Wczorajszy mecz. Lech Poznań – Raków Częstochowa 0:2

Śpiewa cała Częstochowa: „Superpuchar dla Rakowa!”

1. Ponoć mistrzowie Polski chcieli przełożyć starcie o Superpuchar Polski ze względu na batalię z Qarabağ FK w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Coś musiało być na rzeczy, bowiem holenderski szkoleniowiec „Kolejorza” John van den Brom sięgnął po głębsze rezerwy.

2. „Chciałbym, byśmy zaskoczyli rywala jakością” – powiedział przed meczem Marek Papszun, trener Rakowa. Zdobywcy Pucharu Polski przystąpili do pojedynku niemal w najsilniejszym zestawieniu. Sprawy rodzinne zostawiły w domu nowego napastnika ekipy spod Jasnej Góry, Fabiana Piaseckiego.

3. Przed meczem uczczono pamięć związanych z Lechem, zmarłych niedawno Janusza Kupcewicza i Jerzego Kopy.

4. Już w 50. sekundzie musiał interweniować Filip Bednarek, gdy po szybko rozegranym rzucie wolnym z pola karnego zbyt lekko uderzał Mateusz Wdowiak.

5. Lech próbował atakować, lecz bez konkretów pod bramką częstochowian. Z kolei w napadzie gości coś próbował zdziałać Łotysz Vladislavs Gutkovskis. Za pierwszym razem został zablokowany, za drugim próbę wyjścia sam na sam „okrasił” zagraniem ręką niczym rasowy szczypiornista.

6. W 20. minucie zakotłowało się pod bramką poznaniaków. Piłkę głową zgrywał Rumun Bogdan Racovițan, a – także głową – uderzał Wdowiak. Świetnie spisał się Bednarek, który odbił ten strzał.

7. Niespełna kwadrans później sprzed pola karnego uderzał Patryk Kun. Niewiele brakowało, by to uderzenie przeciął Serb Zoran Arsenić. Ponieważ stoper Rakowa nie sięgnął piłki, ta poszybowała dobry metr od bramki. W kolejnej akcji Arsenić już doszedł do piłki, ale kopnął nad poprzeczką.

8. Po czterdziestu minutach wreszcie coś w ofensywie zaproponował Lech. Na prawej stronie pokazał się Adriel Ba Loua. Pomocnik z Wybrzeża Kości Słoniowej zacentrował w pole karne, a tam kilku centymetrów zabrakło Arturowi Sobiechowi, by głową uderzyć piłkę.

9. 0:1! Bierna postawa całego zespołu gospodarzy, gdy:
• Vladan Kovačević niemal spod środkowej linii podał spokojnie na prawą stronę do Iviego Lópeza
• Hiszpan zacentrował w pole karne do Frana Tudora, który miał mnóstwo miejsca, by próbować podać przed bramkę piętą (nie trafił w piłkę)
• Przed bramką do futbolówki dopadł stoper Racovițan i z zimną krwią wpakował piłkę pod poprzeczkę


10. Po stracie gola niemal natychmiast próbował odpowiedzieć Szwed Jesper Karlström, lecz nie trafił w bramkę dziwnie nerwowo zachowującego się w Kovačevicia.

11. Już w pierwszej akcji po zmianie stron miejscowi mieli furę szczęścia. Po rzucie wolnym piłkę głową strącił Wdowiak, a ta, odbita od ziemi, trafiła w słupek.

12. 0:2! Tym razem Wdowiakowi już nic nie stanęło na przeszkodzie. Urwał się na lewej stronie, wkręcił w ziemię Alana Czerwińskiego i precyzyjnym strzałem w dalszy róg nie dał szans Bednarkowi.

13. Lech starał się o kontaktowego gola. Dwoił się i troił Gruzin Heorhij Citaiszwili, lecz po jego indywidualnych akcjach koledzy (Ba Loua, Filip Szymczak) nie byli w stanie trafić w bramkę gości.

14. W 65. minucie po zgraniu piłki przez Frana Tudora w ostatniej chwili zablokowany został Ivi López. Skutecznie interweniował Portugalczyk Afonso Sousa, o którego Lech wygrał na rynku transferowym z… Rakowem.

15. Po chwili Sousa pokazał się w ofensywie – z jego mocnym strzałem z dystansu poradził sobie Kovačević.

16. Po wejściu na murawę błysnął Ukrainiec Władysław Koczerhin, który zakręcił obrońcami „Kolejorza” w polu karnym. Po jego akcji przestrzelił Ben Lederman.

17. Kolejne dobre zagranie Sousy nie skończyło się nawet strzałem na bramkę Rakowa, bo inny rezerwowy Lecha, Maksymilian Pingot, trafił futbolówkę kolanem.

18. W 85. minucie po indywidualnej akcji tuż nad okienkiem huknął Hiszpan Dani Ramírez.

19. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry w pole karne wpadł Szymon Czyż i mocno strzelił. Bednarka znów uratował słupek.

9 lipca 2022, Stadion Miejski w Poznaniu

Superpuchar Polski

Lech Poznań – Raków Częstochowa 0:2 (0:1)

Gole: Racovițan 43., Wdowiak 51.

Lech: Filip Bednarek – Alan Czerwiński, Nika Kwekweskiri, Antonio Milić, Barry Douglas – Adriel Ba Loua (74. Kristoffer Velde), Radosław Murawski (74. Maksymilian Pingot), Jesper Karlström (64. Afonso Sousa), Filip Szymczak, Heorhij Citaiszwili (74. Michał Skóraś) – Artur Sobiech (58. Dani Ramírez).

Raków: Vladan Kovačević – Bogdan Racovițan, Zoran Arsenić, Milan Rundić – Fran Tudor, Giánnis Papanikoláou (84. Igor Sapała), Ben Lederman (88. Szymon Czyż), Mateusz Wdowiak (78. Władysław Koczerhin), Ivi López (84. Wiktor Długosz), Patryk Kun – Vladislavs Gutkovskis (78. Sebastian Musiolik).

Żółte kartki: Karlström, Citaiszwili, Kwekweskiri, Ramírez – Papanikoláou, Lederman, López, Rundić.

Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).

Widzów: 15 898.

Grzegorz Ziarkowski