Wczorajszy mecz. AFC Ajax – Manchester United 0:2

Jose Mourinho w tym sezonie wreszcie coś wygrał. Finał Ligi Europy był jednak widowiskiem mocno… bezpłciowym.

1. Aż dziw bierze, że do studia przedmeczowego w Telewizji Polskiej nie zaproszono Jerzego Engela. Jako eksperci zaprezentowali się Jan Tomaszewski i Tomasz Rząsa. Ze stadionu mecz komentowali Jacek Laskowski i niezatapialny Marcin Żewłakow.
2. Ajax ostatnie europejskie trofeum wywalczył 22 lata temu (Puchar Mistrzów), ManUnited 9 lat temu sięgnął po Puchar Mistrzów i Klubowe Mistrzostwo Świata.
3. Gwiazdą meczu na Friends Arena w Sztokholmie miał być Zlatan Ibrahimović, który swego czasu przywdziewał barwy Ajaxu, a w tegorocznej edycji Ligi Europy grał w barwach Manchesteru. Szweda z gry wyeliminowała kontuzja kolana, której nabawił się w ćwierćfinale z Anderlechtem Bruksela.
4. Przed meczem minutą ciszy uczczono pamięć ofiar zamachu w Manchesterze.
5. Ajax wystawił najmłodszą drużynę w historii finałów europejskich pucharów, zaś Mathijs de Ligt został najmłodszym w historii uczestnikiem finału europejskiego pucharu. Urodził się 12 sierpnia 1999 roku.
6. Już po 20. sekundach nieporozumienie bramkarza Ajaxu z obroną mógł wykorzystać Paul Pogba, ale Francuz uderzył obok bramki.
7. Holendrzy otrząsnęli się z przewagi Anglików i w 15. minucie Argentyńczyk, Sergio Romero musiał pokazać kunszt, broniąc strzał Niemca Amina Younesa.
8. 0:1! Po podaniu Belga Marouane Fellainiego, Pogba uderzył z 18. metrów, piłka odbiła się od nogi Kolumbijczyka Davinsona Sancheza i zaskoczyła Kameruńczyka Andre Onanę.
9. Ekwadorczyk Antonio Valencia popędził prawą stroną i mocno strzelił z ostrego kąta, lecz Onana pilnował bliższego słupka i odbił piłkę.
10. Ajax nie składał broni. Nikt nie zamknął zagrania Jairo Riedewalda wzdłuż bramki, a akcja Bertranda Traore skończyła się na obrońcach ManU. Gracz z Burkina Faso wykonał o jeden zwód za dużo.
11. Pierwsza połowa generalnie nie zachwyciła. Mała ciekawostka: Ligę Europy (wcześniej Puchar UEFA) wygrało pięciu Polaków: Andrzej Buncol, Tomasz Rząsa, Euzebiusz Smolarek, Mariusz Lewandowski i Grzegorz Krychowiak.
12. 0:2! Po centrze z kornera piłkę głową zgrał Chris Smalling, a Ormianin Henrich Mchitarian przedłużył to zagranie czubkiem buta i futbolówka poszybowała nad bramkarzem Ajaxu.
13. W 65. minucie po główce Fellainiego z pola karnego piłkę pewnie chwycił Onana.
14. Gol Mchitariana wyraźnie zabił emocje. Ajax próbował, lecz nie miał siły przebicia. Holendrów mógł dobić Jesse Lingard, ale samotnie pędząc z piłką przez pół boiska w decydującym momencie dał się dogonić Sanchezowi.
15. Finał nie zachwycił. Więcej było w nim piłkarskich szachów niż boiskowej wirtuozerii. Doświadczenie było po stronie ekipy Mourinho.
16. Jako zwycięzca Ligi Europy, Manchester United zagra w przyszłym sezonie Ligi Mistrzów.

24 maja 2017, Friends Arena w Sztokholmie
Finał Ligi Europy
AFC Ajax – Manchester United 0:2 (0:1)
Gole: Pogba 18., Mchitarian 48.
Ajax: Andre Onana – Joel Veltman, Davinson Sanchez, Matthijs de Ligt, Jairo Riedewald (82. Frenkie de Jong) – Davy Klaasen, Lasse Schoene (70. Donny van de Beek), Hakim Ziyech – Bertrand Traore, Kasper Dolberg (62. David Neres), Amin Younes.
Manchester: Sergio Romero – Luis Antonio Valencia, Chris Smalling, Daley Blind, Matteo Darmian – Ander Herrera, Paul Pogba – Juan Mata (90. Wayne Rooney), Marouane Fellaini, Henrich Mchitarian (74. Jesse Lingard) – Marcus Rashford (84. Anthony Martial).
Żółte kartki: Veltman, Younes, Riedewald/Mchitarian, Fellaini, Mata.
Sędziował: Damir Skomina (Słowenia)
Widzów: 46.961

Grzegorz Ziarkowski

  • Grzegorz Ziarkowski

    Spotkanie z gatunku „Mecz się odbył”. Manchester chciał wygrać jak najmniejszym nakładem sił i wygrał.

    • To fakt. Ale tak często wygląda finał. Mecz najbardziej wyczekiwany i najważniejszy całego turnieju/pucharów bywa często po prostu nudny…

      • Marcin

        Za to półfinały były rewelacyjne, zacięte do samego końca.

    • Piciarm

      też tak to właśnie widziałem….

  • Paweł Król

    Zwyczajnie jest mi szkoda młodej drużyny z Holandii. Manchester United wygrał jednak zasłużenie, przede wszystkim konsekwencją, wzorową organizacją w obronie i sprytem.
    Spodziewałem się zresztą podobnej taktyki angielskiego klubu, nastawionego w tym finale głównie na uprzykrzanie gry przeciwnikowi.

  • Marcin

    Przespałem trzy czwarte meczu.

  • Czterech pismaków wrzuciło komenty w odstępie czterech minut.
    A gdzie jest Słomiński?

    😉

  • Grzegorz Ziarkowski

    Myślałem, że Ajax wniesie nieco powiewu świeżości do finału. Ale nie mają tak wybitnej drużyny jak ekipa van Gaala z 1995 roku 🙂

    • Paweł Król

      Z drugiej strony: tylko Tottenham stracił mniej bramek w zakończonym sezonie Premier League, 26, „Czerwone Diabły” – 29.
      Krótko mówiąc: drużyna Mourinho pokazała wczoraj, że najlepszym atakiem jest obrona.
      Dwa gole zdobyła zaś tak po prostu. Pierwszy po zwyczajnym i raczej prostym uderzeniu Pogby, który – ironizując – może by doleciał do bramki, a może nie. Druga to zasługa dobrej orientacji, przytomności i zdecydowania Mkhitaryana.

    • Paweł Król

      Faktem jest jednak, że Ajax nie wypalił czegoś ekstra. Sporadycznie przedostawał się pod pole karne, za mało oddawał strzałów i nie robił raczej dużego zamieszania. Jego akcje zbyt często się urywały i brakowało konkretów.
      A szkoda, bo z przyjemnością ogląda się grę i udane próby podłączania się do akcji ofensywnych np. Veltmana; od początku pozbawionego odpowiedniego wsparcia i wyraźnie faulowanego kilka razy przez Mkhitaryana (już pierwszy faul popełniony na nim przez Ormianina kwalifikował się wg mnie do pokazania żółtej kartki).

  • Piciarm

    witam
    mecz oglądałem Ajax dobrze czasami wyglądał ,nieraz fajne akcje i dryblingi ale….do pola karnego diabłów i tyle,
    chyba oddali 1 celny strzał w pierwszej połowie i pewnie tyle samo w drugiej 🙂
    Ekipa Mou grała bez wielkiego polotu zastawiła autobus przed polem karnym ( od razu przypomniała mi się Chelsea w LM 2011/12 z Bayernem ) mieli to ugrać bo w PL coś nie poszło…
    emocji mało , no cóż …może finał Ligi Misiów będzie ciekawszy che che

    pozdrawiam