiłem tego Niemca , strzelał z każdej możliwej pozycji tak,tak u sąsiadów niezastąpiony

  • Piciarm

    fajnie
    prowadzi piekarnię , czyli podtrzymuje tradycje rodzinne…
    prowadził jako trener – reprezentację Niemiec, Stanów Zjednoczonych Bayern Monachium – też ciekawie co nie ? a i jeszcze w 1988 r. zdobył brąz na Olimpiadzie w Seulu, gość był dobry !
    pozdrawiam