TOP 250. Ronald Koeman (61.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 61. Ronald Koeman.

Holenderski obrońca lub pomocnik ur. w 1963 r. w Zaandam.
Mistrz Europy, jeden z najlepiej atakujących… obrońców w historii futbolu. Silny, inteligentny, wytrzymały, bramkostrzelny, z atomowym strzałem.

W jego karierze pięć klubów, kolejno – Groningen (98/35), Ajax (114/30), PSV (130/63), Barcelona (264/88) i Feyenoord (79/23).
Z Ajaxem Mistrzostwo i Puchar Holandii, z PSV trzy Mistrzostwa, dwa Puchary kraju i Puchar Europy, w stolicy Katalonii cztery tytuły Mistrza, Puchar, trzy Superpuchary Hiszpanii oraz Puchar i Superpuchar Europy.

W reprezentacji Holandii 78 meczów i 14 bramek.
Grał w dwóch Mundialach (1990, 1994) i dwóch Euro (1988 – złoto, 1992).

Dwukrotnie wybierany Najlepszym Piłkarzem Holandii, w Drużynie Euro’88, w sezonie 1993/94 był Królem Strzelców LM.

RK grał we wszystkich klubach z Wielkiej Trójki w Holandii. Gdyby to było mało, to jeszcze wszystkie trzy później trenował!
Aktualnie jest trenerem Evertonu.

Pochodzi z piłkarskiej rodziny; jego ojciec Martin Koeman był niezłym obrońcą, jego brata Erwina kojarzyć powinien każdy szanujący się fan piłki, a jego syn Ronald Koeman Jr. jest bramkarzem i aktualnie łapie w holenderskim FC Oss.

Nasz bohater w swojej karierze rozegrał 763 mecze oficjalne, w których zdobył 253 gole.

***

Co tu komentować:

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Mistrz rzutów wolnych. I w ogóle. Szybko taki się nie narodzi. Absolutny top…

  • Marcin

    Kiedyś, gdy było we mnie więcej jadu, planowałem stworzenie jedenastki najbardziej nielubianch piłkarzy. Chyba załapłby się.

    • Paweł Król

      Lubię, nie lubię – dziecinada, chociaż może i szczera. Dobrze, że się do tego nie zabrałeś. Jednocześnie nie wątpię, że tekst byłby przedni (osobny i niewypełniony pospolitą zjadliwością) i rzeczowych argumentów (wypełnionych trafnymi obserwacjami) Tobie by nie zabrakło. 🙂

      • Marcin

        Piłka to dziecinada. 🙂 Zresztą są piłkarze, których jednocześnie lubię i nie lubię, np. Zlatan albo Diego Costa.

        • Marcin

          Długo nie lubiłem Cristiano Ronaldo. I pamiętam, jak w jakimś meczu MU zdobył dwa gole zza pola karnego: jednego prawą, drugiego lewą nogą, a potem miał minę w rodzaju „możecie mnie cmoknąć”. Wtedy stwierdziłem, że gość jest przechujem.

    • Podstawowe kryteria dla grajków to zapewne gra dla Barcelony, dodatkowe punkty za trofea w tym klubie 🙂

  • Piciarm

    witam
    ja tam do gościa nic nie mam ,holender więc lubię , grał w 3 najlepszych klubach eredivisie .Zresztą jako gracz drugiej linii strzelił mnóstwo pięknych goli …filmik to właśnie pokazuje.!
    w barwach Oranje tak samo nie zastąpiony i tyle
    teraz od jakiegoś czasu dobry trener…