Turniej w Tulonie

Letnie, młodzieżowe rozgrywki, które jakby straciły na znaczeniu… a których pomysłodawcą był Maurice Revello.

Zapoczątkowane w 1967 roku. Najpierw miały być związane z występami drużyn klubowych. Szybko jednak nastąpiła zmiana i od 1975 r. współzawodnictwo dotyczyło przede wszystkim reprezentacji krajów do lat 21.

Pierwszym triumfatorem był Anderlecht, który w decydującym meczu pokonał Slovan Bratysława 1:0.

Siedem lat później z wygranej we Francji mogła cieszyć się Polska. 26 maja zremisowała z Węgrami 1:1 po golu Wolskiego i wystarczyło to do zajęcia 1. miejsca. W tamtej edycji, mieszanej – pół na pół, udział wzięło łącznie osiem ekip: cztery reprezentacje i cztery kluby. Obok Polski i Węgier zagrały Czechosłowacja oraz Brazylia. Klubową piłkę reprezentowały: Derby County, RSC Anderlecht, Nimes Olympique, a także Borussia Monchengladbach.

Dotychczas najwięcej wygranych w omawianym turnieju mają gospodarze, Francuzi – 12. Drudzy w tej klasyfikacji są Brazylijczycy z dziewięcioma triumfami. Trzecie miejsce na podium zajmują Anglicy z siedmioma wygranymi. Dalej z trzema tytułami plasują się Portugalczycy i Kolumbijczycy. Po dwa razy najlepsi byli Bułgarzy, Argentyńczycy i Węgrzy. Pozostali triumfatorzy mają po jednym tytule na koncie.

W latach 80. dwukrotnie najlepszym bramkarzem turnieju na południu Francji wybierany był były golkiper Czechosłowacji Ludek Miklosko.

W 1985 tytuł MVP otrzymał znakomity Kameruńczyk Francois Omam-Biyik, który pięć lat po tym indywidualnym wyróżnieniu stał się wespół z kolegami z reprezentacji Kamerunu objawieniem mundialu we Włoszech.

Wielu znanych w przyszłości graczy dało namiastkę wielkiego talentu właśnie w Tulonie. W 1991 niepodzielnym liderem Anglii był na przykład Alan Shearer. Gol tego słynnego napastnika dał zresztą wygraną w finale z Trójkolorowymi 1:0. Tytuł najlepszego golkipera otrzymał zaś kompan legendarnej „dziewiątki”, David James.

Błyszczeli też Juan Roman Riquelme, Rui Costa, Florian Maurice, Thierry Henry i wielu, wielu innych…

Swój udział miał także np. Nicki Bille Nielsen, który kompletnie nie sprawdził się w Lechu Poznań. W 2010 został z Danią wicemistrzem; przegrana w finale Duńczyków z Wybrzeżem Kości Słoniowej 2:3; i królem strzelców turnieju, zdobywając pięć goli w czterech meczach. Ponadto wybrany został najbardziej wartościowym graczem całych rozgrywek, ale miał wtedy 21 lat…

Aktualnie rozgrywki młodych piłkarzy w Tulonie i okolicy utraciły dawny prestiż, mimo że bodajże nigdy nie były jakoś szczególnie wspierane przez władze piłkarskie FIFA. Sami organizatorzy także pewnie do tego się przyłożyli. Jak widzę, że od pewnego czasu nie ma sprecyzowanego ściśle wieku i są wystawiane drużyny złożone z siedemnastoletnich bądź osiemnastoletnich graczy, które stają naprzeciw o kilka lat starszych, to coś jest nie tak. Z jednej strony można spróbować sił w rywalizacji z bardziej dojrzałymi i zauważyć, jaka jest różnica pomiędzy. Z drugiej, nie ma tej klarowności formuły i powstaje małe zamieszanie. Wolałem jednak dawne, choć nie jakieś radykalne znowu, przepisy.

Paweł Król

  • Grzegorz Ziarkowski

    Teraz, gdy gra się niemal cały rok, takie turnieje straciły na znaczeniu. Tym bardziej że ogranicza się piłkę w formie reprezentacyjnej do minimum. Nie ma czasu na turnieje i mecze towarzyskie. Gra się tylko o kasę i stawkę.

    • Paweł Król

      Kiedyś lubiłem ten turniej, nazywany też w Polsce turniejem Nadziei. Dzisiaj bardzo często już nastolatkowie reprezentują uznane kluby, mają podpisane kontrakty i nie muszą nikomu szczególnie się pokazywać. Skauting poszedł mocno do przodu i błyskawicznie młodzi gracze są namierzani. Technologie również robią swoje. Wysyłasz kompilację własnych zagrań na drugi koniec świata i jesteś na widoku…

  • Piciarm

    Ja przyznaję się ,ze tego turnieju nigdy za specjalnie nie śledziłem ani w telewizji na Euroaporcie ,choć słyszałem o nim. Nawet nie wiedziałem że Polska go kiedyś wygrała!
    Pozdrawiam