Wczorajszy mecz. Tottenham Hotspur – Juventus FC 1:2

O awansie do ćwierćfinału Ligi Mistrzów zadecydowały dwie minuty i 49 sekund…

1. Londyńczycy w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów wyszli z pierwszego miejsca w grupie z Realem Madryt (1:1, 3:1), Borussią Dortmund (3:1, 2:1) i APOEL-em FC (3:0, 3:0).
„Juve” zajęło drugą lokatę w grupie z Barceloną (0:3, 0:0), Sportingiem CP (2:1, 1:1) i Olympiakosem SFP (2:0, 2:0).
2. W pierwszym meczu na Allianz Stadium w Turynie padł remis 2:2. Na dwa gole Gonzalo Higuaína odpowiedzieli Harry Kane i Christian Eriksen. Higuaín mógł skompletować hat-trick, ale nie wykorzystał drugiej „jedenastki”.
3. Statystyka była raczej za gospodarzami – na 21 spotkań na angielskiej ziemi Juventus wygrał tylko trzy razy. „Stara Dama” nie wygrała dwumeczu z angielskim klubem od 34 lat, czyli od wtedy, gdy w jej składzie biegał rudowłosy Zbigniew Boniek.
4. Wembley uczciło minutą ciszy pamięć zmarłego w niedzielę kapitana Fiorentiny Davide Astoriego.
5. Koreańczyk Heung-Min Son wpadł w pole karne z prawej strony, ale jego strzał zdołał odbić matuzalem, Gianluigi Buffon. Była czwarta minuta meczu.
6. Kane oszukał Giorgio Chielliniego i minął Buffona, ale z ostrego kąta nie trafił w bramkę.
7. W 17. minucie Szymon Marciniak nie podyktował ewidentnego karnego za faul Jana Vertonghena na Douglasie Coście.
8. Buffon wykazał wielki kunszt odbijając piłkę po strzale głową Sona.
9. Po półgodzinie gry sprzed pola karnego uderzał Dele Alli, lecz Buffon na raty obronił.
10. Polski sędzia nie widział, jak Andrea Barzagli sponiewierał Sona. Komentator TVP Jacek Laskowski stwierdził, że za to „zagranie” Włoch powinien obejrzeć czerwoną kartkę.
11. 1:0! Co się odwlecze, to nie uciecze. W 38. minucie Son minimalnie chybił, celując przy dalszym słupku. Niecałe 60 sekund później zamknął podanie Kierana Trippiera i lekkim lobem pokonał Buffona.
12. Miralem Pjanić z 16. metrów kopnął tuż obok słupka.
13. Przez pierwszy kwadrans po zmianie stron gry w piłkę było niewiele. Ekipa Mauricio Pochettino atakowała, zaś drużyna Massimiliano Allegriego przeszkadzała. Po mistrzu Włoch można było spodziewać się dużo więcej…
14. W 63. minucie zbyt krótko wybił piłkę Davinson Sánchez, ale Paulo Dybala huknął obok bramki.
15. 1:1! Po centrze Stephana Lichsteinera Sami Khedira uderzył głową, a Higuaín przeciął tor lotu piłki. Był to pierwszy celny strzał Juve w tym meczu. Była 64. minuta.
16. 1:2! W 67. minucie Dybala otrzymał podanie z głębi pola od Higuaína, podciągnął możliwie najbliżej i huknął nie do obrony.
17. Obie bramki dla „Starej Damy” dzieliły 2 minuty i 49 sekund.
18. Tottenham nacierał, ale strzały Eriksena i Sona były niecelne.
19. W 90. minucie Kane skontrował centrę głową, ale odbita od murawy piłka trafiła w słupek. Z linii bramkowej wybili ją gracze Juve.
20. Goście odpowiedzieli celnym strzałem rezerwowego Stefano Sturaro.
21. To pierwsze w historii zwycięstwo Juventusu w Londynie. Zwycięstwo na wagę awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
22. Gospodarze są sami sobie winni. W pierwszej połowie mieli zdecydowanie więcej atutów, by przechylić szalę triumfu i awansu na swoją korzyść. Po zmianie stron także przeważali, ale… zaczęli kombinować. Dla doświadczonych i cwanych Włochów była to woda na młyn.

7 marca 2018, Wembley Stadium w Londynie
1/8 finału Ligi Mistrzów (rewanż)
Tottenham Hotspur – Juventus FC 1:2 (1:0)
Gole: Son 39. – Higuain 64., Dybala 67.
Tottenham: Hugo Lloris – Kieran Trippier, Davinson Sánchez, Jan Vertonghen, Ben Davies – Christian Eriksen, Moussa Dembélé, Eric Dier (74. Érik Lamela), Dele Alli (86. Fernando Llorente), Heung-Min Son – Harry Kane.
Juventus: Gianluigi Buffon – Andrea Barzagli, Medhi Benatia (61. Stephan Lichsteiner), Giorgio Chiellini, Alex Sandro – Douglas Costa, Miralem Pjanić, Sami Khedira, Blaise Matuidi (60. Kwadwo Asamoah) – Paulo Dybala, Gonzalo Higuaín (83. Stefano Sturaro).
Żółte kartki: Vertonghen, Alli, Dembélé/Alex Sandro, Pjanić, Benatia, Chiellini.
Sędziował: Szymon Marciniak (Polska)
Widzów: 84 010

Grzegorz Ziarkowski

  • Marcin

    „Nie wiedziałem, że Tottenham jest aż taką Cracovią”. To było duże osiągnięcie przegrać wczoraj z Juventusem, frajerstwo sezonu.

  • Paweł Król

    Oglądałem jedynie pierwszą połowę meczu. I w pełni zgadzam się z uwagą w ostatnim punkcie.

    Na swój sposób szkoda mi Spurs. Drużyna pod wodzą argentyńskiego menedżera robi postępy. Problemem, jak zauważył słusznie nie tak dawno Marcin (ten poniżej, w prywatnej wymianie zdań), może być za to dość wąska kadra (albo brak wystarczającej ilości wartościowych zmienników). Wystarczy spojrzeć na to, że Pochettino nie skorzystał w środowy wieczór z możliwości przeprowadzenia trzech zmian.

    Za to bardzo imponuje mi gra np. Sona. Zdobywca tego jedynego gola w rewanżu dla gospodarzy rozwinął się niesamowicie. Żaden to rozgrywający, ale nadaje akcjom szybkości i rozmachu: serce i motor napędowy w jednym, jeśli znajduje się akurat w optymalnej formie. Może czasem chaotyczny, jednak w ogólnym rozrachunku ciekawy to gracz…

    Czegoś więcej za to spodziewałbym się po Allim. Zbyt duże przestoje widać w jego poczynaniach, jakby brakowału mu większego zacięcia, większej pasji. Podobne zawody, jakby pozostając w cieniu, miewa również główny rozgrywający – Eriksen.

    • Piciarm

      tak słabo było widać właśnie Allego

  • Piciarm

    witam
    ze wszystkim się zgadzam co tu napisano…
    mi szkoda kogutów …grają naprawdę przyjemnie dla oka, trener wie co robi…
    no cóż trzeba żyć dalej 🙂
    Stara Dama jest w grze … gratulacje
    pozdrawiam

    • Paweł Król

      Biała…, padło w pierwszej połowie.:) No ale, nie wytykam.