Wczorajszy mecz. UC Sampdoria – AC Milan 0:2

Jokerem w talii miał być Dawid Kownacki. Okazał się nim – ku rozpaczy gospodarzy – niejaki Patrick Cutrone…

1. Mediolańczyków darzę szczególną sympatią. Ćwierć wieku temu jako dzieciak z zapartym tchem śledziłem, jak ekipa Fabio Capello rozbija w puch Barcelonę w finale Ligi Mistrzów.

3. Pojawiła się plotka, że „rosonerri” są w stanie wyłożyć na stół 60 milionów euro za Krzysztofa Piątka, który dużo strzela dla Genoi.

4. À propos Polaków. W podstawowej jedenastce Marco Giampaolo wystawił tylko Karola Linettego. Bartosza Bereszyńskiego zabrakło w kadrze meczowej, zaś Dawid Kownacki, któremu władze klubu blokują wypożyczenie do Fortuny Düsseldorf, zasiadł na ławce rezerwowych. Nie wróży to dobrze przed młodzieżowym Euro…

5. W pierwszym składzie Sampdorii grało pięciu Włochów, w Milanie raptem dwóch.

6. Jako pierwszy celnie na bramkę rywala uderzał Hiszpan Samu Castillejo, ale z uderzeniem poradził sobie Rafael Cabral.

7. Linetty nie pograł za długo. W 18. minucie zszedł z boiska z powodu kontuzji stawu skokowego.

8. Gospodarze mogli prowadzić, ale w 23. minucie Fabio Quagliarella wolał się przewrócić niż próbować dobijać strzał kolegi.

9. Chwilę później gospodarze mogli prowadzić, ale Hiszpan Pepe Reina udanie skrócił kąt wbiegającemu w pole karne Urugwajczykowi Gastónowi Ramírezowi.

10. Przed przerwą okazje na zdobycie gola mieli: Argentyńczyk Gonzalo Higuaín, który uderzył minimalnie obok dalszego słupka, oraz główkujący nad poprzeczką Castillejo.

11. Po zmianie stron na boisku szału nie było. Niby szarpali jedni i drudzy, ale bez konkretów.

12. W 66. minucie w znakomitej sytuacji spudłował Castillejo. Sześć minut później obok bramki uderzał Lucas Paquetá.

13. W 75. minucie korner świetnie rozegrali milaniści. Higuaín uderzył nie do obrony, piłka zatrzepotała w siatce, ale Argentyńczyk… był na spalonym.

14. Próbował też weteran Quagliarella, ale trafił tylko w boczną siatkę. O milimetry pomylił się także rezerwowy Riccardo Saponara.

15. Gospodarze bronili się przed dogrywką. Po strzale Szweda Albina Ekdala Reina musiał się napocić, by wybić piłkę nad poprzeczką.

16. Dogrywka. W zamieszaniu pod bramką Milanu Ekdal zamiast do pustej bramki, uderzył nad nią.

17. W 98. minucie bohaterem był Reina. Najpierw obronił sam na sam z Saponarą, a potem złapał tuż przed linią bramkową uderzenie Kownackiego.

18. 0:1! W 102. minucie Patrick Cutrone wybiegł zza obrońców i ładnym wolejem zamienił na gola wrzutkę z prawej strony.

19. 0:2! Cutrone znów popisał się wolejem, lobując Rafaela. Tym razem wrzutkę miał z lewej strony. A chwilę wcześniej strzał Kownackiego z bliska wybył Reina…

20. W 113. minucie Rafael złapał piłkę zagrywaną przez Lorenzo Tonellego. Milan nie wykorzystał rzutu wolnego pośredniego z pięciu metrów.

21. Kownacki miał ochotę na gola, ale na przeszkodzie stał dobrze dysponowany Reina.

12 stycznia 2018, Stadio Luigi Ferraris

1/8 finału Pucharu Włoch

UC Sampdoria – AC Milan 0:2 (0:0, 0:0)
Gole: Cutrone 102., 108.

Sampdoria: Rafael Cabral – Jacopo Sala, Joachim Andersen, Lorenzo Tonelli, Nicola Murru – Dennis Praet, Albin Ekdal, Gastón Ramírez (77. Riccardo Saponara), Karol Linetty (21. Jakub Jankto) – Gianluca Caprari (90+4. Grégoire Defrel), Fabio Quagliarella (95. Dawid Kownacki).

Milan: Pepe Reina – Ignazio Abate (99. Andrea Conti), Cristián Zapata, Alessio Romagnoli, Ricardo Rodríguez – Franck Kessié, Tiemoué Bakayoko, Lucas Paquetá (85. Fabio Borini) – Samu Castillejo (90. Patrick Cutrone), Hakan Çalhanoğlu – Gonzalo Higuaín (112. Diego Laxalt).

Żółte kartki: Ramírez, Praet/Rodríguez, Kessié.

Grzegorz Ziarkowski

  • Paweł Król

    Milan, o którym wspomniałeś na wstępie, to był polot i fantazja. Najwyższa półka w Europie. Równie pięknie grał nieco później Real Madryt, ochrzczony Galaktycznym. Następnie, jak wiemy, Barcelona. Mnie chyba bardziej imponowała prowadzona przez Rijkaarda, chociaż wiem, że to Guardiola zgarnął z tym klubem wszystkie możliwe trofea. Teraz już nie ma takiego rozmachu i piękna gry. Próbuje Manchester City, ale to nie ten rozmiar. Moim zdaniem…

    A co do Coppa Italia, szedł jeszcze wczoraj wieczorem mecz Bolonii z Juve. Nie porwał mnie jednak. Też było 0:2.

  • Grzegorz Ziarkowski

    Szkoda że Kownacki nie otrzymał szansy od początku, przez pół godziny zrobił więcej niż Caprari przez cały mecz. Mógłby zmienić klub zimą, bo gdy nie będzie grał, stracimy piekielnie ważnego zawodnika na młodzieżowym Euro.
    Może wypożyczenie w obrębie Serie A lub do Holandii dobrze by mu zrobiło – niekoniecznie zmiana stylu na Bundesligę.

  • Piciarm

    No Milan kiedyś to rządził w Europie, 4-0 z Barsa to dopiero wyczyn był.
    Szkoda trochę Kownackiego a co do Piątek, kto by się spodziewał…że tak odpali we Włoszech…
    Pozdrawiam