Trzi rogi elwer (16). Petřvald

Często w życiu bywa tak, że gdy jakieś zdarzenie kogoś ucieszy, to u innych osób wywołuje zmartwienie lub smutek…

Przeżyłem taką sytuację z końcem poprzedniego sezonu i jak nietrudno się domyślić, byłem po tej gorszej stronie mocy.

Małe miasteczko Petřvald. Około 7 tys. mieszkańców, nieczynne kopalnie, Muzeum Techniki z wystawą „Historia komunikacji tramwajowej”.

To właśnie do tej górniczej miejscowości, nawiązuje pierwsze zdanie..
Wraz z ostatnim meczem poprzedniego sezonu, zobaczyłem, że drużyna TJ Petřvald świętuje awans do wyższej ligi (siódmej), a tym samym, przeleciała mi koło nosa (przynajmniej na razie) możliwość zobaczenia ich meczu derbowego z miejscowym rywalem, SK Slavoj.
Przegapiłem sytuację, gdy obydwa kluby grały w jednej klasie rozgrywkowej; w 8. lidze.

Los jednak w miarę szybko wyrównał mi straty.
Gdy w pewne sobotnie, sierpniowe południe, przeglądałem terminarze w poszukiwaniu ciekawego wyjazdu meczowego, nagle na mej twarzy pojawił się szeroki uśmiech.
Zobaczyłem, że jest możliwość obejrzenia w akcji jednego dnia, obydwu petrzwaldzkich drużyn! Slavoj o 15:00, zaś TJ o 17:00. Idealnie, 15 min. na dojazd z jednego boiska na drugie.

Nie, nie martwcie się. Nie było tak wesoło. To byłoby za piękne.

Jako, że do pierwszego meczu nie zostało zbyt wiele czasu, szybki rzut oka na mapę, zapisanie adresu boiska Sokola Petřvald i w drogę.
Fajnie się jechało, ruch mały, żadnych przygód po drodze. Przyjechałem 10 minut przed czasem. Udało się. Pełnia szczęścia. No nie do końca, bo boisko puste, nie ma żadnych ludzi, ale nie takie rzeczy się na meczach widziało, więc czekam.

Nadal czekam…

Nic.
Może pomyliłem adres?
Ale nie, na budynku jak byk napis Sokol Petřvald. Co jest grane?!

3 minuty do meczu. No bez jaj.

Nagle nogi się pode mną ugięły. CO TAM BYŁO NAPISANE? SOKOL?!!! Kurwa, jaki Sokol? Miałem jechać na Slavoj!
Jasna dupa, w Petrwaldzie jest trzeci klub!

Wskakuję do auta, ręce się pocą, ślizgają po kierownicy, nawigacja jak zwykle myśli, ciarki przechodzą po plecach, kule świstają wokół głowy, słychać już szczekanie psów … eee … stop, to wspomnienia z innej wycieczki.

Już mam 5 min. spóźnienia, ale szkoda straconej, każdej sekundy meczu. Do boiska jakiś kilometr.

Dojeżdżam. Jeszcze kilkadziesiąt metrów. Nieeeeeeee! Wiem gdzie jest boisko, ale nie mogę znaleźć do niego dojazdu. Gdzie jest ta droga? Gdzie jest? To już za daleko. Wracam. Nie ma, no nie ma!
JEST!! Wąziutka ścieżynka między drzewami.

***

Petřvald, Boisko SK Slavoj; 20.08.2016, 15:00
SK Slavoj Petřvald – FK Slovan Záblatí (Bohumín) 0:8 (0:5)
Okresní přebor, Moravskoslezský KFS (8 liga)
Bilet – 20 Kč

1

Dotarłem, 12 minut spóźnienia. Trudno.

A właśnie że nie. Patrzę w stronę boiska i nie wierzę. W stronę środka placu gry zmierzają dwie drużyny. Szeroki uśmiech, który pojawił się tego dnia na mej twarzy po raz drugi.
Jak to możliwe? Mecz rozpoczął się z kilkunastominutowym opóźnieniem. Do tej pory nie wiem co było tego przyczyną.

Pełnia szczęścia.

Nieeee…… powolutku. Za dobrze by ci było.

Przecież, skoro ten mecz zaczął się z takim opóźnieniem, nie zdążę na początek drugiego. Jak nie urok, to sraczka.

Dobra, nie ma co rozpaczać, trzeba się cieszyć że choć tu zobaczę cały mecz.
W powietrzu 35 stopni, a ja po tej gonitwie, jestem mokry jak szczur.

Podchodzę do „kasy”, wybieram numer do losowania, który następnie wpisywany jest na biletoprogram. Całość za 20 Kč (ok. 3 zł.).

3

Szukam cienia, a o taki dziś nie łatwo. Próbuję ustalić, kto jest kim na boisku.
Szybko przekonuję się, że będzie to mecz do jednej bramki. Po 45 minutach goście prowadzą 5:0. Goście, czyli FK Slovan Záblatí. Drużyna z Bohumína (tak, rymować też czasem potrafię).

22

W przerwie losowanie nagród. Byłem blisko wygranej, a jest czego żałować, bo nagrodami dziś są – Stará myslivecká i jakieś wino.

Zaczynam „zwiedzanie”. Jest bar, jest grill, jest spora altana, po drugiej stronie kryta trybuna.

2

16

27

29

Wchodzę do budynku klubowego, a tam same fajne ciekawostki.
Klubowy komiks…

17

…cennik kar absencji na treningach i na meczach…

18

…oraz pięknie oznaczony pokój trenerów. Na drzwiach zdjęcia szkoleniowców, oczywiście z kuflem piwa. U nas chyba by to nie przeszło. Zaraz byłyby hasła o wychowaniu młodzieży.

19

20

Sędziowie wychodzą na boisko. Coś krótka była ta przerwa. Panowie chyba się gdzieś śpieszą. Mi to akurat na rękę.

Przechodzę na drugą stronę boiska, skąd przez całą pierwszą połowę słychać było doping.
Patrzę, starszy pan bije zawzięcie w bęben.

9

Skąd ma tyle siły? Trochę postałem obok i zagadka się rozwiązała. Co jakiś czas, ktoś z siedzących na trybunie, podawał bębniarzowi „jakiś płyn” na wzmocnienie. No, można się domyślić jaki to płyn. Zresztą wystarczy popatrzyć na zdjęcie:

25

Co do samego meczu, to goście dołożyli jeszcze 3 gole, a spokojnie mogli o wiele więcej.

4

5

6

7

8

10

11

12

13

14

15

21

23

26

28

30

Czas zbierać się do wyjazdu. Czeka mnie kolejna gonitwa.
Tym razem do przebycia około 3 km. Mam na to jakieś 3 min.
No to na pewno zdążę…

***

Petřvald, Stadion TJ; 20.08.2016, 17:00
TJ „HEPO” Petřvald – TJ Sokol Dolní Lutyně 3:1 (2:0)
I.B třída, Moravskoslezský KFS (7 liga)
Bilet – 30 Kč

1

Zdążyłem!
Wchodzę na stadion, a tam na środku stoją dwie drużyny i witają się ze sobą.
Zaczynam się bać, co mnie teraz spotka złego, by równowaga nie została zachwiana.
Co do opóźnienia, to podejrzewam, że miejscowe kluby mają jakiś układ i czekano z rozpoczęciem, na informację o końcowym gwizdku w pierwszym meczu. Z tego udogodnienia, oprócz mnie, skorzystało jeszcze kilka osób.

Przed wejściem na trybunę… pomysł który chciałbym polecić innym klubom, nie posiadającym krzesełek na trybunie. Wypożyczalnia podkładek styropianowych, do siedzenia na betonie. Pomysł prosty, a jaki pomocny i przyjemny dla ciała!

4

Stojąc na trybunie, w oczy rzuca się sporych rozmiarów nazwa miejscowego klubu, namalowana na trawie.

9

Słowo HEPO wywodzi się z nazw dwóch połączonych ze sobą w przeszłości kopalń – Hedvika (Jadwiga) i Pokrok (Postęp).

2

Na TJ HEPO, w odróżnieniu od SK Slavoj, program wybiera się (z wiadra) z doczepionym numerem, który jest odczepiany i przekazany do losowania.

12

13

Liga wyżej, to i droższy bilet, ale w zamian kolorowy program…

14

…oraz tanie piwo wraz z dostawą na trybunę:

16

Dużo więcej też jest kibiców.

3

17

Mecz ostry, zacięty. Po pierwszej połowie 2:0 dla gospodarzy. Druga część spotkania na remis.

20

5

6

7

8

10

11

15

18

19

26

27

28

29

30

31

32

Na koniec ciekawostka. Na historycznych zdjęciach można zobaczyć, że w okresie powojennym, boisko było odwrócone o 90°.

22

23

24

Powrót do domu jakoś podejrzanie spokojny. Aż strach się bać, co mnie jeszcze czeka…

***

Nie trzy, tylko dużo, dużo więcej różnych klubów i podmiotów jest w tej miejscowości:
TJ Petřvald HEPO, SK Slavoj Petřvald, TJ Sokol Petřvald, Klub Tenisowy, Klub Szachowy, Klub Kolarski FESO, Klub Czeskich Turystów, Związek Pszczelarzy, Związek Hodowców Śpiewających Kanarków, Czeski Związek Kobiet, Stowarzyszenie Myśliwskie HALDY, Klub Emerytów, Klub Przyjaciół Muzeum Górniczego w Ostrawie, Czeski Związek Kynologiczny, Czeskomorawski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych, Klub Małych Debrujárů Słoneczko, Czeski Związek Działkowców, Czeski Związek Hodowców.

Trochę tego jest, jak na 7 tys. mieszkańców…

Jacek Bula
Trzi rogi elwer

  • Relacja fantastiko. Szacun za hobby.

    • maciek sloma

      Zgadza się, Jacka też obserwuję na tłisterze i mega zacne ma te podróże. pzdr

      • maciek sloma

        Chociaż między Bogiem, a prawdą trochę sprzyja mu przygraniczna lokalizacja. Jakby mieszkał w Wiżajnach nie byłoby tak wesoło 🙂

  • Paweł Król

    Takie rzeczy tylko w Czechach. I, rzecz jasna, na SF 😉

  • Piciarm

    witam
    fajna wycieczka do czeskiego miasta Petřvald, ciekawe miejsce , niezle zdjecia ale 7 liaga czeska to juz nie przelewki kibicow juz sporo 😉