Wczorajszy mecz. Chorwacja – Dania 1:1, karne: 3:2

„Hrvatska” gra dalej. Szacunek za walkę dla ekipy Ågego Hareide…

1. 0:1! Ledwie 57 sekund bez straty gola pozostawali „Vatreni”. W zamieszaniu pod bramką Danijela Subašicia najwięcej sprytu wykazał Mathias Jørgensen i skierował piłkę do siatki.
2. 1:1! W 4. minucie duńscy defensorzy zafundowali sobie bilard w polu karnym z czego skwapliwie skorzystał Mario Mandžukić.
3. „Vatreni” chcieli iść za ciosem, lecz strzał Ivana Perišicia z rzutu wolnego był nieskuteczny, zaś podanie Ante Rebicia do Mandžukicia przechwycił Kasper Schmeichel.
4. Martin Braithwaite doszedł do zagrania Christiana Eriksena, lecz jego strzał wślizgiem odbił chorwacki bramkarz.
5. W 30. minucie Schmeichel dwa razy stanął na wysokości zadania, broniąc strzały Ivana Rakiticia i Rebicia. Po tym drugim uderzeniu z dobitką pospieszył Perišić, lecz huknął nad bramką.
6. Dziesięć minut później po zagraniu Luki Modricia tuż obok bramki chybił aktywny Perišić.
7. Po technicznym strzale Eriksena piłka otarła się o spojenie słupka z poprzeczką.
8. Szansę na „gola do szatni” miał Rakitić, lecz jego uderzenie złapał Schmeichel.
9. Po zmianie stron Duńczycy byli na murawie bardziej konkretni. I jako pierwsi wypracowali bramkową okazję, ale Bratihwaite przestrzelił z bliska.

10. W 72. minucie z pola karnego strzelił rezerwowy Nicolai Jørgensen, lecz trafił w Subašicia.
11. Sześć minut później Rebić próbował zaskoczyć Schmeichela, ale bramkarz Leicester był na posterunku.
12. Próbowali jedni i drudzy – po strzale Josipa Pivaricia piłka przeleciała nad poprzeczką, zaś Lasse Schøne kopnął obok słupka.
13. W doliczonym czasie gry Rakitić sprzed pola karnego uderzył obok bramki. W rewanżu zaskakujący strzał Braithwaite’a w niewielkiej odległości minął słupek.
14. W dogrywce więcej z gry mieli Duńczycy. Pierwszy dość groźny strzał oddał w 99. minucie Schøne, uderzając sprzed pola karnego.
15. Czwarty duński rezerwowy, czyli Pione Sisto, mierzył przy dalszym słupku, ale chybił.
16. W 116. minucie Schmeichel obronił karnego wykonywanego przez Modricia.
17. Pod koniec dogrywki rozochocił się Modrić. Ale kolejny jego strzał złapał Schmeichel.
18. Karne: trzy obronił Subašić (Eriksen, Schøne, N. Jørgensen), dwa Schmeichel (Badelj, Pivarić). Decydującą „jedenastkę” wykorzystał Rakitić.

1 lipca 2018, Stadion Niżny Nowogrod
1/8 finału MŚ
Chorwacja – Dania 1:1 (1:1, 1:1), k. 3:2
Gole: Mandżukić 4. – M. Jørgensen 1.
Chorwacja: Danijel Subašić – Šime Vrsaljko, Dejan Lovren, Domagoj Vida, Ivan Strinić (81. Josip Pivarić) – Marcelo Brožović (71. Mateo Kovačić), Ivan Rakitić, Luka Modrić – Ante Rebić, Ivan Perišić (97. Andrej Kramarić) – Mario Mandžukić (108. Milan Badelj).
Dania: Kasper Schmeichel – Henrik Dalsgaard, Mathias Jørgernsen, Simon Kjær, Jonas Knudsen – Andreas Christensen (46. Lasse Schøne), Thomas Delaney (98. Michael Krohn-Dehli), Christian Eriksen, Martin Braithwaite (106. Pione Sisto) – Yussuf Poulsen, Andreas Cornelius (66. Nicolai Jørgensen).
Sędziował: Nestor Pitana (Argentyna)
Widzów: 43 319

Grzegorz Ziarkowski

  • Marcin Wandzel

    Fajna kłótnia Szczęsnego z Listkiewiczem w TVP. 🙂 Wreszcie coś się działo wśród tych pierdzieli. A co do meczu – mój faworyt gra dalej, choć biegał jak Polacy.

    • Paweł Król

      Obaj siebie godni. Zgodzę się z tym, że Listkiewicz nie dał mu – zresztą w sposób przypominający debaty polityczne – dojść normalnie do głosu. A jak już w pełni się były bramkarz wypowiedział, to nie miał racji. A to dlatego, że de Gea również nie trzymał się kurczowo (który bramkarz się trzyma…) linii bramkowej. Hiszpanie są sami sobie winni, że pojechali do domu.

      • Marcin Wandzel

        Studio to dramat. Nawet jak ktoś ma coś do powiedzenia, to sympatyczny prowadzący mu przypomni, że zaraz reklama.

        • Paweł Król

          Rabij za to duży plus, jako gość, jeśli mam ocenić. Bez nadęcia, a z dużą wiedzą i dystansem. Klasa.

    • Paweł Król

      Chorwacja wyglądała jak podmieniona.

    • Piciarm

      nie oglądam studia ani przed meczem ani po meczu a w przerwie wykorzystuje czas dla reszty domowników lub innych zajęć…

  • Paweł Król

    Duńczycy przygotowali się do meczu. Chorwaci już niekoniecznie, stąd też potworne męczarnie. Gdyby w lepszej formie był na tym turnieju Eriksen, to nie wiem, czy do wyłonienia ćwierćfinalisty z tej pary potrzebna byłaby dogrywka. Gdyby był… i miał jeszcze większe wsparcie w ofensywie od kolegów. Bo pojęcie o napędzaniu akcji ma np. Yussuf Poulsen i może rezerwowy wczoraj Sisto. Obaj przypominają mi dmuchawy powietrza. Pozostali oprócz waleczności nie mają zbyt dużej wizji gry i pomysłów na rozegranie akcji. W rozbijaniu Chorwatów Duńczycy byli jednak wczoraj mocni. Trzeba im to oddać. Szkoda też samego syna legendarnego Petera Schmeichela. Bronił z wyczuciem i odwagą.

  • Piciarm

    witam
    Początek meczu był piorunujący… potem jakoś jednostajnie… chwilami coś się działo ale nie ujęło mnie to spotkanie… Chorwaci słabiej zagrali ale awans jest. Dania mnie zaskoczyła stawiła się ale za mało mieli armat.
    pozdrawiam