Wczorajszy mecz. Polska – Rumunia 3:1

Hat-trick Roberta Lewandowskiego pozwolił nam utrzymać sześć punktów przewagi nad Danią i Czarnogórą.

1. Od trzech lat Polacy nie ponieśli porażki na Stadionie Narodowym. Nasz bilans w ostatnich ośmiu meczach to siedem wygranych i jeden remis.
2. Z żelaznych ogniw kadry za kartki wypadł Kamil Glik, zastąpił go Thiago Cionek. W pierwszej jedenastce nie było także Łukasza Fabiańskiego i Grzegorza Krychowiaka. W ich miejsce grali Wojciech Szczęsny oraz Karol Linetty.
3. Rumuni ustawili zasieki pod własną bramką. W wyjściowym składzie zagrało pięciu defensorów.
4. Przez pierwszy kwadrans na boisku działo się niewiele. Stałe fragmenty gry nie przynosiły żadnych efektów, zaś jeden rajd Kamila Grosickiego lewą stroną zakończył się centrą pod nogi Iasmina Latolevici.
5. W 22. minucie do przodu wyrwał Łukasz Piszczek. Po jego centrze piłkę głową zgrywał Artur Jędrzejczyk, ale sytuację wyjaśnili rumuńscy stoperzy.
6. 1:0! W 29. minucie Robert Lewandowski zamienił na gola rzut karny podyktowany po faulu Christiana Sapunaru na kapitanie naszej kadry. To 44. trafienie „Lewego” w kadrze.
7. Ciprian Tatarusanu w stylu bramkarza… piłki ręcznej, nogą odbił zagranie Jakuba Błaszczykowskiego wzdłuż bramki.
8. Świetne podanie Krzysztofa Mączyńskiego do Piszczka, podanie do Lewandowskiego z pierwszej piłki odważną interwencją przerwał Tatarusanu.
9. W 36. minucie świetnym prostopadłym podaniem w pole karne został obsłużony Grosicki, ale jego lekki strzał pewnie wyłapał bramkarz.
10. Mączyński kapitalnym zagraniem między nogami obrońcy wypuścił Lewandowskiego sam na sam z Tatarusanu. Rumuński olbrzym wygarnął mu piłkę spod nóg.
11. W 41. minucie sekwencja błędów polskiej obrony – trzej nasi piłkarze nie potrafili trafić w piłkę, na szczęście Latolevici chybił.
12. Od początku drugiej połowy biało-czerwoni kilkukrotnie zakręcili Rumunami aż miło. Ale efektów w postaci klarownych sytuacji bramkowych nie było.
13. 2:0! Znów Lewandowski. Tym razem w 57. minucie precyzyjnie głową po centrze z rzutu rożnego Zielińskiego.
14. 3:0! Hat-trick „Lewego”. W 62. minucie trafił kolejny raz z karnego, po faulu na Zielińskim.
15. W 76. minucie wreszcie coś do roboty miał Szczęsny. Złapał strzał Nicolae Stanciu.
16. 3:1! W 77. minucie Bogdan Stancu huknął z dystansu, piłka odbiła się od pleców Rumuna i przelobowała Szczęsnego.
17. Indywidualna akcja Stanciu i strzał obok dalszego słupka. Po zdobyciu gola na 3:0 stanęliśmy. Dosłownie.
18. Sergiu Hanca uderzył pół metra nad naszą bramką. Rumuni rozochocili się w końcówce.
19. Trener Adam Nawałka w ostatnich minutach posłał do boju trzech napastników i jednego środkowego pomocnika. Poniosło go?

***

10 czerwca, PGE Narodowy w Warszawie
Eliminacje do mistrzostw świata 2018
Grupa E
Polska – Rumunia 3:1 (1:0)
Gole: Lewandowski 29.,k., 57., 62.,k. – Stancu 77.
Polska: Wojciech Szczęsny – Łukasz Piszczek, Thiago Cionek, Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk – Jakub Błaszczykowski, Karol Linetty (72. Arkadiusz Milik), Krzysztof Mączyński (44. Grzegorz Krychowiak), Piotr Zieliński (81. Łukasz Teodorczyk), Kamil Grosicki – Robert Lewandowski.
Rumunia: Ciprian Tatarusanu – Romario Benzar, Vlad Chiriches, Christian Sapunaru, Alin Tosca, Iasmin Latolevici (60. Gheorghe Grozav) – Bogdan Stancu, Razvan Marin (79. Sergiu Hanca), Mihai Pintilii, Alexandru Chipciu (60. Nicolae Stanciu) – Florin Andone.
Żółta kartka: Sapunaru.
Sędziował: Ruddy Buquet (Francja).
Widzów: 57.128

Grzegorz Ziarkowski

  • Paweł Król

    Polska nie ma sobie równych w tej grupie: gra bardzo solidnie i konsekwentnie. I ma niemal bezbłędnego Roberta Lewandowskiego. Jeśli do końca eliminacji tak to będzie wyglądało, to pozycja lidera i wyjazd po 12 latach na MŚ do Rosji wydają się całkowicie niezagrożone.

    Pierwszego karnego dla naszej reprezentacji, szczerze mówiąc, nie widziałem. Nie wiem, ale może to kwestia niewystarczającej ilości powtórek lub po prostu jakości tej pierwszej: mętnej i z oddali.
    Drugi był za to słusznie podyktowany.

    Jedynie końcówka meczu przypomniała nerwową drugą połowę z Danią. Wynikało to chyba z rozprężenia i zmian, bo nie było prób wcześniejszego odbioru piłki Rumunom; zabrakło pressingu i właściwego ustawienia pomocników oraz obrońców.

    Choć to nie nasz problem był, ale dziwiła mnie pasywność Dauma, który już w przerwie (przy niekorzystnym wyniku 0:1) powinien pokombinować: dokonać zmian, wprowadzić kreatywnego gracza i zmienić taktykę na bardziej ofensywną.
    To zresztą prawdopodbnie koniec krótkiej i nieudanej misji niemieckiego selekcjonera Rumunii. Mówi się np. o Petrescu jako następcy. Wiem jedno: nowego człowieka na tym stanowisku czeka ogrom pracy i wyzwań…

  • Grzegorz Ziarkowski

    W pierwszej połowie kilka prostopadłych piłek duetu Zieliński – Mączyński palce lizać. Zresztą cichym bohaterem tego meczu był właśnie pomocnik Napoli. Rozgrywał naprawdę świetnie. Chyba doczekaliśmy się wreszcie rozgrywającego na poziomie międzynarodowym 🙂

    • Paweł Król

      Niewątpliwie czuje grę… Jeśli nie spocznie na laurach, to wszystko przed nim.

      • Piciarm

        prawda,prawda 🙂

  • maciek sloma

    Nie wiem czy ktoś zauważył, ale buziaczki od siedzącej na trybunach Ani żony Lewego, były skierowane nie do Roberta, a do Sławka Peszki!!! 🙂

  • Nie rozumiem wymiany Fabiańskiego na Szczęsnego. Pierwszy niczemu nie zawinił, drugi zaraz będzie grzał ławę.

    • Paweł Król

      Grzesiu w zapowiedzi zresztą do tej, wtedy prawdopodobnej, zmiany nawiązał. Dla mnie to również dość niezrozumiała decyzja.

      • mariusz(L)78

        A ja się zgadzam z kolegą Grzegorzem mimo że kibicuje klubowi za którym nie szczególnie przepadam 😉 Naprawdę bardzo dobry sezon Szczęsnego i ma to coś co powinien mieć bramkarz jest wariat a zarazem pewny swoich umiejętności.

        • Paweł Król

          A więc zdania są podzielone. Ale to dobrze.

    • Grzegorz Ziarkowski

      A ja rozumiem tę zmianę. Szczęsny miał lepsze statystyki w lidze włoskiej niż Fabiański w angielskiej. Wojtek od jakiegoś czasu gra odpowiedzialnie i… dojrzale. Ma ten błysk, taką iskrę bożą, odrobinę szaleństwa, której Fabiańskiemu trochę brakuje, choć to naprawdę bardzo dobry golkiper.

      • Paweł Król

        Niektórzy mówią, że na pewno pijar ma lepszy młody Szczęsny.

        • Piciarm

          tak podobno jest 🙂

      • Marcin

        Tyle że w kadrze raczej zawodzi czy jak kto woli – ma pecha. Poza tym, jeżeli Nawałka postawił na Szczęsnego, to powinien również postawić na innego stopera niż Cionek, bo przecież są tacy, którzy mają za sobą lepsze osiągnięcia w tym sezonie niż Brazylijczyk.

        Będę się upierał: odstawienie Fabiana za to, że nie popełnia błędów, to zmiana równie idiotyczna, jak zmiany Nawałki w trakcie meczu.

  • Piciarm

    witam
    Polska gra dobrze ,jak nie ma kontuzji gracze wiedza co mają robić ,jedynie końcówka była zbyt nonszalandzka za dużo swobody mieli rumuni i tyle….
    pewna wygrana cieszy i awans na MŚ coraz bliżej…
    Polska !