Wicemistrzowie

Wiecznie drudzy…

Mówią, że najgorsze miejsce dla sportowca, to czwarte, tuż za podium. Największy pech drużyny natomiast, to w mojej opinii możliwość (kilkukrotna) zdobycia trofeum, przywilej gry w finale (kilkukrotnie) i niezdobycie tytułu.

Zwycięzców się pamięta, przegranych już niekoniecznie. Przedstawię pechowe, srebrne (i nie tylko) ekipy, niech mają swoje chwile na slowfoot.

Mistrzostwa Świata
Tu niekwestionowanym „liderem” pozostaje Holandia. Trzy finały i żadnego triumfu (1974 Niemcy 1:2, 1978 Argentyna1:3d, 2010 Hiszpania 0:1d).

Mistrzostwa Europy
W turniejach Euro palmę pierwszeństwa w niewykorzystanych szansach dzierżą nasi przyjaciele z Jugosławii. Dwie okazje, obie przegrane (1960 ZSRR 1:2d, 1968 Włochy 1:1 i 0:2).

Copa America
Dwie szanse miał Meksyk i, mimo sympatii do tego kraju i drużyny, dobrze się stało, że ich nie wykorzystał. CA zdobywały tylko federacje zrzeszone w CONMEBOL i niech tak pozostanie.
Ciekawe są przypadki Chile i Paragwaju. Obie ekipy bowiem grały w półfinałach po 22 razy (!), a tytuły mają po dwa…

Puchar Narodów Afryki
Senegal dwa finały przegrane, oba w XXI wieku (2002 Kamerun 2:3k, 2019 Algieria 0:1).

Złoty Puchar CONCACAF
Tu aż trzy ekipy grały po dwa finały i nie zdobyły trofeum. To Panama, Jamajka i Brazylia. Tu podobna sprawa jak z Meksykiem w CA – życzę triumfów tylko federacjom z CONCACAF (dotychczas Meksyk 8, USA 6, Kanada 1). I tak trzymać!

Puchar Azji
Chiny. Zero złota, dwa srebra, dwa brązowe medale i dwukrotnie IV miejsce.

Puchar Narodów Oceanii
Tajemnicza Nowa Kaledonia (kiedyś się tam wybiorę) grała dwa finały, oba niestety w plecy. Dodatkowo dwa brązowe medale. Generalnie – szacun.

Puchar Europy
W najważniejszym klubowym Pucharze na naszym kontynencie najlepszy jest klub z Madrytu. W podejmowanym tu temacie, najlepszym pozostaje klub z… Madrytu. Atletico trzy finały i trzy porażki (1974 Bayern 1:1d i 0:4, 2014 Real 1:4d, 2016 Real 3:5k).

Puchar UEFA
Dwóch „triumfatorów” – Benfica i Olympique Marsylia. Po trzy przegrane finały. Na przeciwnym biegunie Sevilla – pięć finałów i tyle wygranych. W obu Amerykach są jednak lepsze wariaty…

Puchar Zdobywców Pucharów
Real Madryt i Rapid Wiedeń dostali się do dwóch finałów i w obu dostali po głowach.

Superpuchar Europy
W finałach 0:2 na niekorzyść Hamburger SV (1977 Liverpool 1:1 i 0:6, 1983 Aberdeen 0:0 i 0:2). Sevilla na pięć meczów (za wspomniane Puchary UEFA) cztery porażki…

Copa Libertadores
Kolumbijskie America de Cali czterokrotnie zaliczał wpadki w finale. Z drugiej strony szalone argentyńskie Independiente siedem finałów i siedem Pucharów. Miałem o tym nie pisać, ale ciężko przemilczeć takie statystyki…

Copa Sudamericana
CS to taki nasz Puchar UEFA/Liga Europy. Tu takoż Kolumbia i jej przedstawiciel z Medelin – Atletico Nacional; trzy finały, wszystkie w plecy.

Recopa Sudamericana
To z kolei rozgrywki, które odpowiadają naszemu Superpucharowi Europy. San Lorenzo dwa razy miał możliwość zdobyć owe trofeum. Nie udało się.

Azjatycka LM
Saudyjskie Al-Ahli i południowokoreański FC Seul po dwa przegrane finały.

Afrykańska LM
Tu aż czterech przedstawicieli z trzech krajów – z DR Konga AS Dragons, z Sudanu Al-Hilal i z Nigerii Heartland oraz Shooting Stars. Wszystkie wymienione ekipy po dwie wpadki w finale.

LM CONCACAF
Na sam koniec zostawiłem największych pechowców i jednocześnie mój ulubiony klub z tamtej części świata (od dzisiaj!) – pochodzący z Surinamu SV Robinhood. Aż pięć razy w finale północnoamerykańskiej Champions League i pięć razy łomot. Ale kiedyś w końcu się uda. Meksykański Club America za to siedem finałów i tyleż zwycięstw…
Go Robinhood!!

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Świetne. Od siebie dodam, chociaż tego nie uwzględniamy, że my też znamy smak drugiego miejsca… Mam na myśli Olimpijską reprezentację Polski. Dwukrotnie srebro: w 1976 i w 1992 roku (tutaj pozostał pewien niedosyt, ale trzeba pamiętać – tak z drugiej strony – że szczęśliwie do Barcelony Polacy awansowali; było to zasługą przytomności umysłu, wnikliwości i spostrzegawczości Romana Hurkowskiego). Wszystko by niby pasowało, jednak… w 1972 r. było złoto dla Polski.:)

  • Piciarm

    Najbardziej podoba mi się Copa America – Chile i Paragwaj 🙂

  • Grzegorz Ziarkowski

    Polska Ekstraklasa – GKS Katowice 🙂