Wczorajszy mecz. Legia Warszawa – Molde FK 0:3

Żałosny koniec pucharowej przygody wicemistrza Polski…

1. Trener warszawian Kosta Runjaic zdecydował się na wystawienie trzech Polaków w podstawowym składzie. Z kolei szkoleniowiec rywali Erling Moe desygnował w składzie dziesięciu Norwegów i jednego Duńczyka (Anders Hagelskjær).

2. 0:1! Pięknie zaczęła mecz Legia. Po błędzie Serba Radovana Pankova lewą stroną popędził Markus Kaasa i zagrał w pole karne. Kacper Tobiasz odbił piłkę wprost pod nogi nadbiegającego Fredrika Gulbrandsena, który wpakował ją do siatki. Minęła ledwie minuta…

3. Norwegowie nie zamierzali poprzestać na jednym golu i atakowali bramkę Tobiasza. Gospodarze byli wyraźnie zaskoczeni takim obrotem sprawy.

4. Legioniści budzili się powoli – uderzenia Pankova i Portugalczyka Josué w znacznej odległości mijały bramkę gości.

5. 0:2! Defensorzy Legii przyglądali się jak Kaasa huknął w słupek, odbitą piłkę przejął Magnus Eikrem i zacentrował w pole karne, gdzie tor lotu futbolówki zmienił Eirik Hestdad, i bezradny Tobiasz musiał wyjmować ją z siatki.

6. W 34. minucie wreszcie musiał interweniować bramkarz gości po lekkim strzale Josué.

7. W doliczonym czasie gry po akcji Kolumbijczyka Juergena Elitima z Pawłem Wszołkiem strzał ze środka pola karnego oddał Hiszpan Marc Gual (na zdjęciu głównym), ale świetnie obronił Oliver Petersen.

8. Już w 40. sekundzie po przerwie niepilnowany Gual uderzył głową w słupek. Szkoda, że to nie wpadło do bramki.

9. W 51. minucie Japończyk Ryōya Morishita zacentrował idealnie na głowę do Tomáša Pekharta. Czech odchylił się i nie trafił do pustej bramki.

10. Do siatki trafił wreszcie Gual, ale sędzia bramki nie uznał.

11. 0:3! Legia atakowała – Molde skontrowało, Kaasa wkręcił w ziemię Pankova, zagrał obok bezradnego Kapuadiego, za piłką nie zdążył Portugalczyk Yuri Ribeiro i do siatki z bliska skierował ją Gulbrandsen.

12. Kat Legii, czyli Gulbrandsen, polował na hat-tricka, ale jego mocny strzał zdołał obronić Tobiasz.

13. Uderzenia Josué i Elitima zostały zablokowane przez obrońców. Legia w fatalnym stylu pożegnała się z europejskimi pucharami.

22 lutego 2024, Stadion Wojska Polskiego w Warszawie

1/16 finału Ligi Konferencji Europy (rewanż)

Legia Warszawa – Molde FK 0:3 (0:2)

Gole: Gulbrandsen 2., 67., Hestad 20.

Legia: Kacper Tobiasz – Radovan Pankov, Steve Kapuadi, Yuri Ribeiro – Paweł Wszołek (46. Patryk Kun), Rafał Augustyniak (61. Bartosz Kapustka), Juergen Elitim, Ryōya Morishita (70. Gil Dias) – Josué, Tomáš Pekharta (61. Blaž Kramer), Marc Gual (70. Maciej Rosołek).

Molde: Oliver Petersen – Martin Linnes, Eirik Haugan, Anders Hagelskjær, Kristoffer Haugen, Mathias Fjørtoft Løvik (83. Halldor Stenevik) – Eirik Hestad (83. Niklas Ødegård), Mats Møller Dæhli, Markus Kaasa (89. Gustav Nyheim) – Fredrik Gulbrandsen (83. Eric Kitolano), Magnus Eikrem (57. Veton Berisha).

Żółte kartki: Elitim, Augustyniak / Kaasa, Gulbrandsen, Haugan, Fjørtoft Løvik.

Sędziował: Harm Osmers (Niemcy).

Widzów: 27 459.

Grzegorz Ziarkowski

Foto: facebook.com/legioniści.com