Wtorkowy mecz. Flora Tallinn – Raków Częstochowa 0:3

Częstochowianie pewnie zameldowali się w kolejnej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.

1. Mistrzowie Polski od początku ruszyli na Estończyków. W 5. minucie po akcji Serba Zorana Arsenicia, Bartosz Nowak odegrał piłkę do Brazylijczyka Jeana Carlosa, którego strzał minimalnie minął bramkę Flory.

2. Nie minęła minuta, a po kornerze z trudnej sytuacji strzelał Łukasz Zwoliński. Uderzenie nowego napastnika Rakowa obronił Evert Grünvald.

3. Kolejna akcja Rakowa przyniosła niecelny strzał Bena Ledermana ze skraju pola karnego.

4. W 12. minucie pierwszy celny strzał oddali gospodarze. Bośniak Vladan Kovačević na raty łapał piłkę po uderzeniu Danila Kuraksina.

5. Trzynaście minut później sprzed pola karnego znów uderzał Lederman. Grünvald zbił piłkę na słupek.

6. Później tempo gry spadło, Flora próbowała coś zdziałać w ofensywie, lecz miała zbyt małą siłę ognia. Raków w 37. minucie mógł wyjść na prowadzenie, ale po dośrodkowaniu Chorwata Frana Tudora z bliska głową prosto w ręce Grünvalda główkował Zwoliński. To powinien być gol.

7. Chwilę później znów bramkarz Flory wystąpił w roli głównej. Najpierw kolanami obronił główkę Serba Milana Rundicia, później poradził sobie z mocnym uderzeniem jednego z piłkarzy mistrza Polski.

8. W 42. minucie prawą stroną ruszył Tudor. Chorwat wyłożył pikę Nowakowi, który z pola karnego huknął w poprzeczkę.

9. 0:1! Nieco ponad minutę po przerwie lewą stroną ruszył Jean Carlos. Po jego zagraniu w polu karnym Flory powstało spore zamieszanie. Estończycy wybili piłkę przed pole karne, gdzie czyhał Arsenić. Kapitan Rakowa świetnym prostopadłym podaniem uruchomił Zwolińskiego, który z zimną krwią wykorzystał sytuację.

10. Chwilę później gospodarze mogli wyrównać, lecz Michael Lilander pomylił się o centymetry.

11. W 52. minucie znów szczęścia z pola karnego próbował Zwoliński. Tym razem Grünvald był na posterunku.

12. 0:2! Bohaterem tej akcji był Zwoliński. Napastnik Rakowa najpierw przerzucił piłkę na prawo do Tudora, później popędził w pole karne, gdzie zamknął zagranie Chorwata.

13. W 62. minucie stuprocentową okazję zmarnował Tudor, ni to strzelając, ni dogrywając do będącego przed pustą bramką Zwolińskiego. Piłka poszybowała obok słupka. 180 sekund później Grünvald ratował swój zespół po strzałach Marcina Cebuli i Nowaka.

14. Dominacja Rakowa nie podlegała dyskusji. Skuteczność nie była jednak mocną stroną podopiecznych Dawida Szwargi.

15. 0:3! Stało się nieuniknione. Fabian Piasecki zagrał w pole karne do Johna Yeboaha, a Niemiec wycofał na piętnasty metr do Giánnisa Papanikoláou. Reprezentant Grecji przyjął spokojnie piłkę, poprawił i precyzyjnym technicznym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy.

16. Piasecki pokazał, że nie zamierza poddawać się w walce o podstawowy skład i głową zamienił na bramkę wrzutkę Jeana Carlosa. Po analizie VAR gol został anulowany ze względu na spalonego.

17. Gospodarze też mieli ochotę na gola, lecz w doliczonym czasie gry minimalnie chybił Rauno Alliku.

18. W kolejnej rundzie rywalem Rakowa będzie znany w Polsce mistrz Azerbejdżanu, Qarabağ FK.

18 lipca 2023, A. Le Coq Arena w Tallinnie

1. runda eliminacji Ligi Mistrzów (rewanż)

Flora Tallinn – Raków Częstochowa 0:3 (0:0)

Gole: Zwoliński 47., 59., Papanikoláou 85.

Flora: Evert Grünvald – Kristo Hussar, Markkus Seppik (84. Aleksandr Šapovalov), Märten Kuusk, Michael Lilander – Danil Kuraksin (68. Marko Lipp), Martin Miller, Konstantin Vassiljev, Rauno Alliku, Henrik Ojamaa – Sten Reinkort (62. Nikita Mihhailov).

Raków: Vladan Kovačević – Strátos Svárnas, Zoran Arsenić, Milan Rundić – Fran Tudor (79. Mateusz Wdowiak), Giánnis Papanikoláou, Ben Lederman, Marcin Cebula (68. Władysław Koczerhin), Bartosz Nowak (68. John Yeboah), Jean Carlos Silva (79. Deian Sorescu) – Łukasz Zwoliński (68. Fabian Piasecki).

Żółte kartki: Seppik / Svárnas.

Sędziował: Marian Alexandru Barbu (Rumunia).

Widzów: 3204.

Grzegorz Ziarkowski

Foto: Jakub Ziemianin/www.rakow.com