Wczorajszy mecz. Argentyna – Chorwacja 0:3

„Vatreni” zdemolowali podopiecznych Jorge Sampaolego wywołując łzy bezsilności na twarzy Diego Maradony…

1. Wicemistrzowie świata zawiedli w pierwszej serii spotkań, zaledwie remisując 1:1 z Islandią. Leo Messi nie strzelił rzutu karnego. Z kolei Chorwacja pewnie (2:0) poradziła sobie z Nigerią.
2. W ekipie „Vatrenich” nie ma już Nikoli Kalinicia. Trener Zlatko Dalić wyrzucił gracza Milanu z kadry, po tym jak odmówił wejścia na boisko w starciu z Nigeryjczykami.
3. Już po czterech minutach w sporych opałach był Wilfredo Caballero, który zdołał wybić na róg strzał Ivana Perišicia.
4. W 12. minucie Messi pięć metrów od bramki nie sięgnął podania od Maximiliano Mezy. Chwilę później po akcji Eduardo Salvio strzał Mezy zablokował Dejan Lovren.
5. Po centrze Marcosa Acuñy piłka odbiła się od górnej części poprzeczki.
6. W 30. minucie po błędzie Lovrena Enzo Pérez nie trafił do pustej bramki.
7. 180 sekund później odpowiedział Mario Mandžukić. Jego „szczupak” był minimalnie niecelny.
8. Chorwaci nie przebierali w środkach. Najpierw sponiewierali Gabriela Mercado, potem długo z murawy nie podnosił się Salvio.

9. Tuż przed przerwą świetną kontrę wyprowadziła Hrvatska. Ante Rebić zamiast zagrywać do wychodzącego na czystą pozycję Perišicia połakomił się na gola i strzelił dwa piętra nad bramką.
10. W 52. minucie Sergio Agüero uderzał z bliska, ale piłkę złapał Danijel Subašić.
11. 0:1! Ledwie minutę później Rebić wykorzystał fatalne zagranie Caballero i efektownym wolejem skierował piłkę do siatki.
12. W 64. minucie Albicelestes stworzyli świetną okazję, ale Subašić zatrzymał na linii bramkowej strzał Mezy.
13. Dwie minuty później po strzale Mandžukicia zadrżała siatka. Na szczęście dla Argentyny tylko ta boczna.
14. Wicemistrzowie świata byli momentami bezradni. Gubili się w banalnych sytuacjach.
15. 0:2! Luka Modrić w 80. minucie huknął sprzed szesnastki tuż przy słupku. Caballero był bez szans.
16. Nicolas Otamendi kopnął piłką w leżącego Ivana Rakiticia. Frustracja Argentyny sięgała zenitu.
17. W 87. minucie Rakitić z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę.
18. 0:3! W doliczonym czasie gry Chorwaci ośmieszyli rywala. Wicemistrza świata dobił Rakitić.
19. Tak beznadziejnej Argentyny nie widziałem chyba od 2002 roku, gdy męczyli się w grupie z Anglią, Szwecją i Nigerią. Ostatecznie nie przeszli do fazy pucharowej.

21 czerwca 2018, Stadion Niżny Nowogrod
Faza grupowa MŚ
2. kolejka
Grupa D
Argentyna – Chorwacja 0:3 (0:0)
Gole: Rebić 53., Modrić 80., Rakitić 90+1.
Argentyna: Wilfredo Caballero – Gabriel Mercado, Nicolas Otamendi, Nicolás Tagliafico – Eduardo Salvio (56. Cristian Pavón), Enzo Pérez (68. Paulo Dybala), Javier Mascherano, Marcos Acuña – Lionel Messi, Maximiliano Meza – Sergio Agüero (54. Gonzalo Higuaín).
Chorwacja: Danijel Subašić – Šime Vrsaljko, Dejan Lovren, Domagoj Vida, Ivan Strinić – Ante Rebić (57. Andrej Kramarić), Ivan Rakitić, Luka Modrić, Marcelo Brozović, Ivan Perišić (82. Mateo Kovačić) – Mario Mandžukić (90+2. Vedran Ćorluka).
Żółte kartki: Mercado, Otamendi, Acuña/Rebić, Mandžukić, Vrsaljko, Ćorluka.
Sędziował: Rawszan Irmatow (Uzbekistan).
Widzów: 43 319

Grzegorz Ziarkowski

  • Paweł Król

    Ważnym momentem meczu była sytuacja, w której Perez nie trafił do pustej bramki. Następna to oczywiście fatalny błąd Caballero.

    Argentyna po stracie pierwszego gola zaczęła grać na maksa. Nie można powiedzieć, że przyglądała się tylko Chorwatom. Wszystkie te starania nie przyniosły jednak podbramkowych akcji i goli.

    Drugie trafienie Modricia pogrążyło Argentyńczyków. Trzecie było już konsekwencją tego stanu, który najlepiej obrazował widok selekcjonera Albicelestes. Wyglądał on, jakby miał zaraz być przetransportowany do zakładu psychiatrycznego.

    Szkoda, że rodaków Evy Peron może zabraknąć w fazie pucharowej. Chociażby ze względu na fanów. Na ogół barwnych, głośnych, oddanych sprawie. Nie można jednak być pewnym wyjścia po dwóch takich meczach, jak z Islandią i Chorwacją, gdzie zawodzi lider drużyny i nie strzela nawet z karnego.

    Chorwację z kolei ogląda się z wielką przyjemnością. Gra ona z dużym rozmachem, a środkowi pomocnicy wznoszą się na wyżyny. Gdybym miał za to wskazać nieco słabsze punkty w tej drużynie, to zaliczyłbym do nich bramkarza oraz bocznych obrońców, którzy jednak nadrabiają pewne braki walecznością.

    • Grzegorz Ziarkowski

      Chorwacja tak mocna jak w 1998. Zagadką jest dla mnie Rebić, który robi dużo wiatru, ale przypomina jeźdźca bez głowy.

      • Marcin Wandzel

        Może ma wprowadzać chaos. Przy tak doskonale taktycznie ułożonych zawodnikach, jak Modrić i Rakitić, jeden „wariat” nie zawadzi. 🙂

      • Paweł Król

        Bardzo dobry zawodnik. Może zbyt agresywnie gra, ale umiejętności czysto piłkarskie ma wysokie. Pokazał zresztą, na co go stać, w ostatnim finale Pucharu Niemiec z Bayernem.
        https://www.dfb.de/dfb-pokal/spieltag/?spieledb_path=%2Fmatches%2F2249139

  • Marcin Wandzel

    Mam nadzieję, że trener Chorwacji nie wystawi rezerwowego składu na Islandię. Drobne korekty (33-letni Modrić na ławkę) chyba wystarczą, żeby nie wybić drużyny z rytmu.

    Zachowanie liderów Argentyny, Messiego i Mascherano, przy golu Rakiticia to kryminał.

    • McSpider

      Jeżeli Islandia wygra z Nigerią, to nie powinno być żadnych rezerw – walka o pierwsze miejsce w grupie w bezpośrednim meczu. Można ominąć Francję.

      • Marcin Wandzel

        Racja. Jak byłem młodszy, lubiłem analizować drabinkę, teraz zupełnie mi się nie chce.

  • Grzegorz Ziarkowski

    Jakieś fatum wisi nad Albicelestes. Cztery lata temu mieli mnóstwo szczęścia awansując do finału, ale temu szczęściu pomogli. A teraz wszyscy patrzą na Messiego, który nie gra nic nadzwyczajnego.
    Najlepszym graczem Argentyny był wczoraj Meza. I tu jest problem. Anonimowość wielu graczy, a co za tym idzie, brak odpowiednich umiejętności…

    • Paweł Król

      Gdybyś nie wiedział, że nazywa się Lionel Messi, powiedziałbyś na głos, że to przeciętniak. On już chyba najlepsze mecze ma za sobą…

  • Piciarm

    witam
    mecz dobrze tutaj opisany co ja mogę dać od siebie, oglądać więcej takich meczów …
    trzymam kciuki za Hrvatska i tyle.
    Serbowie ze Szwajcarią wczoraj niezłe show zrobili…