Wczorajszy mecz. Portugalia – Chile 0:0, karne: 0:3

Sprawiedliwości stało się zadość – Cristiano Ronaldo i spółka nie zdobędą Pucharu Konfederacji. Ekipa Juana Antonio Pizziego bardziej zasłużyła na finał.

1. Mistrzowie Europy zajęli pierwsze miejsce w grupie A, zdobywając siedem punktów (2:2 z Meksykiem, 1:0 z Rosją i 4:0 z Nową Zelandią).
2. Z kolei Chilijczycy zajęli drugie miejsce w grupie B z dorobkiem pięciu „oczek” (2:0 z Kamerunem i remisy po 1:1 z Niemcami i Australią).
3. W 4. minucie po rzucie wolnym niecelnie główkował Ronaldo.
4. 180 sekund później mogło być 1:0, ale André Silva z bliska trafił w Claudio Bravo.
5. Więcej z gry i optyczną przewagę mieli podopieczni Fernando Santosa, ale czujna chilijska defensywa nie dopuszczała do wypracowania klarownych sytuacji.
6. Po półgodzinie gry akcję Jeana Beausejoura nożycami próbował zamknąć Arturo Vidal, ostatecznie piłka dotarła do Charlesa Aránguiza, którego wolej poszybował obok słupka.
7. W 44. minucie po kornerze André Silva główkował nad bramką.
8. Po przerwie na boisku było dużo walki, bowiem ambitni Chilijczycy nie odpuszczali. Sytuacji bramkowych było tyle, co kot napłakał.
9. W 54. minucie świetną centrę Beausejoura Vidal głową przeniósł nad bramką.
10. Trzy minuty później najpierw Eduardo Vargas strzałem z przewrotki zmusił do dużego wysiłku Rui Patricio, w odpowiedzi błyskawiczna kontra Portugalii, ale Bravo był na posterunku po mocnym uderzeniu Ronaldo.
11. Sprzed pola karnego nad bramką huknął Vidal.
12. Na około 10 minut transmisję w TVP przerwała burza. Przerwa w meczu wyraźnie zaskoczyła prowadzącego studio Jacka Kurowskiego oraz gości (Jan Tomaszewski, Andrzej Niedzielan, Marcin Żewłakow), bo nie za bardzo potrafili się wysłowić podczas wejścia antenowego.
13. Dogrywkę od niecelnego strzału rozpoczął André Gomes.
14. W rewanżu po centrze Mauricio Isli minimalnie niecelnie główkował Alexis Sánchez.
15. Kolejna główka Chilijczyków – tym razem celna. Uderzał Vidal.
16. W 112. minucie José Fonte nadepnął na stopę szarżującego w polu karnym Francisco Silvę. Sędzia nie podyktował rzutu karnego, nie skorzystał też z systemu VAR.
17. W 119. minucie Vidal uderzał sprzed pola karnego w słupek, a dobitka Martína Rodrígueza odbiła się od poprzeczki. W kolejnej akcji Sánchez uderzył obok bramki.
18. W serii rzutów karnych bohaterem Bravo, który broni trzy rzuty karne: Ricardo Quaresmy, João Moutinho i Naniego. Dla Chile trafili: Vidal, Aránguiz i Sánchez.

28 czerwca 2017, Arena Kazan w Kazaniu
Półfinał Pucharu Konfederacji
Portugalia – Chile 0:0, karne: 0:3
Portugalia: Rui Patricio – Cédric Soares, José Fonte, Bruno Alves, Eliseu – Bernardo Silva (83. Ricardo Quaresma), William Carvalho, Adrien Silva (102. João Moutinho), André Gomes (116. Gelson Martins) – André Silva (76. Nani), Cristiano Ronaldo.
Chile: Claudio Bravo – Mauricio Isla (120. José Fuenzalida), Gary Medel, Gonzalo Jara, Jean Beausejour – Charles Aránguiz, Marcelo Díaz, Pablo Hernández (112. Francisco Silva) – Eduardo Vargas (86. Martin Rodríguez), Arturo Vidal, Alexis Sánchez.
Żółte kartki: Carvalho, André Silva, Fonte, Bruno Alves, Cédric Soares/Jara, Hernández.
Sędziował: Alireza Faghani (Iran)

Grzegorz Ziarkowski

  • Tomaszewski to nieporozumienie. Pluje zamiast mówić z sensem. Sam mecz tak ciekawy, że zasnąłem. Dziś darowałem sobie drugi półfinał, finału racej teżnie obejrzę.

    • Paweł Król

      Rzeczywiście nie porwał, a nawet nie zaangażował.

      • „Śpię, popieram absolutnie sen” – jak śpiewał Lech Janerka. 😉 U-21 sto razy ciekawsze.

        • Paweł Król

          W takich przypadkach trzeba, nie ma co się zmuszać. Usypiacz piłkarski. Zdecydowanie.

  • Piciarm

    witam
    Meczu nie oglądałem ale widziałem teraz pokaz karnych gdzie Chile spokojne i pewne strzały ,tak samo ich bramkarz
    pozdrawiam i dzięki