Wczorajszy mecz. Real Madryt – Liverpool FC 3:1

Trzynasty raz „Królewscy” wygrali najważniejsze trofeum w Europie. Od 2016 roku wygrywają ciągle. Tym razem puchar podarował im niemiecki bramkarz Liverpoolu, Loris Karius…

1. Droga „Królewskich” do finału wiodła przez 2. miejsce w grupie z Tottenhamem, Borussią Dortmund i Apoelem Nikozja. W fazie pucharowej Real wygrał z Paris Saint Germain (3:1, 2:1), Juventusem FC (3:0, 1:3) i Bayernem Monachium (2:1, 2:2).
2. Liverpool wygrał grupę z Sevillą, Spartakiem Moskwa i Mariborem. Potem „The Reds” byli lepsi od FC Porto (5:0, 0:0), Manchesteru City (3:0, 2:1) oraz AS Roma (5:2, 2:4).
3. Trener Realu Zinedine Zidane dwa razy triumfował z „Królewskimi” w Lidze Mistrzów. Jego vis a vis Juergen Klopp dotarł do finału Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund.
4. W obu klubach grali m.in. Michael Owen, Steve McManaman, Jerzy Dudek, Xabi Alonso, Alvaro Arbeloa i Fernando Morientes.
5. W 7. minucie świetnym podaniem popisał się Roberto Firmino. Keylor Navas w ostatniej chwili zatrzymał pędzącego Senegalczyka Sadio Mane.
6. Odpowiedź Realu była niemrawa – Marcelo sprzed pola karnego uderzył daleko obok słupka.
7. Real schowany za podwójną gardą? W pierwszym kwadransie Toni Kroos bezradnie rozkładał ręce, bo nie było komu zagrać.
8. Pierwszy raz w finale pokazał się Cristiano Ronaldo. Jego strzał z pola karnego poszybował tuż nad poprzeczką.
9. W 23. minucie po akcji Jamesa Milnera strzał Firmino został zablokowany, zaś poprawkę Trenta Alexandra-Arnolda złapał Navas.
10. Ledwie pół godziny gry wytrzymał na murawie Salah. Egipcjanin przegrał z urazem barku i ze łzami w oczach zszedł z boiska. Winnym kontuzji gracza Liverpoolu – Sergio Ramos.

11. Kolejny piłkarz płacząc opuścił boisko. To Dani Carvajal z Realu Madryt.
12. W 43. minucie piłka zatrzepotała w siatce Liverpoolu. Główkę Ronaldo dobił Karim Benzema. Portugalczyk był jednak na spalonym.
13. Strzał Benzemy sprzed szesnastki był pół metra niecelny.
14. Dwie minuty po przerwie Isco „ostemplował” poprzeczkę bramki Liverpoolu.
15. 1:0! Co zrobił Karius?! W 52. minucie Niemiec wyrzucał piłkę i trafił w nogę Beznemy. Piłka wpadła do siatki.
16. 1:1! Mane! Dwie minuty po golu Benzemy, Senegalczyk z bliska zmienił tor lotu piłki po główce Dejana Lovrena.
17. Karius zrehabilitował się za kuriozalnego gola, broniąc w 60. minucie świetny strzał Isco.
18. 2:1! Ależ wejście Garetha Bale’a! Po centrze Marcelo uderzył nie do obrony przewrotką!
19. Zrobiło nam się widowisko. W 70. minucie płaski strzał Mane odbił się od słupka. Trzy minuty później Andrew Robertson zablokował Ronaldo dziesięć metrów od bramki.
20. W 82. minucie świetne podanie Bale’a wykończył z pierwszej piłki Benzema, ale świetnie obronił Karius.
21. 3:1! Znów nie popisał się bramkarz Liverpoolu. Przy strzale Bale’a z dystansu piłka leciała w jego ręce, a Niemiec wrzucił sobie piłkę do bramki. Można się załamać.
22. Bale miał szansę na hat-tricka, ale w ostatniej chwili zatrzymał go Virgil van Dijk.
23. Real po raz trzeci z rzędu najlepszą drużyną w Europie. W ogóle Madryt rządzi Starym Kontynentem, wszak w Lidze Europy triumfowało Atletico. Poprzednio dwa europejskie puchary dwa kluby z jednego miasta zdobyły w 1994 roku – Puchar UEFA wygrał Inter Mediolan, Ligę Mistrzów – Milan.

***

26 maja 2018, Stadion Olimpijski w Kijowie
Finał Ligi Mistrzów
Real Madryt – Liverpool FC 3:1 (0:0)
Gole: Benzema 52., Bale 64., 83. – Mane 54.
Real: Keylor Navas – Dani Carvajal (37. Nacho), Raphael Varane, Sergio Ramos, Marcelo – Luka Modrić, Casemiro, Toni Kroos, Isco (61. Gareth Bale) – Cristiano Ronaldo, Karim Benzema (89. Marco Asensio).
Liverpool: Loris Karius – Trent Alexander-Arnold, Dejan Lovren, Virgil van Dijk, Andrew Robertson – James Milner (83. Emre Can), Georginio Wijnaldum, Jordan Henderson – Roberto Firmino, Mohamed Salah (30. Adam Lallana), Sadio Mane.
Żółta kartka: Mane.
Sędziował: Milorad Mażić (Serbia).

Grzegorz Ziarkowski

  • Piękna dźwignia Ramosa. Ippon!

    • Grzegorz Ziarkowski

      Dobrze, że nam Lewego w półfinale tak nie załatwił… Czy – w kontekście mundialu – za Ramosem stoją siły rosyjskie, urugwajskie tudzież szejkowie z Arabii Saudyjskie? Oto jest pytanie 🙂

    • Piciarm

      Ma chłopak doświadczenie. wiele razy to pokazywał jak nie z łokcia uderzył, to nadepnie na stopę, wiec i tutaj jak Salah chwycił go tak i on go złapał lecz już nie puścił. . .

  • Paweł Król

    Real okazał się zbyt klasowy dla The Reds. Mój zarzut do przegranych tego finału: dlaczego po szybko odrobionej stracie zespół z Anglii tak się wycofał…

    Pozostaje gdybanie, tradycyjnie. Zejście Salaha wymusiło zmianę taktyki. Gdyby ofensywny gracz z Egiptu został na placu, cały i zdrowy, mógłby zmusić do większego wysiłku obrońców klubu z Madrytu…

    Czy można było posłać w momencie wymuszonej zmiany do ataku np. Lovrena… żeby walczył o piłkę ze starym wyjadaczem Ramosem (nie wierzę za bardzo w przypadkowość jego interwencji, faulu, chociaż wielu gubi tak zwana etykieta, a były obrońca Sevilli z dużym prawdopobieństwem taką łatkę ma przypiętą) lub Varanem. Pewnie tak.

    Niemniej jednak zespół Zidane’a ma odpowiednie doświadczenie i klasę potrzebne do wygrywania takich meczów. Piłkarze Zizou grają, rzeczywiście, ze sobą na pamięć. Poza tym, widzę to od kilku sezonów, nastawiają się przede wszystkim na drugą część sezonu i walkę o wygranie LM. Wcześniej są niejako w letargu i mocno się nie mobilizują. Wygranych natomiast się nie sądzi, a przynajmniej nie powinno.

    Marcin, osobne gratulacje!

    • Grzegorz Ziarkowski

      Kloppa finały chyba przerastają. Trzeci przegrany w Europie… Jeden z Borussią, jeden z Liverpoolem (Sevilla w LE) i teraz ten…

  • Grzegorz Ziarkowski

    Takich klopsów bramkarza dawno nie widziałem. Coś czuję, że z Sadio Mane będziemy mieli wielkie problemy podczas meczu z Senegalem…

    • Piciarm

      jest to możliwe….

  • Piciarm

    Mecz mi się podobał lecz rzeczywiście po stracie egipcjanina widowisko osłabiło się.
    Bale cudownie uderzył, lubię walijczyka jak tak się wchodzi z ławki to ja nie mam pytań he he Ronaldo w półfinale z Juventusem . . .podobnie strzelił.
    Mieliśmy panowie szczęście w tym sezonie 2 takie bramki zobaczyć !
    Trzeci raz z rzędu LM, ,brawo w La
    Liga odpuszczone żeby tutaj wygrać! Niech się cieszy Barsa na rodzimym podwórku. . .
    Zidane ma ekipę.
    Pozdrawiam