TOP 250. Robert Pirès (51.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 51. Robert Emmanuel Pirès.

Francuski pomocnik ur. w 1973 r. w miejscowości Reims.
Mistrz Świata i Europy. Znakomity skrzydłowy, szybki, przebojowy, inteligentny.

Startował jako senior w FC Metz (198/48), później kolejno – OM (93/14), Arsenal (284/84), Villarreal (129/18), Aston Villa (12/1) i kończył w indyjskim FC Goa (8/1).
Z Metz Puchar Ligi, w Arsenalu dwa Mistrzostwa i Puchary Anglii.

W reprezentacji Francji 79 meczów i 14 bramek.
Grał w MŚ 1998 (złoto) i dwóch Euro (2000 – złoto, 2004).
Grał takoż w dwóch Pucharach Konfederacji (2001, 2003). Oba turnieje zwycięskie dla Trójkolorowych, dodatkowo w 2001 Pirès został uznany Najlepszym Piłkarzem Turnieju i zdobył tytuł Króla Strzelców.
Strzelał m.in. Holandii, Meksykowi i Brazylii oraz dwukrotnie Chorwacji.

W 1996 został uznany Najlepszym Młodym Piłkarzem Ligue 1, w 2002 Najlepszy Piłkarz Premiership wg dziennikarzy, trzykrotnie w Drużynie Roku w Anglii, widnieje na liście FIFA 100.

Ojciec naszego bohatera jest Portugalczykiem (był piłkarzem w lokalnym klubie, który zwał się Les Corpo), a matka Hiszpanką. RP, gdy był młody, kibicował Benfice i Realowi.

Sponsoruje i wspiera organizacje charytatywne, m.in. pomaga dzieciakom z mukowiscydozą.

Do dziś jego najlepszym przyjacielem pozostaje Dennis Bergkamp (ciekawe czy będzie w rankingu?)…

Łącznie w karierze rozegrał 803 mecze oficjalne, w których zdobył 180 goli.

***

Legendarny Kanonier:

Dariusz Kimla

  • Marcin

    Był bliski przejścia do Realu, co sam potwierdził. Miałem wtedy wątpliwości, czy dałby radę, bo to było już po jego najlepszym czasie.

  • Paweł Król

    Pamiętam go doskonale, prawie całą jego karierę, począwszy od gry w Metz.
    Dwa ostatnie przystanki już mniej kojarzę, choć wzmianka o byłych graczach ligi angielskiej w Indiach nie została pominięta w magazynie Premier League World.

    Co więcej dodać, można tylko powtórzyć się za autorem. Dynamiczny i posiadający niezwykłą kontrolę nad piłką: króciutko ją prowadził, jak przyklejoną do nogi.

    Był ważną częścią wspaniałego pokolenia reprezentacji Tricolores.

    W Arsenalu niezapomniane występy. I jeśli myli się niekiedy Wenger w sprowadzaniu piłkarzy z ligi francuskiej, to absolutnie nie dotyczył taki ruch osoby Piresa.

  • Piciarm

    cześć
    niezły z niego był francuz – tata z portugalii mama z hiszpanii
    razem z Thierrym Henry i Patrickiem Vieira grali jak z nut w Arsenalu
    lubiłem tego grajka bez którego nie wyobrażałem sobie reprezentacji Francji
    filmik spoko
    pozdrawiam