Wczorajszy mecz. Polska – Meksyk 0:1

Niezwykle udany 2017 rok reprezentacja Polski kończy porażką.

1. Już w 5. minucie po centrze Jonathana dos Santosa głową z bliska strzelał Raúl Jiménez. Na posterunku był Wojciech Szczęsny.
2. 120 sekund później z rzutu wolnego z prawej strony pola karnego chytrze uderzał Maciej Rybus. José Corona wybił piłkę na róg.
3. 0:1! W 13. minucie trzech naszych obrońców powstrzymywało zbyt późno rozpędzonego Javiera Aquino. Thiago Cionek nabił Karola Linettego, do piłki dopadł Jiménez i wpakował ją pod poprzeczkę.
4. Kolumbijski trener Meksykanów, Juan Carlos Osorio, odczuł naszą listopadową pogodę. Założył czapkę.
5. W 20. minucie po centrze z wolnego Piotra Zielińskiego pod bramką gości powstało ogromne zamieszanie. Strzał Linettego został zablokowany, a poprawka Tomasza Kędziory poszybowała nad poprzeczką.
6. To było do przewidzenia – rywale bili nas na głowę wyszkoleniem technicznym. Biało-czerwoni braki techniczne nadrabiali ambicją.
7. W 33. minucie, po akcji lewą stroną duetu Maciej Makuszewski – Rybus, ten drugi wycofał na środek pola karnego, ale Zieliński uderzył nad poprzeczką.
8. Po 40. minutach wreszcie trafiliśmy w bramkę. Tej sztuki dokonał Jakub Świerczok.
9. W 43. minucie ładnie wymieniliśmy piłkę przed polem karnym. Strzał Krzysztofa Mączyńskiego został jednak zablokowany.
10. Polacy w przerwie przeprowadzili jedną zmianę, Meksykanie trzy.
11. W pierwszej akcji po przerwie César Montes zablokował uderzenie Makuszewskiego z linii pola karnego. Po kornerze strzelał Linetty, myląc się o centymetry.
12. W 57. minucie kolejna akcja Maciejów – Makuszewskiego i Rybusa, ten drugi strzelił z ostrego kąta przy bliższym słupku. Corona, niczym golkiper piłki ręcznej, odbił piłkę nogą.
13. Néstor Araujo faulował wychodzącego na czystą pozycję Świerczoka. Gwizdek pana Oliviera Drachty jednak milczał.
14. W 77. minucie nie umieliśmy wyjść z własnej połowy. Oblężenie naszej bramki skończyło się minimalnie niecelną główką Oribe Peralty.
15. Chwilę później napastnik Club América uderzył tuż obok dalszego rogu bramki Wojciecha Szczęsnego.
16. W końcówce meczu chaotycznie biegaliśmy za piłką, którą El Tri wymieniali z dziecinną łatwością.
17. Pozytyw poniedziałkowego meczu? Prawdopodobnie już nigdy nie zagramy w tym składzie.

13 października 2017, Stadion Energa Gdańsk
Mecz towarzyski
Polska – Meksyk 0:1 (0:1)
Gol: Jiménez 13.
Polska: Wojciech Szczęsny – Artur Jędrzejczyk (46. Paweł Wszołek), Thiago Cionek, Jarosław Jach – Tomasz Kędziora, Karol Linetty (62. Rafał Wolski), Krzysztof Mączyński, Piotr Zieliński, Maciej Makuszewski (76. Jakub Błaszczykowski), Maciej Rybus (83. Rafał Kurzawa) – Jakub Świerczok (71. Mariusz Stępiński).
Meksyk: José Corona – Miguel Layún, Carlos Salcedo (46. Néstor Araujo), Hugo Ayala (46. César Montes), Héctor Moreno (63. Carlos Vela), Jesús Gallardo – Jonathan dos Santos (74. Omar Govea), Diego Reyes, Andrés Guardado – Javier Aquino (46. Hirving Lozano), Raúl Jiménez (46. Oribe Peralta).
Sędziował: Oliver Drachta (Austria).
Widzów: 32 736

Grzegorz Ziarkowski

  • Paweł Król

    Widziałem tylko skrót (równolegle był Włochy – Szwecja, a to heca – Włochów jednak zabraknie na mundialu), jak również pomeczowe wywiady i analizy.

    Pojawiają się u nas nieźli piłkarze na skrzydła, dajmy na to Makuszewski w ostatnim czasie (lub potencjalni kandydaci, jak np. Michalak z Wisły Płock; jeśli będzie grał regularnie, nie jak Kapustka, prezentując przy tym równą formę), nie widać za to mocnego napastnika. Widzę więc przyszłość w bocznych sektorach boiska.

    Słabiej za to wygląda to w środkowych strefach. Przydałoby się więcej przebojowych zawodników, potrafiących wykreować sobie albo innym dogodne sytuacje.

    Z kolei napawa optymizmem pokora reprezentantów Polski. Zauważają bardzo szybko własne niedociągnięcia czy w ogóle słabsze strony. Wiedzą, że muszą pracować; nie obrastają w piórka. To wydaje mi się ważne. Tak jak powiedział Błaszczykowski: uczyć powinny zwycięstwa, ale także i porażki.

    • NIe oglądam meczów towarzyskich prawie nigdy. Ten sobie też darowałem, żeby się trochę pośmiać z Włochów. Wczoraj była wreszcie porządna piłka: Eriksen pozamiatał.

      • Paweł Król

        Może zdobyć gola niemal z każdej pozycji. Mało który zespół posiada tej klasy pomocnika (nasuwa się np. Belgia z De Bruyne, ktoś podpowie z E. Hazardem – i też się pewnie nie pomyli).
        Wczoraj klasowy występ. I chyba oddanie Bendtnerowi wykonywania karnego przy 4:1.

      • Piciarm

        dzisiaj ma trochę pozamiatać w derbach z Arsenalem

        • Pięknie by było. Liczę na jakieś 3:0.

        • Pozamiatał. Szczotą w szatni Arsenalu 🙂

          • Piciarm

            myślę że nawet i to nie … jak Linetty w meczu z Meksykiem … nic chłopa nie było widać…

  • Piciarm

    witam
    Naprawdę słabo to wyglądało i tyle… nie ma na razie następców

    Widziałem że Świerczok w 2 połowie lepiej zagrał, Rybus no dobre spotkanie, Linetty praktycznie chłopa nie widziałem i nie słyszałem, Zieliński widać że ma potencjał ale niekiedy jakby brakowało – skupienia? A oststnie minuty, nawet Błaszczu nic nie wskórał …myślałem że poderwie nasze Orły.

    biegali za piłką jak małolaci … a meksykanie na luzie podawał jeden do drugiego….
    Gola strzelili po zamieszaniu w naszym polu bramkowym… liczyłem na więcej fajerwerków z obydwu stron.

    pozytyw jest – stadion w Gdańsku się zapełnił a to ładny obiekt więc niech służy

    pozdrawiam