Wędrówki Ślimaka. Podróże na wschód

Slowfoot jest znany m.in. w następujących lokalizacjach – Lwów, Budapeszt, Kair, Doha, Wietnam, Laos i Tajlandia. Nie wierzycie? Poniżej dowody.

Mam znajomych którzy jeżdżą po świecie, poznają ludzi, inne kultury, zwiedzają ciekawe miejsca, zamiast siedzieć w kapciach i tłuc na okrągło TVN 24. No trudno, jak już się tak włóczą, sławią naszą stronkę i przy okazji robią foty, to my te foty tu obejrzyjmy.

Ukraina (choć Lwów to polskie miasto, wiadomo), Węgry, Katar, Laos i Tajlandia – autorem zdjęć jest Tomek Kowalczyk, w wyprawie uczestniczył także Dawid Kuźmiński.
Wietnam – autorką zdjęć jest Monika Zet.
Egipt – jedyną fotkę cyknął Skrentek. Wlepa przybita pod sklepem najlepszego klubu Afryki. Zacnie.

Tytuł fotoreportażu jest nawiązaniem do Armii – znakomitej polskiej kapeli, a fota główna to port w okolicach Chiang Mai – Tajlandia.
Na każdym obrazku widnieje slowfoot, a na niektórych także Dawid 🙂

 

LWÓW

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

BUDAPESZT

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

KATAR

TK 205

TK 206

 

WIETNAM

DSC_4160

wietkam 1088

wietkam 1365

wietkam 1378

wietkam 1379

 

LAOS

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

TAJLANDIA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

EGIPT

Jpeg

 

Jeśli ktoś z Was wybiera się w ciekawe rejony świata, dajcie znać mailem – dkimla@o2.pl – podeślę wlepy i zrobimy równie piękny fotoreportaż.

DK

  • Paweł Król

    Sławna na cały świat… 🙂 Fantastyczne miejsca i widoki… bez dwóch zdań.

    • Paweł Król

      Jeszcze nie ucichły głosy nt. zwycięstwa Dżamali w konkursie Eurowizji… 😉 Nie słucham raczej takiej muzyki, ale śledzę całą dyskusję i nawet kilku piosenek z wczorajszego finału wysłuchałem. Mówi się, że werdykt był „polityczny”… Być może był, ale nie wiem i jakoś w to nie wnikam.
      Wokal zwyciężczyni mnie nie powalił, jednak (chociaż nie mam słuchu muzycznego) potrafię docenić skalę trudności wykonania. „1944” to utwór złożony artystycznie, wymagający trochę więcej, i ambitny. Gdybym był kompetentny, to napisałbym, że krytykujący są głusi… 😉 To (na szczęście) nie moja działka, niech oceniają inni… Generalnie spora burza wokół tego tematu, czyli pewnie coś jest na rzeczy…

      • Piciarm

        slyszalem kiedys polskiego Jamala ale to byl reggae 🙂
        Eurowizji nie ogladam ,nawet jak Gorniak byla….wiec sie nie wypowiadam

        • Paweł Król

          Znam.

          To niczego wielkiego nie straciłeś. Większość utworów było na jedno kopyto. Tylko właściwie temat piosenki wykonanej przez laureatkę wzbudził kontrowersje. Nie brakowało oburzonych. Uważam, że miała prawo stworzyć taki utwór. Być może zwiększyła takim wyborem swoją szansę na wygraną, nie przeczę…
          Rosjanie wkurzeni, że ich wykonawca nie wygrał (3. miejsce i Nagroda Dziennikarzy). Wysłuchałem tej jego piosenki. Jestem zdania, że nie była wcale znakomita…

          Ogólnie rzecz biorąc zgadzam się jednak, że wybór 1. miejsca nie był typowym wyborem „Eurowizyjnym”:

          „1944 to zupełnie nieeurowizyjny utwór. Dramatyczny, wielobarwny, niesamowicie zaśpiewany, wprowadzający słuchaczy w trans. Kompozycja, opisująca wysiedleńczą tragedię Tatarów krymskich, zaśpiewana jest nie tylko po angielsku, ale i tatarsku właśnie. Ma ogromną siłę oddziaływania, pozbawiona jest za to wizualnych efektów specjalnych. Przebój? Niezupełnie. Ale nie jest łatwo o nim zapomnieć, nie da się też obok niego przejść ot tak, obojętnie”.

          • Piciarm

            dzieki za rzeczowy opis,wysluchalem,ladna piosenka,naprawde
            serbowie, podobnie spiewaja za kosowem…..

    • Piciarm

      a Armie za malolata ,troche sluchalem przez chwile „Hej,hej niezwyciezony”
      album – Legenda

  • Piciarm

    Niby taki maly slimaczek ,powolny a juz pol swiata zdazyl zwiedzic – to dopiero sztuka
    pozdrawiam
    foty niezle