Wczorajszy mecz. Chorwacja – Anglia 2:1

Pierwszy finał dla „Hrvatskiej” stał się faktem. Dokładnie w 20. rocznicę wywalczenia przez nią brązu na francuskim mundialu.

1. Obie ekipy dotychczas grały ze sobą siedmiokrotnie. Cztery razy wygrali Anglicy, padł jeden remis i dwa razy triumfowali Chorwaci.
2. „Vatreni” ostatni raz w półfinale mistrzostw świata grali 20 lat temu (1:2 z Francją), Anglia 28 lat temu (porażka po karnych z Niemcami).
3. 0:1! Początek dla Anglii! W 5. minucie po efektownym strzale Kierana Trippiera z rzutu wolnego (faul Luki Modricia na Dele Allim) piłka wpadła w samo okienko bramki strzeżonej przez Danijela Subašicia.
4. Anglicy przygnietli rywala. Dwa razy po rzutach rożnych niecelnie główkował Harry Maguire.
5. W 19. minucie Ivan Perišić płasko strzelił sprzed pola karnego. Pomylił się o pół metra.
6. Nie minęło pół godziny gry, a Harry Kane najpierw trafił w Subašicia, a dobitka z ostrego kąta trafiła w słupek.
7. Wreszcie odpowiedzieli Chorwaci. Tak jak Kane, na dwa razy próbował Ante Rebić. Mocny strzał złapał Jordan Pickford.
8. W 35. minucie niecelnie sprzed pola karnego uderzył niepilnowany Jesse Lingard.
9. Pierwsza groźna akcja po przerwie miała miejsce w 57. minucie. Dejan Lovren w ostatniej chwili zdjął piłkę z głowy rzucającego się „szczupakiem” Kane’a.

10. Podopieczni Zlatko Dalicia próbowali wyrównać, ale Ivan Rakitić huknął wysoko nad bramką, zaś strzał Perišicia został zablokowany.
11. 1:1! W 68. minucie z prawej strony dośrodkował Šime Vrsaljko, a Perišić wystawił nogę nad padającego Kyle’a Walkera i doprowadził do remisu.
12. W 72. minucie Perišić wymanewrował angielską obronę i uderzył w dalszy róg. Odbita od słupka piłka spadła pod nogi Rebicia, lecz jego strzał złapał Pickford.
13. Pięć minut później Lingard kopnął wzdłuż bramki, ale nikt nie przeciął lotu piłki.
14. Angielscy defensorzy popełnili kilka kiksów w jednej akcji, ale uratował ich Pickford. Zawodnik Evertonu obronił też strzał Mario Mandžukicia z ostrego kąta.
15. W 84. minucie błąd popełnił angielski bramkarz, ale Rebić uderzył nad poprzeczką.
16. W doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu Trippiera Kane główkował obok bramki.
17. W 99. minucie po wrzutce z kornera John Stones uderzył głową, lecz piłkę z bramki wybił Vrsaljko.
18. Z bliska Mandžukić kopnął w Pickforda. Wyciągnięta noga Anglika zrobiła krzywdę napastnikowi Juventusu.
19. W 108. minucie po rozegraniu piłki z rzutu rożnego w bramkę nie trafił Marcelo Brozović.
20. 2:1! Co się odwlecze, to nie uciecze. 60 sekund później po zgraniu głową Perišicia Mandžukić z ostrego kąta pokonał angielskiego bramkarza.
21. Zaskakujący strzał Brozovicia po rzucie rożnym, Pickford obronił na raty.
22. Po kontuzji Trippiera, Anglicy mający wykorzystany limit zmian, kończyli w dziesiątkę.
23. W 120. minucie Chorwaci wyprowadzili kontrę, ale Andrej Kramarić trafił tylko w boczną siatkę.

11 lipca 2018, Stadion Łużniki w Moskwie
Półfinał mistrzostw świata
Chorwacja – Anglia 2:1 (1:1, 0:1)
Gole: Perišić 68., Mandžukić 109. – Trippier 5.
Chorwacja: Danijel Subašić – Šime Vrsaljko, Dejan Lovren, Domagoj Vida, Ivan Strinić (94. Josip Pivarić) – Ante Rebić (101. Andrej Kramarić), Ivan Rakitić, Marcelo Brozović, Luka Modrić (119. Milan Badelj), Ivan Perišić – Mario Mandžukić (115. Verdan Ćorluka).
Anglia: Jordan Pickford – Kyle Walker (112. Jamie Vardy), John Stones, Harry Maguire – Kieran Trippier, Jordan Henderson (97. Eric Dier), Jesse Lingard, Dele Alli, Ashley Young (90. Danny Rose) – Raheem Sterling (74. Markus Rashford), Harry Kane.
Żółte kartki: Mandžukić/Walker.
Sędziował: Cüneyt Çakır (Turcja)
Widzów: 78 011

Grzegorz Ziarkowski

  • Pan Dzik

    Szkoda tych małolatów z Anglii bo prezentowali się naprawdę nieźle. Dla tak młodego zespołu pierwsza trzecie czy czwarte miejsce jest ogromnym sukcesem. Mam nadzieję że w meczu o trzeci plac wygrają z Belgia bo zasłużyli na pudło. Cieszy że „Brytole” mają nareszcie bramkarza na poziomie – młody z perspektywami grający już na wysokim poziomie. Po Llorisie najlepszy bramkarz tego mundialu.
    Kto wygra finał? Jest mi to obojętne. Jak Francja to spoko bo Ligue 1 to moja ulubiona liga po Ekstraklasie, ASSE, mają kolektyw uzupełniany przez Indywidualności. Jak wygra Chorwacja to też spoko bo to też waleczny kolektyw z Modriciem na czele (dla mnie najlepszy piłkarz tego mundialu) – piękny kraj, BBB, Torcida Split, Kohorta Osijek i silny Bastion Europejskich wartości. Na tę chwilę więcej argumentów jest za Francją ale Chorwacja nie jest na straconej pozycji.

    P.S – dobiliśmy dna ale dzisiejsza decyzja to zejście pod piłkarską ziemię no ale u steru „człowiek z ogniem w oczach” jak cyklop z X-Man.

  • Paweł Król

    Stawiałem na Anglię, ale pomylić się jest rzeczą ludzką.

    Pierwsza połowa należała do Anglii, ale już druga wraz z dogrywką zdominowane przez Chorwację, która wyraźnie w trakcie gry się rozkręciła. Wreszcie zaczął przypominać siebie np. Perisic. Inni też stanęli na wysokości zadania.

    Wygrała i awansowała do finału drużyna grająca dość konsekwentnie. I chyba bardziej kompletna, że tak napiszę. Życzę pokonania Francji.

  • Marcin Wandzel

    Wydawało mi się, że wygra Anglia bo Chorwaci mieli w nogach więcej minut – mało to odkrywcze. Zajebiście się cieszę, bo pod ponad 20 lat to moja ulubiona repra. Jak finał wygra Francja, nie pochlaastam się, choć całym sercem będę z Hrvatską.

  • Piciarm

    witam
    Stawiałem na Anglików w tym meczu i jeśli chodzi o 1 połowę dawali radę i zamiast coś jeszcze ustrzelić – spoczęli na laurach i ten minimalizm się po prostu zemścił. Gdy Chorwacja strzeliła bramkę i wyrównała stan spotkania, angole przestały grać, panika i nerwy a hrvatska poczuła ten moment zwątpienia i ruszyła do przodu, nie było widać dogrywek w nogach ! Za to widziałem u nich walkę i chęci.
    gratuluję im awansu
    Anglicy mają młodą ekipę więc jak Belgia muszą swoje odczekać he, he