TOP 250. Matthias Sammer (64.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 64. Matthias Sammer.

Niemiecki obrońca lub pomocnik ur. w 1967 r. w Dreźnie.
Jeden z najlepszych defensywnych piłkarzy jakich widziałem na boisku. Byłby w rankingu jeszcze wyżej, gdyby nie fakt, że przedwcześnie zakończył karierę z powodu paskudnej kontuzji kolana w wieku 30 lat. Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że nie byłoby tytułu Mistrza Europy dla Niemców w 1996 r., gdyby nie Sammer, który zresztą został uznany Najlepszym Piłkarzem tamtego turnieju. Mogłoby też nie być Pucharu Europy dla BVB rok później gdyby nie on. Nasz bohater trzymał w ryzach nie tylko tamtą defensywę, ale i całą drużynę (był jej kapitanem).

W jego karierze cztery kluby – Dynamo Drezno (140/54), VfB Stuttgart (68/23), Inter Mediolan (12/4) i oczywiście Borussia Dortmund (156/23).
W Dynamie dwukrotny Mistrz oraz Puchar NRD, z VfB Mistrzostwo, z BVB dwukrotne, poza tym dwa Superpuchary Niemiec i wspomniany wcześniej Puchar Europy oraz Puchar Interkontynentalny.

W reprezentacji 74 mecze i 14 bramek (dla NRD 23/6, dla Niemiec 51/8).
Grał w MŚ 1994 i w dwóch Euro (1992 – srebro i 1996 – złoto).
Żaden z piłkarzy grających w kadrze NRD nie miał później tak silnej i pewnej pozycji w reprezentacji zjednoczonych Niemiec, jak on.

Był wybrany do Drużyny Roku wg ESM w 1995, dwukrotnie Niemiecki Piłkarz Roku (1995, 1996), w Drużynie Euro 1996 (i indywidualny laur wspomniany we wstępie), widnieje na liście opublikowanej przez World Soccer na 100 Najlepszych Piłkarzy w Historii Futbolu, a w roku 1996 był laureatem najbardziej prestiżowej nagrody w naszej dyscyplinie – Złotej Piłki.

Po zawieszeniu butów na kołku zajął się trenerką. Pracował jako pierwszy trener w dwóch swoich byłych klubach – BVB i VfB.

Po Euro 1996 niemieccy dziennikarze nazywali go nowym Beckenbauerem.

***

Tradycyjnie filmik:

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Odróżniało M. Sammera od innych niemieckich obrońców to, że nie tylko potrafił rozbijać akcje przeciwników – był równie skuteczny i przydatny w wyprowadzaniu ataków.

    Jego ojciec Klaus też grał w piłkę, a później prowadził Dynamo Drezno. Tutaj na zdjęciu z lewej wraz z asystentem – https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/7b/Bundesarchiv_Bild_183-1986-0423-028%2C_SG_Dynamo_Dresden%2C_Trainer_Klaus_Sammer.jpg

    Z tym wiąże się jedna ciekawostka. Chodzi o ćwierćfinałową rywalizację Bayeru Uerdingen w PZP z Dynamem właśnie, w składzie z M. Sammerem, a na ławce z K. Sammerem. Widziałem skróty tych meczów, a samo wydarzenie przeszło do największych wyczynów w historii klubu Bayer Uerdingen. Tutaj osobny tekst https://de.wikipedia.org/wiki/Wunder_von_der_Grotenburg

  • Marcin

    Świetny był, co tu dużo gadać. Helmut, ale szanuję.

  • Jeśli dobrze liczę, to MS jest piątym zdobywcą Złotej Piłki w rankingu.

    Dotychczasowe pozycje:
    105. Owen
    100. Kaká
    77. Weah
    70. Cannavaro
    64. Sammer

  • Grzegorz Ziarkowski

    A tej Złotej Piłki to trochę na wyrost nie dostał? 🙂

    • Nie wiem, ale był najlepszym grajkiem turnieju, w który jego drużyna wygrała.

      PS Grzesiu, proponuję wysłać maila do red. France Football i im zadać to pytanie 😉

  • Piciarm

    dobry grajek….pamietam jego wystepy dla Niemiec i oczywiscie w klubach tez….niemieckich
    nie pamietalem epizodu z wlochami….
    pozdrawiam