Wędrówki ślimaka: Biecz

Niezależnie od tego, czy był stolicą Polski, czy nie – warto zwiedzić…

Ślimak tak wędrował przez Podkarpacie, aż zawędrował tuż za zachodnią granicę województwa – do pierwszej gminy w Małopolsce. Do Biecza. Na marginesie: ile stolic Polski potraficie wymienić? Gniezno, Kraków, Warszawa… A co z Bieczem? To niezwykle tajemnicza historia.

Na początku XIV wieku Biecz zdobył król Czech, Wacław II. W 1311 roku miasto wróciło w ręce polskie, bowiem z rąk Czechów odbił je Władysław Łokietek. Ojciec Kazimierza Wielkiego przebywał ze swoim dworem na bieckim zamku (dziś zostało po nim jedynie wzgórze) przez dwa lata. Biecz stał się wówczas miastem królewskim, nazywany był stolicą kraju. Są tacy, którzy uważają go za miasto stołeczne, równe Krakowowi. Niemniej oficjalnych dokumentów czy pieczęci potwierdzających tę tezę – brak.

W 1395 roku królowa Jadwiga Andegaweńska (żona Władysława Jagiełły) ufundowała w Bieczu Szpital św. Ducha. Przetrwał w tym charakterze aż do 1950 roku. Od piętnastu lat ten niezwykle cenny budynek jest remontowany, jednak można go obejrzeć jedynie zza płotu. Ciekawe, czy kiedyś będzie dostępny do zwiedzania dla przeciętnego Kowalskiego…

W niewielkim (niespełna pięć tysięcy mieszkańców) miasteczku zabytek goni zabytek. Tutaj niemal każdy budynek ma swoją historię. Nad miastem góruje wieża ratusza ufundowanego przez Marcina Kromera, wybitnego humanistę renesansowego. Kromer urodził się w Bieczu, do dziś zachował się jego dom zwany „Kramerówką”, nieopodal Kolegiaty Bożego Ciała, która liczy sobie ponad pięć wieków.

Po drugiej stronie ulicy znajduje się charakterystyczny Dom z basztą, budynek z 1523 roku. Należał do Rokickich, znanego i szanowanego aptekarskiego rodu w Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Dom z Basztą nazywany jest zresztą „starą apteką”. Aptekarskie tradycje w Bieczu kontynuował także ród Fusków.

Nieopodal Szpitala św. Ducha znajduje się gród starościński z połowy XVI wieku. Sto lat później urzędował tam (jako sędzia grodzki) Wacław Potocki, jeden z najważniejszych polskich twórców barokowych. Poza tym w bieckim rynku znajduje się budynek synagogi (dziś mieści się tam kilka gminnych instytucji), zaś w rogu znajdziemy dom zbójnika Becza. Jeśli ktoś zgłodnieje, zdecydowanie polecam restaurację „U Becza” vis-à-vis domu zbójnika – mają tam rewelacyjne pierogi.

A gdzie sport w tym historycznym mieście? W Bieczu na świat przyszła Wanda Tumidajewicz, siatkarka, brązowa medalistka mistrzostw Europy (1955) i świata (1956), legenda siatkarskiej sekcji krakowskiej Wisły.

Od 1949 roku w Bieczu grają także piłkarze, pod szyldem Podhalanina. Stadion przy ulicy Załawie znajduje się za mostem kolejowym i rzeką Ropą (brunatny kolor rzeki wziął się ponoć stąd, że do płynącej w niej wody przedostają się roponośne źródła, których w tych okolicach jest naprawdę dużo). Drużyna z Biecza nie odnosi wielkich sukcesów – gra sobie spokojnie w gorlickiej A-klasie. W sezonie 2018/19 zajęła czwarte miejsce.

Grzegorz Ziarkowski

  • Paweł Król

    Zakątek z klimatem. I przystań z uroczymi widokami. Nic tylko grać i cieszyć się tym co wokół…

  • Marcin Wandzel

    Fajny klimat. Mieliśmy w te wakacje pojeździć po różnych miejscach i nic na razie z tego nie wychodzi.

  • Piciarm

    Niezłe miasteczko, tyle zabytków i wspaniałych budowli ze średniowiecza…
    Nigdy wcześniej o nim nie słyszałem ..
    Podhalanin Biecz !