TOP 250. Rudi Völler (42.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 42. Rudolf Völler.

Niemiecki napastnik ur. w 1960 r. w Hanau.
Mistrz i wicemistrz świata oraz wicemistrz Europy. Solidny zawodnik, jeszcze ze „starej” niemieckiej szkoły. Mimo że nie był wybitnym technikiem, ciężko było mu zabrać piłkę. Potrafił się odnaleźć w polu karnym i zastawić. Skoczny; sporo bramek strzelił głową.

Zaczynał w Kickers Offenbach (76/21), później m.in. Werder Brema (149/102), AS Roma (197/68), Olympique Marsylia (58/26).
W Romie Coppa Italia, w Marsylii Puchar Europy.

W reprezentacji Niemiec 90 meczów i 47 bramek.
Grał w trzech Mundialach (1986 – srebro, 1990 – złoto, 1994) i trzech Euro (1984, 1988, 1992 – srebro).
Strzelał m.in. Holandii (dwukrotnie), Francji (trzykrotnie), Hiszpanii (dwie bramki) i Argentynie.

W turnieju Euro U-21 w 1982 r., gdzie Niemcy zdobyli srebro, nasz bohater był uznany Najlepszym Piłkarzem tych zawodów, oprócz tego Król Strzelców Bundesligi, Pucharu UEFA, Niemiecki Piłkarz Roku, wybrany do Drużyny Euro’82, widnieje w AS Roma Hall of Fame, itd…

Wraz z Mario Zagallo i Franzem Beckenbauerem osiągnął finał Mundialu zarówno jako zawodnik (1986, 1990), jak i jako trener (2002).

Łącznie w karierze rozegrał 708 meczów oficjalnych, w których zdobył 338 bramek.

***

Rudi w Rzymie:

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Sprytny i konkretny napastnik, który potrafił znaleźć się w polu karnym; w tym miejscu odwróciłbym powiedzenie, że piłka go szukała – to raczej on potrafił wyczuć odpowiedni moment, zdobyć pozycję i wykończyć akcję. Niewątpliwie legenda, piłkarz kultowy. Zapamiętany przeze mnie również z tego powodu, że został kiedyś opluty przez wybitnego holenderskiego pomocnika – Franka Rijkaarda.

    • Piciarm

      niezła akcja coś kojarzyłem…

  • Grzegorz Ziarkowski

    Kojarzę gościa z Olympique, a potem Leverkusen – chyba z Ulfem Kirstenem razem grali. Zapamiętałem go jako konkretnego napastnika, bez błysku technicznego, ale z ciągiem na bramkę i niezłą skutecznością. Typowy Niemiec – solidny do bólu 🙂

  • Piciarm

    witam
    dobry z niego był chłop … nic do niego nie mam … bez fajerwerków ale robił swoje i tak go pamiętam głównie ze swojej kadry gdzie trochę grał he , he