TOP 250. Thomas Helveg (239.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatniego ćwierćwiecza. Na pozycji 239. Thomas Lund Helveg.

Duński obrońca ur. w 1971 r. w Odense. Twardy i nieustępliwy, „rzemieślnik” a jednocześnie profesjonalista. Karierę zaczynał w Odense Boldklub, do którego wrócił pod koniec kariery. W międzyczasie m.in. we Włoszech; Udinese (152/6), Milan (146/2) i Inter (32/0).

Z Milanem scudetto (1999), Coppa Italia (2003) i Puchar Europy (2003). Wielu znawców piłki podkreślało zasługi Helvega w Milanie, gdy ten grał w drużynie jako stoper. Pisano, że nie byłoby Mistrzostwa z 1999, gdyby nie Duńczyk….

W reprezentacji 108 meczów i dwie zdobyte bramki. Co ciekawe, oba gole strzelił afrykańskim drużynom – Ghanie i Nigerii. Grał dwukrotnie na MŚ (1998, 2002) i trzykrotnie na ME (1996, 2000, 2004).

Łącznie w karierze 641 spotkań i 14 bramek.

O naszym bohaterze powstała biografia autorstwa Joergena Aagaarda.

***

We Francji, na turnieju MŚ 1998, w 1/8 finału został rozegrany fantastyczny mecz; Nigeria – Dania. Przypomnijmy sobie te klimatyczne chwile. Czwartą bramkę strzelił Helveg:

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    We Włoszech słabych obrońców nie zatrudniają, a w rankingu TOP 250 nie umieszczają.
    Scharakteryzowałeś krótko Duńczyka – nie mam nic do dodania. Podpora klubów, w których występował, a także reprezentacji.
    Biografię chętnie bym przeczytał. Pewnie na polskim rynku nie jest dostępna, trzeba byłoby kopnąć się do Kopenhagi.

    Pozdrawiam

  • piotrek.szczapa

    co tu napisac gral w swietnych klubach we Wloszech-fachowiec na obronie i tyle
    z reprezentacji Danii *tez go pamietam,
    Acha ale oni mieli wtedy pake w 1992r,choc go tam zabraklo…
    pozdro

  • Byłem w Kopenhadze na początku marca. Kupiłem dla dzieci piżamkę Hummela, koszulkę reprezentacji Danii z roku 1986 Hummela, Kucyka Pony Hummela, Zygzaka McQueena Hummela, ale biografii Thomasa Hummela…wróć…Helvega nie widziałem. Pozdrawiam.
    ps. ceny takie, że głowa mała.
    ps1. źonie w prezencie przywiozłem siebie w jednym kawałku
    ps2. wieczorem ogladałem mecz Man Utd – Real Madryt w takim pubie w stylu Boston Celtics, zamówiłem Hamburgera Larry’ego Birda czy jakoś tak. Duńczycy bardzo lubią Czerwone Diabły, dlatego trzymałem za Królewskimi.

  • Dariusz Kimla

    Troche z innej mańki, ale skoro juz mowa o tym kraju… Duńczycy (obok Polaków) robią najlepsze filmy w Europie i są wg mnie w czołówce na świecie.

    Mają reżyserów naprawde konkret… Lars von Trier, Henrik Ruben Genz, Ole Christian Madsen, Lone Scherfig, Gabriel Axel, Susanne Bier, Thomas Vinterberg i absolutni mistrzowie świata w swojej branży – Nicolas Winding Refn i Anders Thomas Jensen. Miazga.

    Będą jeszcze grajki z Danii, więc podyskutujemy. Jak nie teraz, to potem 🙂

    Dzięki, pzdr.

  • Dariusz Kimla

    Zapomniałem o Gangu Olsena. Dwuznaczne, zwłaszcza jeśli mowa o filmach i futbolu. Czyli tym co najlepsze… 🙂

  • „Polacy robią dobre filmy” – prawda, ale chyba powinno użyć się czasu przeszłego….Co prawda wieki całe nie byłem w kinie na filmie dla dorosłych (dwuznacznie to brzmi, ale chodzi o przeciwieństwo bajek, nie o anal planet) ale jeszcze dłużej nie widziałem dobrego filmu rodzimej produkcji….Zresztą ciężko o gustach dyskutować. Jeden lubi czekoladę, drugi jak mu… itd
    Pzdr

  • Dariusz Kimla

    Maćku, polskie kino ma sie całkiem nieźle, choć oczywiscie daleko mu do starej szkoły filmowej Hasa, Munka czy Falka. Nadal jednak trafiają się perełki…

    Polecam filmy Koterskiego, Smarzowskiego, Majewskiego, Skolimowskiego, Kolskiego, Kidawy-Błońskiego, Krzysztofa Krauze, Fabickiego, Stuhra seniora, czy mojej znakomitej koleżanki Magdy Piekorz. Zobaczysz wtedy, że nadal jest OK. Nie są to jednak filmy dla typowego zjadacza popcornu w Multikinie 😉
    Pzdr

  • Paweł Król

    Zbaczamy z kursu… Zabiorę jednak głos. Nie powstają w Polsce arcydzieła. Kiedyś, owszem. Aktualnie już nie. Bliżej mi do starszych filmów polskich.

  • Dariusz Kimla

    Arcydzieła nie, ale dobre i b.dobre filmy jeszcze sie zdarzają. Też mi bliżej do starszych polskich filmów, tak jak do starej muzyki i starego futbolu…

    A to, ze zbaczamy z kursu, to nic wielkiego. Nie przyjdzie tu zaden moderator i nie napisze – macie tu dyskutowac tylko o Helvegu! Na szczescie mozemy sobie nawijac o dupie marynie i powaznych tematach, bo po tez jest ta strona…

  • piotrek.szczapa

    lunilem ogladac Gang Olsena tak smiesznie nawet chodzili,jak Chaplin

  • Ja bym tylko „Zmienników” na okrągło oglądał…”Gang Olsena” faktycznie miażdżył….

  • Dariusz Kimla

    Jeśli o polskich serialach mowa, to Alternatywy 4 i Kariera ND. Wilhelmi wymiatał…

  • Piciarm

    jestem i wrocilem jako piortek

  • Piciarm

    cha cha

  • Dariusz Kimla

    Witamy Piortek. Trzeba wyjasnic skrót niewtajemniczonym – Picia radio maryja 😉