Wczorajszy mecz. Serbia – Brazylia 0:2

Bez goli Neymara też da się wygrywać na mundialu. „Canarinhos” rozkręcają się z meczu na mecz i grają dalej w Rosji.

1. Po dwóch meczach grupy E Brazylia i Szwajcaria miały na koncie 4 punkty, Serbia 3, Kostaryka pozostawała bez punktu.
2. Od początku z wielkim animuszem ruszyła ekipa „Canarinhos”. Philippe Coutinho trafił w Gabriela Jesusa, zaś w kolejnej akcji Jesus z ostrego kąta kopnął we Vladimira Stojkovicia.
3. Ledwie 10 minut wytrzymał na boisku Marcelo. Defensor Realu Madryt musiał zejść z boiska z powodu kontuzji.
4. Brazylia naciskała. Po akcji Jesusa Neymar uderzał z ostrego kąta, ale obronił Stojković.
5. W 29. minucie Jesus wpadł w pole karne, ograł obrońcę, jednak jego strzał trafił w nogi wracającego Serba.
6. Wreszcie pod bramkę Brazylii przedarli się Serbowie – po zagraniu Dušana Tadicia Aleksandar Mitrović przewrotką strzelił nad bramką.
7. 0:1! W 36. minucie Coutinho doskonałym prostopadłym podaniem wypatrzył Paulinho, a były gracz ŁKS-u wbiegł pomiędzy obrońców i posłał piłkę nad Stojkoviciem.
8. Po przerwie wrzutkę Williana sprzed bramki wybił obrońca.
9. Grający zachowawczo Serbowie w 56. minucie przeprowadzili kontrę, ale centrę Adema Ljajicia z bramki wybił Miranda.

10. Minutę później po szybkiej kontrze Neymar trafił w Stojkovicia. Gwiazdor PSG chyba nie jest w najwyższej formie.
11. W 61. minucie po centrze Antonio Rukaviny Alisson odbił piłkę wprost na głowę Mitrovicia, ale ten główkował w obrońcę.
12. Serbowie przycisnęli. Brazylijczycy bronili się dość desperacko – Sergej Milinković-Savić kopnął technicznie tuż obok spojenia słupka z poprzeczką.
13. W 65. minucie Mitrović główkował z 5. metrów wprost w Alissona.
14. 0:2! W 68. minucie po centrze Neymara z rzutu rożnego pięknie do główki wyskoczył Thiago Silva i strzałem przy słupku pokonał bezradnego Stojkovicia.
15. Stojković zbił na bok bombę Luisa Felipe.
16. W 83. minucie Neymar przestrzelił po podaniu Williana. Kilka chwil później serbski bramkarz wygrał pojedynek sam na sam z asem PSG.
17. W doliczonym czasie gry starcie Neymar – Stojković znów dla serbskiego bramkarza.
18. Serbowie niestety nie zrobili zbyt wiele, by wygrać w środowy wieczór. Za karę pojadą do domu. W 1/8 finału zameldowały się Brazylia i Szwajcaria.

27 czerwca 2018, Otkrytije Ariena w Moskwie
Faza grupowa MŚ
Grupa E
3. kolejka
Serbia – Brazylia 0:2 (0:1)
Gole: Paulinho 36., Thiago Silva 68.
Serbia: Vladimir Stojković – Antonio Rukavina, Nikola Milenković, Miloš Veljković, Aleksandar Kolarov – Nemanja Matić, Sergej Milinković-Savić – Adem Ljajić (75. Andrija Živković), Dušan Tadić, Filip Kostić (82. Nemanja Radonjić) – Aleksandar Mitrović (89. Luka Jović).
Brazylia: Alisson – Marcelo (10. Filipe Luís), Thiago Silva, Miranda, Fanger – Willian, Casemiro (80. Renato Augusto), Paulinho (66. Fernardinho), Philippe Coutinho – Neymar, Gabriel Jesus.
Żółte kartki: Ljajić, Matić, Mitrović.
Sędziował: Alireza Faghani (Iran)
Widzów: 44 190

Grzegorz Ziarkowski

  • Paweł Król

    Serbowie mieli swoje szanse, szczególnie w 2. połowie. Nie wyrównali i zaraz stracili drugiego gola.

    Brazylia, chociaż może i ma pewne rezerwy, nie porywa formą. Jest na razie skuteczna. I to się liczy. Nie odmawiałbym jednak szans Meksykowi w 1/8, ale musi wznieść się on na najwyższy poziom. W przeciwnej sytuacji zostanie odesłany do domu.

    • Grzegorz Ziarkowski

      Brazylia mimo wszystko awansowała zasłużenie. Serbowie nieli kilkanaście dobrych minut. I przejrzystą taktykę – z przodu wszystkie piłki na Mitrovicia.

  • Piciarm

    Brazylia bez jakiś fajerwerków ale do przodu…
    choć liczyłem na niespodziankę ze strony Serbów…
    pozdrawiam